Strona 2 z 212


7 czerwca 2008
Jeden dobry powód…

W toczonych przez nas każdego dnia małych bitwach na argumenty, zwykle próbujemy zalać naszego adwersarza istną powodzią jedynych słusznych powodów potwierdzających, że racja znajduje się po naszej stronie. Zakładamy, że jeśli przedstawimy pięć, dziesięć i więcej argumentów potwierdzających naszą tezę, będzie nam go łatwiej przekonać do zmiany stanowiska. Badania naukowe wykazały, że jest dokładnie odwrotnie! Im więcej rzeczy przywołuje się celem potwierdzenia własnej tezy, z tym mniejszym przekonaniem broni się każdego argumentu z osobna. Twarda obrona jednego, góra dwóch solidnych argumentów, jest łatwiejsza i bardziej skuteczna niż wielu.

Zespół naukowców z Ohio State University oraz Autonomous University of Madrid zademonstrował działanie tego efektu. Badacze powiedzieli 59 studentom, że uczelnia planuje wprowadzenie nowych egzaminów końcowych. To się studentom nieszczególnie spodobało dlatego pozwolono im przedstawić swój punkt widzenia. Zachęcono ich do obrony swojego stanowiska, ale pod pewnym warunkiem. Połowę grupy poproszono o wskazanie dwóch powodów, dla których nowe egzaminy są złym pomysłem. Natomiast druga połowa miała zastanowić się aż nad ośmioma powodami.
Czytaj dalej »


29 maja 2008
Kilka słów o dziękowaniu

W książce Larry’ego Jamesa „Ten Commitments of Networking: Creative Ways To Maximize Your Personal Connections” (wydana w Polsce przez wydawnictwo OnePress pod tytułem: „10 założeń networkingu. Jak w pełni wykorzystywać swoje znajomości.”) natrafiłem na dość ciekawą uwagę dotyczącą podziękowań. Mianowicie autor uważa, że powinny one służyć podkreślaniu zasług drugiej osoby i wysuwaniu jej uczynków na pierwszy plan, o czym niestety wiele osób często zapomina. Powtórzmy jeszcze raz… podziękowanie ma na celu wyrażenie wdzięczności i uznania drugiej osobie, a nie eksponowaniu siebie! Czytaj dalej »


29 czerwca 2007
Jak słuchać uważnie?

Żeby odnieść sukces w dowolnej dziedzinie trzeba nauczyć się efektywnej komunikacji z innymi. Umiejętnością, wymienianą na pierwszym miejscu jest umiejętność słuchania innych. Niestety, nie wiedzieć czemu większość ludzi zachowuje się całkowicie odwrotnie, znajdując przyjemność we wsłuchiwaniu się w tembr własnego głosu. Ktoś powiedział, że gdyby Bóg chciałby abyśmy więcej mówili niż słuchali dałby nam dwoje ust i jedno ucho, a nie odwrotnie.

Bycie „aktywnym słuchaczem” procentuje, ale nabycie tej umiejętności nie jest proste. Wewnętrzna walka z narzucaniem własnej interpretacji, punktu widzenia lub opinii jest dość trudna. Szczególnie na początku, kiedy musimy skupiać się na rozmowie i jednocześnie na tym jak ją prowadzimy. Co więcej, nie wystarczy po prostu słyszeć… trzeba jeszcze rozumieć co nasz rozmówca mówi. Często okazuje się , że zamiast interpretować właściwy przekaz, zaczynamy zastanawiamy się nad własną odpowiedzią. To znowu bywa powodem zgubienia wątku i utraty zrozumienia o co właściwie chodzi. Owszem odbieramy suchą treść, ale nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego co znajduje się między wierszami.

Dobra wiadomość jest taka, że aktywnego słuchania można się nauczyć.
Czytaj dalej »




Strona 2 z 212