Strona główna O sobie Archiwum Linki Kontakt

Haker ludzkich umysłów

Czy można w sposób dosłowny zobaczyć świat oczami drugiego człowieka? Czy psychokineza to fantazja, czy rzeczywistość? Jakie są granice możliwości ludzkiego umysłu? Jednym z poszukiwaczy odpowiedzi na te pytania jest Keith Barry, nazywany hakerem ludzkich umysłów.

Keith Barry: Brain Magic

Keith Barry jest pochodzącym z Irlandii światowej klasy iluzjonistą. Moją uwagę zwróciła jego specjalizacja - ludzki umysł i sposoby jego oszukiwania siłą sugestii, iluzji szóstego zmysłu itp. Po prawej możecie obejrzeć pokaz zatytułowany “Magia Umysłu” (ang. Brain Magic), który miał miejsce podczas konferencji TED w Monterey, CA w lutym 2004 roku. Usiądźcie wygodnie, bo przed Wami dwadzieścia minut naprawdę doskonałej zabawy.

I jeszcze jedno… w okolicach jedenastej minuty dzięki takiemu a nie innemu ujęciu kamery, można domyślić się “jak on to robi”. Nic więcej nie powiem. Oglądajcie uważnie!

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS               Wydrukuj Wydrukuj        Komentarze (4)

Metody efektywnej nauki własnej

Dla wszystkich stałych czytelników, tych którzy są z nami od niedawna oraz dla tych którzy właśnie odwiedzili mnie po raz pierwszy, przygotowałem zestawienie najważniejszych artykułów dotyczących nauki własnej, które jak dotąd ukazały się na moim blogu. Teraz wszystkie teksty macie usystematyzowane oraz dostępne w jednym miejscu, niejako na “kliknięcie myszą”. Zapraszam do lektury, bez względu na to czy jest akurat początek czy też koniec roku szkolnego lub akademickiego.

RSS Zainteresowanych otrzymywaniem podobnych materiałów w przyszłości zachęcam do subskrypcji mojego kanału RSS.

 

  Creative Commons by tanakawho

Efektywna nauka własna

  • Holistyczne metody nauki
    (część 1, część 2, część 3) - Kompleksowe wyjaśnienie na czym polega koncepcja nauki własnej w ujęciu holistycznym, wraz z serią porad jak korzystać z tych metod we własnej pracy.
  • Jak się efektywnie uczyć?
    Sposobów nauki jest pewnie tyle ilu uczniów i studentów. Oto sześć uniwersalnych pomysłów dla każdego - kilka prostych rozwiązań, które mogą znacząco ułatwić naukę i zwiększyć ilość zapamiętanego materiału.
  • Powtarzaj i odtwarzaj
    Dowiedz się o czym należy pamiętać podczas nauki, aby lepiej pamiętać, mniej zapominać, a przez to łatwiej i szybciej się uczyć…

Koncentracja

  • Skoncentruj się…
    Wydaje się wręcz, że młodzi ludzie wypracowali w sobie zdolność do wykonywania wielu rzeczy jednocześnie. Niestety podział uwagi, choć zdaje się przyśpieszać wykonywaną pracę, odbija się negatywnie na jej jakości, na zdolności do analitycznego myślenia, rozwiązywania problemów oraz zapamiętywania. Dowiedz się więcej o podstawowych sposobach koncentracji uwagi.
  • “Laserowa” koncentracja
    Rozproszone światło jest całkowicie niegroźne, ale skupiona pod postacią lasera wiązka jest w stanie przeciąć najtwardszy materiał. Umiejętność koncentracji stanowi jeden z warunków osiągnięcia sukcesu w dowolnej dziedzinie. Dowiedz się o czym musisz pamiętać trenując swoją koncentrację.
  • Ćwiczenia poprawiające koncentrację
    Zestaw przydatnych ćwiczeń poprawiających zdolność koncentracji oraz skupienia uwagi.
  • Gdy zabraknie silnej woli…
    Okazuje się, że siła woli może ulec stopniowemu wyczerpaniu. Walcząc cały dzień z przeciwnościami, możemy wieczorem nie mieć siły, aby oprzeć się pokusie nałogu… np. słodyczom. Dowiedz się więcej o badaniach przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców.
  • Josh Waitzkin o koncentracji i multitaskingu
    Dowiedz się co ma do powiedzenia o koncentrowaniu się, Josh Waitzkin, mistrz szachowy oraz Tai Chi Chuan, autor książki “The Art of Learning: An Inner Journey to Optimal Performance”.

