Strona 2 z 3123


19 października 2008
Trudne decyzje

„Dziś rano, oznajmiam wam, że jeśli nigdy nie znaleźliście czegoś tak drogiego i cennego dla was, że gotowi bylibyście za to umrzeć, to nie nadajecie się do tego aby żyć.

Możecie mieć 38 lat, tak jak ja w tej chwili, a któregoś dnia stanie przed wami wielka szansa i zażąda abyście postawili się w imię jakiegoś większego pryncypium, jakiejś wielkiej rzeczy, jakiejś wielkiej sprawy. A wy ze strachu odmówicie.
Czytaj dalej »


21 września 2008
Piękny umysł – Susan Polgar

Susan Polgár jest pierwszą kobietą, która sięgnęła po tytuł szachowego Arcymistrza, obalając tym samym stereotyp wyższości mózgu mężczyzny, nad mózgiem kobiety (w każdym razie jeśli chodzi o szachy). Żeby zrozumieć jak wielki był to sukces, trzeba uświadomić sobie, że Suzan była jedyną kobietą w elitarnym gronie złożonym z ponad 600 mężczyzn!

Ojciec Suzan, uznany węgierski psycholog László Polgár, jest gorącym zwolennikiem twierdzenia, że „geniusz się nie rodzi, geniusza się tworzy”. Całym swoim życiem postanowił to udowodnić… Będąc ojcem trzech córek, jeszcze przed ich urodzeniem opracował plan, który miał ukształtować ich umysły na miarę geniuszy. Czy mu się udało? Chyba można powiedzieć, że tak. Zsuzsa (Suzan) została w 1996 roku pierwszą szachową Arcymistrzynią. Jej siostra Judit jest najsilniejszą szachistką w historii tej gry (w 2004 roku miała ósme miejsce na świecie!). Najmłodsza z całej trójki Zsófia, choć nie odniosła aż tak spektakularnych sukcesów, również zajmowała bardzo wysokie pozycje w rankingach. Wszystko to jest efektem indywidualnego podejścia oraz determinacji László, który sam zajmował się kształceniem swoich córek, a także tysiącom godzin szachowego treningu.
Czytaj dalej »


3 września 2008
Bacz, abyś nie przepłacił za swój gwizdek

Bywa, że tak mocno pożądamy różnych rzeczy, że zapominamy o ocenie ich rzeczywistej wartości. Gdy emocje biorą górę nad rozumem, poniesiony koszt często znacznie przewyższa uczciwą cenę. Dlatego od czasu do czasu warto przystanąć na moment i oddać się refleksji…

Kiedy Benjamin Franklin miał siedem lat, popełnił błąd, który pozostał w jego pamięci przez kolejne siedemdziesiąt. Będąc siedmioletnim młodzieńcem, zapragnął posiadać gwizdek. Wpadł do sklepu z zabawkami, wysypał wszystkie posiadane miedziaki na ladę i zażądał owego gwizdka. Był tak bardzo rozentuzjazmowany, że nie zapytał nawet o cenę. Siedemdziesiąt lat później, w liście do przyjaciela opisał jak to uradowany wrócił do domu i gwiżdżąc biegał z pokoju do pokoju. Niestety, kiedy jego starsze rodzeństwo dowiedziało się, że zapłacił za swoją zabawkę o wiele więcej niż była naprawdę warta, stał się obiektem upokarzających docinek i kpin. Jak ujął to potem „Popłakałem się z irytacji i utrapienia.”
Czytaj dalej »


16 sierpnia 2008
Pierwsze kroki młodego pisarza

Dobry twórca przed przelaniem swoich pomysłów na papier, pozwala im odpowiednio długo dojrzewać w podświadomości, tak aby na poziom świadomości przedostawały się tylko te dobre i wartościowe.

