Dziś ponownie mała retrospekcja, czyli powrót do korzeni teorii zarządzania oraz rozwoju osobistego, a dokładnie do podstawowej definicji: czym się różni zarządzenie ludźmi od przewodzenia ludziom.
Czytaj dalej »
Zdarzają się w życiu takie chwile, kiedy całkiem dajemy się porwać emocjom, choć każdy racjonalnie myślący neuron w naszym mózgu z całych sił próbuje nas powstrzymać. Najczęściej dotyczy to momentów, w których okazuje się, że coś przebiegło nie po naszej myśli. Popełniliśmy błąd i próbujemy się ratować, walczyć z konsekwencjami, często brnąc głębiej i głębiej w coraz bardziej skomplikowaną sytuację.
Czytaj dalej »
Rudolph Giuliani, nazywany często po prostu Rudim, zdobył sławę i uznanie będąc burmistrzem Nowego Jorku w najgorętszym dla tego miasta okresie, wrześniu 2001 roku. Odniósł sukces, będąc w stanie sprawnie i z charyzmą zarządzać jedną z najbardziej tragicznych sytuacji kryzysowych kilku ostatnich dekad. Jego sukces opierał się jednak na wielu latach poświęconych organizacji zarządzania tym wielomilionowym miastem (podczas wcześniejszych kadencji). O szczegółach można poczytać w jego świetnej książce “The Leadership” (Przywództwo). Ja chciałbym tutaj skoncentrować się na teorii, którą Giuliani wykorzystał do walki z dręcząca miasto przestępczością, tzw. Teorią Wybitej Szyby (ang. Broken Window Theory). Jej idea, jak to bywa z najlepszymi koncepcjami, jest bardzo prosta. Gdyby spróbować opisać ją jednym zdaniem brzmiałoby ono: Czytaj dalej »
“Dziś rano, oznajmiam wam, że jeśli nigdy nie znaleźliście czegoś tak drogiego i cennego dla was, że gotowi bylibyście za to umrzeć, to nie nadajecie się do tego aby żyć.
Możecie mieć 38 lat, tak jak ja w tej chwili, a któregoś dnia stanie przed wami wielka szansa i zażąda abyście postawili się w imię jakiegoś większego pryncypium, jakiejś wielkiej rzeczy, jakiejś wielkiej sprawy. A wy ze strachu odmówicie.
Czytaj dalej »
Wiele osób marzy o tym aby zacząć się regularnie biegać. Ruch optymalizuje wagę, poprawia kondycję, przedłuża młodość. To czego im brakuje, to odpowiedniego bodźca, który zmotywowałby do regularności. Potrzeba im celu, ale konkretnego, a nie tak mgliście określonego i niejasnego jak “lepsza kondycja” czy “dłuższe życie”. Jeśli należysz do takich osób… to chciałbym zaproponować Ci taki właśnie cel.
Czytaj dalej »