Czytanie i praca z tekstem

  • Czytaj książki!
    Można śmiało powiedzieć, że czytanie książek stanowi podstawę rozwoju intelektu człowieka od momentu ich upowszechnienia po wynalezieniu druku. Niestety liczba aktywnych czytelników, takich którzy sięgają po więcej niż kilka książek rocznie lokuje Polskę na ostatnich pozycjach w rankingu państw UE. Dowiedz się dlaczego i co warto czytać.
  • Techniki czytania
    W dzisiejszych czasach znanych i popularnych jest wiele różnych technik czytania. Można czytać normalnie lub szybko, można zapoznawać się wyłącznie ze strukturą tekstu i kluczowymi informacjami lub dokonywać jego skrupulatnej analizy. Mortimer J. Adler w książce “How to Read a Book” sklasyfikował szereg technik czytania. Dowiedz się więcej na temat opracowanej przez Adlera systematyki metod pracy z tekstem.
  • System SQ4R
    System SQ4Re lub SQ4R jest to metoda nauki przeznaczona przede wszystkim dla osób pracujących z dużą ilością materiałów pisemnych (książek, publikacji naukowych, raportów), a więc świetnie nadająca się dla studentów, pracowników naukowych oraz tych którzy pragną zdobywać nową wiedzę poprzez intensywną lekturę.
  • Jak lepiej pracować z tekstem?
    Aby podnieść efektywność procesu czytania oraz poprawić zapamiętywanie i zrozumienie materiału, trzeba podchodzić do każdej publikacji znajdując się w “odpowiednim stanem umysłowym” - świadomym, ciekawym i otwartym. Dowiedz się na co należy zwracać uwagę pracując z tekstem.
  • Pytania sokratesowe
    Uważa się, że dowodem posiadania przez współczesnego człowieka sprawnego umysłu jest umiejętność krytycznego myślenia, a tym samym zdolność do zadawania właściwych pytań (a w drugiej kolejności udzielania właściwych odpowiedzi). U podstaw tej umiejętności leżą tzw. pytania sokratesowe, czyli sześć typów pytań, umożliwiających przeprowadzenie konstruktywnej, krytycznej analizy dowolnego problemu.
  • Skimming, czyli szybkie czytanie publikacji
    W czasach zalewającej nas informacyjnej powodzi, pod postacią dostępnych na wyciągnięcie ręki tysięcy stron internetowych, umiejętność sprawnego i efektywnego czytania i zdobywania informacji pozwala na zaoszczędzenie ogromnych ilości czasu. Zasada jest bardzo prosta: wydobądź istotę przekazu - pomiń wszystko co zbędne lub nieistotne.

Jak robić notatki?

  • Sztuka robienia notatek
    Nie sposób nie zauważyć, że coraz większa liczba studentów nie robi podczas zajęć notatek. Efektem, wielu nie rozwija w sobie tej przydatnej umiejętności. Dowiedz się dlaczego warto robić dobre notatki oraz w jaki robić to skutecznie.
  • Laptop na zajęciach - pomaga czy przeszkadza?
    Coraz częściej słychać opinię, że laptop to najlepszy sposób prowadzenia i organizowania notatek z zajęć. Dowiedz się co o tym sądzą inni i przyłącz się do naszej dyskusji.

Inne

  • Nauczanie “for dummies”
    Lista osiemnastu przydatnych wskazówek dla tych, którzy znienacka zostali postawieni w obliczu dydaktycznego obowiązku, po kilku latach stwierdzam zresztą, że całkiem, całkiem przyjemnego.
  • Idź spać, a dopiero potem się ucz
    Zdrowy, mocny sen odgrywa istotną rolę w procesie przygotowania mózgu do rejestracji nowych informacji. Krótko mówiąc, niewyspany mózg gorzej się uczy i słabiej zapamiętuje. Dowiedz się dlaczego lepiej jest dobrze wypocząć niż zarywać noce nad książkami.
Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS               Wydrukuj Wydrukuj        Komentarze (2)

Piękny umysł - Susan Polgar

Susan Polgár jest pierwszą kobietą, która sięgnęła po tytuł szachowego Arcymistrza, obalając tym samym stereotyp wyższości mózgu mężczyzny, nad mózgiem kobiety (w każdym razie jeśli chodzi o szachy). Żeby zrozumieć jak wielki był to sukces, trzeba uświadomić sobie, że Suzan była jedyną kobietą w elitarnym gronie złożonym z ponad 600 mężczyzn!

