Czy słyszeliście już o Open Course Ware? Jest to bardzo atrakcyjna dla potencjalnych zainteresowanych inicjatywa, z którą jakiś czas temu wyszedł słynny amerykański Massachusetts Institute of Technology (MIT) , a która sięga czasów z punktu widzenia e-learningu prehistorycznych, bo wszystko zaczęło się w roku 1999. Wtedy właśnie na MIT narodziła się koncepcja uregulowania metod dystrybucji wiedzy akademickiej oraz nauczania w internecie.
Czytaj dalej »
Nell Mohney w swojej książce “Beliefs Can Influence Attitudes” opowiada ciekawą historię o tym, że tak naprawdę najczęściej widzimy nie to co jest, ale to chcemy zobaczyć i jak przekłada się to na naszą postawy. Postawy, które determinują rezultaty podejmowanych działań. Opowiada w niej anegdotkę o tym jak dyrektor jednej ze szkół w rejonie Zatoki San Francisco przeprowadził eksperyment, który dobitnie wykazał słuszność tezy zawartej w temacie tego artykułu.
Czytaj dalej »
Fascynujące w Sokratesie jest to, że choć był on wybitnym nauczycielem, w przeciwieństwie do współczesnych mu Sofistów, nie nauczał wyznawanej przez siebie subiektywnie postrzeganej prawdy, ale razem z swoimi uczniami wyruszał na poszukiwania prawdziwej wiedzy. To podejście było konsekwencją poglądów Sokratesa (“Wiedza jest cnotą.”) oraz stosowanej przez niego metody prowadzenia dyskusji. Przyczyniły się one do umieszczenia go w panteonie największych greckich myślicieli i która później stała się podstawą do spisanych przez Arystotelesa założeń logiki. Czytaj dalej »
Kiedy pada słowo wykład, większości pojawia się w głowie mniej więcej taki obraz: dość duża sala, kilkadziesiąt lub więcej osób. Katedra, tablica, prowadzący z kredą lub pisakiem, ewentualnie rzutnik… ostatnio coraz częściej cyfrowy. Prowadzenie wykładu to umiejętność przekazywana w środowisku uniwersyteckim niejako z pokolenia na pokolenie. To znaczy, że zanim młody wykładowca zacznie samodzielnie prowadzić, ma już za sobą setki godzin uczestnictwa w charakterze słuchacza. Pytanie teraz jakich doświadczeń nazbierał… pozytywnych czy negatywnych, bo każdy kto uczestniczył choć w jednym wykładzie wie jak ważne są umiejętności wykładowcy do przekazywania wiedzy. Niestety, powszechnie wiadomo, że nie każdy nadaje się do występowania przed ludźmi i prowadzenia prezentacji. Tymczasem system ten (wykładowca-słuchacze) funkcjonuje niezmieniony już od czasów Renesansu!
Czytaj dalej »
Tabliczka mnożenia… każdy wcześniej czy później sam musi się z nią zmierzyć. Żeby nieco ułatwić oraz umilić Tobie lub Twoim pociechom tę nieuniknioną konfrontację, opisuję sztuczkę, która raz na zawsze rozwiązuje problem mnożenia dowolnej cyfry przez 9. Z oczywistych względów, metoda ta przeznaczona jest głównie dla dzieci dopiero co uczących się mnożyć. Tak więc…
Czytaj dalej »
Największą różnicę pomiędzy drugim, a trzecim etapem kształcenia (czyli pomiędzy studiami magisterskimi, a doktoratem) stanowi obowiązek prowadzenia zajęć dydaktycznych. Może on obowiązywać od razu od pierwszego roku studiów doktoranckich, zwykle jednak świeżo upieczeni przyszli doktorzy, przez pierwszy rok realizują tzw. współudział dydaktyczny, pomagając doświadczonym wykładowcom np. poprzez przygotowywanie materiałów lub prezentacji na wykłady. Potem nie ma zmiłuj. Każdy musi stawić czoła tabunowi przyszłych inżynierów i magistrów. A stres jest ogromny… zwłaszcza na pierwszych latach, kiedy często zdarza się, że prowadzący są niewiele mądrzejsi, a bywa że i młodsi od swoich podopiecznych. Czytaj dalej »