Ojciec Suzan, uznany węgierski psycholog László Polgár, jest gorącym zwolennikiem twierdzenia, że “geniusz się nie rodzi, geniusza się tworzy”. Całym swoim życiem postanowił to udowodnić… Będąc ojcem trzech córek, jeszcze przed ich urodzeniem opracował plan, który miał ukształtować ich umysły na miarę geniuszy. Czy mu się udało? Chyba można powiedzieć, że tak. Zsuzsa (Suzan) została w 1996 roku pierwszą szachową Arcymistrzynią. Jej siostra Judit jest najsilniejszą szachistką w historii tej gry (w 2004 roku miała ósme miejsce na świecie!). Najmłodsza z całej trójki Zsófia, choć nie odniosła aż tak spektakularnych sukcesów, również zajmowała bardzo wysokie pozycje w rankingach. Wszystko to jest efektem indywidualnego podejścia oraz determinacji László, który sam zajmował się kształceniem swoich córek, a także tysiącom godzin szachowego treningu.

Zapraszam do obejrzenia interesującego reportażu o Suzan, jej życiu oraz jej niesamowitych umiejętnościach. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników szachów oraz odkrywców tajemnic ludzkiego mózgu.

Konkluzja… droga do bycia geniuszem, to praca, praca, ciężka praca…

Zobacz także:
Susan Polgár (strona oficjalna)
Susan Polgar Chess and Information Blog

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS               Wydrukuj Wydrukuj        Komentarze (6)

Szybkie liczenie, czyli tabliczka mnożenia po japońsku

RSS Chciałbyś otrzymywać na bieżąco informacje o nowych artykułach dotyczących różnych metod nauki własnej, rozwoju umysłowego i osobistego? Subskrybuj mój RSS!

W ostatnich latach bardzo zyskały na popularności rozmaite metody szybkiego czytania. Czasu mamy ciągle tyle samo, a informacji coraz więcej i więcej… stąd rosnące zainteresowanie. Tylko dlaczego poprzestawać na czytaniu? Tym razem chciałbym zwrócić waszą uwagę na jedną z metod nauki (szumnie powiedziane) szybkiego liczenia zapożyczoną prosto z Japonii.

Od lat wiadomo, że Japończycy są bardzo sprawni we wszelkiego rodzaju arytmetyce. Wyniki różnych badań (zobacz przykładowy artykuł w Science, Vol 231, Issue 4739, 693-699 z 1986 roku), przypisują ten sukces metodyce nauczania matematyki stosowanej w japońskich szkołach. Przeniesienie całego systemu na nasz grunt jest najprawdopodobniej niemożliwe, ze względu na specyfikę tamtejszej kultury, jest jednak coś czego możemy spróbować… Spędzając lato w Jokohamie, podczas wieczornych rozmów z moimi gospodarzami dowiedziałem się interesującej rzeczy. Mianowicie dowiedziałem się jak wygląda nauka tabliczki mnożenia w japońskiej szkole.


 

School Creative Commons by mAt0s

Czy wiecie że, że dzieci w japońskich podstawówkach uczą się tabliczki mnożenia do dwudziestu (20×20), a nie tak jak my - do dziesięciu (10×10)? Na pierwszy rzut oka nie jest to nic nadzwyczajnego… ani nic szczególnie potrzebnego. Przecież od pokoleń nienajgorzej radzimy sobie z naszym systemem… ale tak czy owak zaintrygowało mnie to. Żeby uświadomić sobie różnicę, na początek spróbujmy coś policzyć:

  • Ile to jest 13 razy 18… hmm. Moment na zastanowienie… dziesięć razy osiemnaście to 180… plus trzy razy osiemnaście to 54. Razem daje 234. Trochę to trwało.
  • A teraz 11 razy 19… to jest łatwiejsze. 190 dodać 19 daje 209.

Sztuczki, sztuczki, sztuczki. Za każdym razem gdy próbujemy policzyć coś bardziej skomplikowanego odwołujemy się do sztuczek i rozmaitych kombinacji wpajanych nam od wczesnej podstawówki, np. tak jak w powyższych przykładach mnożymy najpierw dziesiątki.

A gdyby tak na modłę japońską opanować tabliczkę mnożenia w szerszym zakresie? Gdyby tak po prostu pamiętać że 13 razy 18 to 234? Znam przynajmniej dwa powody dla których warto spróbować.

  • Po pierwsze jest to fantastyczne ćwiczenie umysłowe. Elementarna matematyka jest jedną z rzeczy, których uczymy się we wczesnej młodości, a która towarzyszy nam przez całe życie. Wytycza swego rodzaju koleiny, którymi porusza sie cała nasza późniejsza “ścisła” edukacja. Czy może być coś bardziej stymulującego dla umysłu niż próba przetarcia zupełnie nowych ścieżek w zakresie jednej z najbardziej podstawowych życiowych umiejętności - liczenia?
  • Po drugie wzrasta szybkość wykonywania pamięciowych obliczeń matematycznych. Na ten moment, trudno mi ocenić jak znaczny jest to wzrost, ale w teorii zmiana powinna być zauważalna. W dawnych czasach wczesnych 8-bitowych komputerów typu Atari czy Commodore 64, maszyny te nie miały zbyt dużej mocy obliczeniowej, co nie przeszkadzało programistom w realizacji za ich pomocą całkiem skomplikowanych animacji 3D. Było to możliwe dzięki wykorzystaniu gotowej bazy wcześniej obliczonych wyników. Mnożenie, dzielenie, sinusy i cosinusy wykonywane na bieżąco zabierały cenne mikrosekundy. Natomiast kiedy komputer “znał” wyniki wcześniej, wszystkie te skomplikowane procedury przebiegały znacznie sprawniej. Poprzez analogię… “znajomość” wyników, może znacząco przyśpieszyć nasze własne obliczenia.

Trudno powiedzieć, czy poznanie szerszego zakresu tabliczki mnożenia może mieć znaczący wpływ na dalszy rozwój zdolności matematycznych. Jak dla mnie jest to zbyt śmiałe założenie, ale to nie znaczy, że nie musi pomóc. W dobie popularyzacji kalkulatorów, a potem komputerów tradycyjne obliczenia pamięciowe i na kartce stały się nieco passe. Warto jednak tak gdzie tylko to możliwe liczyć w pamięci… nawyk ten zagwarantuje sprawność naszego umysłu przez długie lata. No i przede wszystkim zapobiegnie obliczaniu na kalkulatorze działań typu 50 dzielone przez 0.5, co niestety kilka razy miałem okazję zaobserwować wśród studentów… Zaznaczam, że nie wynikało to z braku wiedzy czy umiejętności, ale z umysłowego rozleniwienia i nawyku do korzystania z zewnętrznej pomocy. Student nie zastanawiał się, czy to co liczy jest łatwe czy trudne… po prostu mechanicznie wprowadzał dane i odczytywał wyniki.

Tak czy owak, nie sądziłem że po tylu latach przyjdzie mi powtarzać tabliczkę mnożenia. Jeśli macie ochotę, spróbujcie sami i podzielcie się doświadczeniem!

Ściągnij tabliczkę mnożenia 20×20 (pdf).

Zobacz także:
Andrzej Solecki - Tabliczka mnożenia (@migotanie słów) - o tym jak uczyć dzieci tabliczki mnożenia.
Andrzej Solecki - Posłowie do tabliczki (@migotanie słów)

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS               Wydrukuj Wydrukuj        Komentarze (5)

“Laserowa” koncentracja

O tym jak ważne jest skupienie uczył już Sun Tzu w słynnej “Sztuce wojny”: Przed decydującym uderzeniem skoncentruj swoje siły w jednym punkcie. Podobnych wskazówek udziela nam fizyka… rozproszone światło jest całkowicie niegroźne, ale skupiona pod postacią lasera wiązka jest w stanie przeciąć najtwardszy materiał. Osobiście uważam, że umiejętność koncentracji stanowi jeden z warunków osiągnięcia sukcesu w dowolnej dziedzinie, dlatego choć pisałem już o niej kilkukrotnie, ponownie wracam do tego tematu.


 

Laser Creative Commons by Orsorama

Jakiś czas temu wspominałem o przykładowych ćwiczeniach rozwijających koncentrację. Rzecz w tym, że są one bardzo specyficzne i wymagają regularnego poświęcania im czasu, przy czym ich rezultaty nie tą tak do końca mierzalne. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy pomogły czy nie. Stąd powstał pomysł tego artykułu, w którym poruszam kilka dodatkowych zagadnień związanych z koncentracją, ale takich, które nadają się do szybkiego zastosowania w różnych dziedzinach życia, czy to pracy, czy to nauce. Kilka spraw, pamiętanie o których powinno pomóc skoncentrować się na tym co akurat masz do zrobienia.

Łap za ogon tylko tą jedną srokę

Generalnie koncentracja polega na skupieniu się na jednym zadaniu. Może to być jakiś przedmiot, zadanie matematyczne, książka lub artykuł. Bez względu na to czym się zajmujemy koncentracja polega na poświęceniu wszystkich zasobów umysłu wykonywanej czynności. Nie ma mowy o skupieniu, jednocześnie starając się robić kilka innych rzeczy w tym samym czasie (np. czytać książkę oglądając telewizję). Stąd pierwszym krokiem powinno być wyrobienie sobie nawyku wykonywania w danym momencie tylko jednej rzeczy. Pozorna zdolność do wykonywania wielu zadań w tym samym czasie, w rzeczywistości mocno ogranicza możliwości przetwarzania i zapamiętywania informacji przez nasz mózg, a wręcz obniża IQ! Dlatego potrzebny jest pewien system kontroli… najzwyklejsza w świecie lista zadań. Może być to kartka, program komputerowy albo nawet strona www. Najważniejsze aby Tobie się z nim wygodnie pracowało. Skoncentruj się na pierwszym punkcie z listy i nie rozpraszaj się myśleniem o pozostałych - one tam są i zapisane poczekają na swoją kolej. Jak tylko skończysz z pierwszym, wtedy dopiero się zajmiesz kolejnymi zadaniami. Nie wcześniej…

Zanim zaczniesz coś robić opanuj swoje myśli i skoncentruj się na celu

Nigdy wcześniej w dziejach ludzki umysł nie musiał znosić bombardowania tak olbrzymią ilością informacji, jak ma to miejsce teraz. Wystarczy włączyć telewizor, aby na dowolnym kanale informacyjnym oprócz emitowanego programu, ujrzeć szereg pasków informacyjnych i jeszcze notowania giełdowe. Telefony komórkowe, poczta elektroniczna, kanały rss, skype, gadu-gadu, kontakty na naszej-klasie… to wszystko domaga się od nas nieustannej uwagi, dlatego coraz trudniej nam skupić się na tym nad czym w danej chwili pracujemy. Do tego dochodzą wszystkie niedokończone sprawy zalegające w naszym umyśle… na pewno choć raz, czy to ucząc się, czy to pracując nad czymś ważnym, doświadczyłeś nagłej potrzeby zrobienia czegoś innego, być może równie istotnego, choć często całkowicie niezwiązanego z aktualnie wykonywaną czynnością.

“Pewnego razu Alicja stanęła na rozstaju dróg i zobaczyła na drzewie Kota z Cheshire.
- Którą drogą powinnam pójść? - zapytała.
- A dokąd pragniesz dotrzeć? - padło w odpowiedzi.
- Nie wiem. - odpowiedziała Alicja.
- Skoro tak - powiedział kot - To nie ma znaczenia dokąd pójdziesz.”

–Lewis Caroll, Alicja w Krainie Czarów

Bardzo dobrym, jeśli nie najlepszym sposobem okiełznania tych wszystkich chaotycznych myśli oraz skoncentrowania się na wykonywaniem zadaniu jest wcześniejsze wyznaczenie sobie konkretnego celu do osiągnięcia. Będzie on pełnił rolę soczewki, która skupi Twoją uwagę. Zastanów się dlaczego chcesz robić to robisz. Tak więc jeśli przygotowujesz się do nauki, sprecyzuj czego zamierzasz się nauczyć. Jaką dokładnie wiedzę lub umiejętność pragniesz zdobyć. Zanotuj to sobie! Określenie szczegółowego kryterium odniesienia sukcesu umożliwia skoncentrowanie się na istotnych, prowadzących do niego zadaniach, a w konsekwencji szybsze i lepsze ich wykonywanie. Jak w zamieszczonym obok cytacie - jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga Cię tam zaprowadzi. Z tym, że nie zawsze będzie to ta najlepsza i niekoniecznie polubisz to co znajdziesz na jej końcu. Jasno określony cel sprawi, że następnym razem gdy Twoje myśli gdzieś uciekną, szybko to sobie uświadomisz i będziesz mógł ponownie skoncentrować się na tym co jest istotne. Dlatego określając swoje cele bądź jak najbardziej precyzyjny.

Medytacja, jako forma treningu koncentracji

Świetnym sposobem treningu koncentracji jest medytacja. Poświęcenie kilku/kilkunastu minut swojego czasu na medytację może przynieść ukojenie skołatanym nerwom i przywrócić równowagę umysłu. Technika jest prosta, np. skupienie na płomieniu świecy lub na rytmie oddechu (o wiele łatwiej bo ma się zamknięte oczy). Wystarczy nawet dziesięć minut! Nie przejmuj się tym, że po chwili zaczniesz myśleć o czymś innym. To całkowicie normalne zjawisko, które u wielu osób potrafi objawić się już po kilkunastu sekundach! Za każdym razem gdy uświadomisz sobie, że Twój umysł uciekł myślami do jakichś innych spraw, najzwyczajniej w świecie przestań o nich myśleć i ponownie skup się na oddechu. Jest to zupełnie normalne i wcale nie oznacza, że nie potrafisz medytować - po prostu umiejętność pozostawania w skupieniu przez dłuższy czas jest efektem długiego treningu, a przecież “nie od razu Kraków zbudowano”. Dlatego właśnie medytacja jest świetną formą treningu koncentracji i siły woli. Gdzie można medytować? Najlepiej w cichym odosobnionym miejscu… w domu jest najwygodniej, ale może to być też odosobnione miejsce w parku lub lesie. Bardzo przyjemnie jest pomedytować w przerwie rowerowej wycieczki lub joggingu. Usiądź wygodnie, ale niekoniecznie w znanej z jogi formie kwiatu lotosu - wystarczy po turecku. Najważniejsze, abyś mógł w tej pozycji pozostać przez dłuższy czas bez poczucia dyskomfortu. Nie kładź się jednak, bo możesz najzwyczajniej w świecie zasnąć!
I to w zasadzie cała wiedza, niezbędna, aby rozpocząć samodzielną medytację. Jeśli masz ochotę, spróbuj!

Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o medytacji, możesz zacząć od techniki Vipassana.

Pamiętaj o odpoczynku oraz o tym czego nie należy robić podczas przerwy

Bardzo trudno jest pozostać skoncentrowanym na jednym zadaniu przez dłuższy okres czasu. Nasz mózg zużywa na ten cel sporo energii, dlatego tak ważne jest okresowe robienie przerw. Pierwszym objawem zmęczenia jest ucieczka myśli. Jeśli nagle ucząc się albo czytając książkę zorientujesz się, że w zasadzie nie potrafisz powiedzieć o czym był ostatni akapit, to znaczy, że Twój umysł “wybrał się na wagary” i najwyższy czas zrobić sobie przerwę. W tym momencie powinieneś zrobić sobie krótką przerwę (np. 10 minut), ale w jej trakcie nie należy podejmować żadnej innej czynności wymagającej większego skupienia! Mówiąc krótko… nie włączaj komputera, żeby sprawdzić czy nie przyszła nowa poczta itp., nie dzwoń ani nie wysyłaj sms’ów do znajomych, nie sprawdzaj co dziś w telewizji, nie przeglądaj prasy, nie sięgaj do ulubionej książki itp. Zamiast tego przespaceruj się po pokoju, wyjdź na balkon albo otwórz okno aby złapać oddech, napij się wody (Twój mózg też jej potrzebuje), jeśli musisz skorzystaj z łazienki… Świetnym pomysłem jest krótki trening fizyczny. Rozciągnij się (plecy, szyja, ramiona i nogi), zrób kilka przysiadów, pompek lub brzuszków. Jeśli masz taką możliwość podciągnij się na drążku. Ćwiczenia fizyczne pobudzają krążenie krwi, a to oznacza świeże dostawy tlenu do mózgu, co ułatwia i poprawia koncentrację. Powtarzając za Joshem Waitzkinem “Stan napięcia oraz relaks powinny stanowić elementy naszego codziennego rytmu, a trening fizyczny może być doskonałym narzędziem ułatwiającym wypoczynek umysłowy.”

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS               Wydrukuj Wydrukuj        Komentarze


« Poprzednie wpisy