Przy okazji wystąpienia na konferencji USENIX’03 amerykański pisarz science-fiction Neil Stephenson opowiedział interesującą i zabawną historię o tym jak napisał swoją pierwszą książkę. Zdarzyło się to w gorący, letni dzień w Iowa City. Neil miał wtedy regularną pracę, ale przeczuwał, że to właśnie pisarstwo może być dla niego tym właściwym zajęciem. Napisał próbkę – streszczenie fabuły, opis układu książki, biografie i opisy kilku przykładowych postaci – i zaczął wysyłać ją do wydawców, wyszukanych metodą chybił trafił w książce telefonicznej. Niestety przychodziło bardzo dużo odmów. W końcu, jeden z agentów stwierdził, że zaintrygowała go proponowana fabuła oraz postaci i poprosił o resztę powieści. Kiedy po krótkiej euforii powróciła rzeczywistość, Neil zdał sobie sprawę z faktu, nie było jeszcze żadnej powieści. Musiał ją dopiero napisać…
Czytaj dalej »


15 lipca 2008
Piękny umysł – Daniel Tammet

Sawanci (franc. sawant – uczony) to ludzie obdarzeni nadzwyczajnymi umiejętnościami. Zdolności ich umysłów przekraczają granice ludzkiego pojmowania, a czasem i wyobraźni. Czyż nie zapiera tchu w piersi liczba π wyrecytowana z pamięci z dokładnością 22500 (dwadzieścia dwa i pół tysiąca) miejsc po przecinku, albo skomplikowane obliczenia matematyczne przeprowadzane w pamięci z precyzją setek liczb po przecinku? Tudzież bezbłędne zrekonstruowanie z pamięci obrazu lub melodii po jednokrotnym zobaczeniu/usłyszeniu. A co powiecie na nauczenie się nowego języka w tydzień?

Już samo istnienie takich osób uświadamia nam jak wielka potęga drzemie w głębi ludzkiego umysłu. Jak wiele jest jeszcze do poznania.

Niestety, rzeczywistość sawantów wcale nie jest tak różowa… Czytaj dalej »


1 lipca 2008
Trenuj jak Bruce Lee

Przytoczony poniżej fragment odnosi się wprawdzie do treningu sztuk walki, ale taki upór, determinacja i poczucie celu, jaki reprezentował sobą Bruce Lee pozwala odnieść imponujący sukces w dowolnej dziedzinie życia. Dlatego cokolwiek trenujesz, bierz przykład z mistrza…

„Podczas kręcenia zdjęć w Hong Kongu na przełomie 1971 i 1972 roku, Bruce kazał przesłać sobie pocztą cały swój sprzęt oraz ekwipunek treningowy” wspomina Ted Wong, który poznał Lee w 1967 roku i ćwiczył z nim przez ponad sześć lat. „Chciał pozostać w formie, dlatego gdy zapakowaliśmy jego rzeczy nie było tam żadnych ubrań. Bruce powiedział, że może kupić sobie tanie ciuchy w Hong Kongu. Spakowaliśmy tylko jego ekwipunek treningowy. Kiedy zobaczył te wszystkie torby pełne sprzętu, zaśmiał się i powiedział: ‘Teraz dopiero to będę mógł potrenować’. (…) Bruce zawsze stawiał trening na pierwszym miejscu” mówi Wong. „Trenował bezustannie. Kiedy oglądał telewizję lub szedł do kina, wzmacniał kostki dłoni. Kiedy prowadził samochód, trenował chwyt. Jeśli szedł do księgarni, a droga prowadziła w górę, zawsze biegł. Nigdy nie tracił czasu.”
Skąd taka determinacja? Czytaj dalej »


24 czerwca 2008
Gretchen Rubin – Wywiad z autorką blogu Happiness Project

Zadowolony i zachęcony wynikiem pierwszego przeprowadzonego przeze mnie wywiadu z Leo Babauta, autorem blogu ZenHabits, postanowiłem kontynuować udane przedsięwzięcie. Tym razem mam przyjemność zaprosić Was do lektury wywiadu z Gretchen Rubin, pisarką i autorką innego bardzo popularnego blogu – The Happiness Project. Blog ten podobnie jak poprzedni zajmuje się zagadnieniem rozwoju osobistego, ale robi to w unikalnym kontekście – poszukiwania szczęścia w życiu. Pośród innych poświęconych produktywności i rozwojowi osobistemu blogów, podejście Gretchen wyróżnia się oryginalnością i świeżością, co zauważyło i doceniło wielu czytelników (patrz wysokie miejsce w rankingu Technorati – Top 10K).

Dwa tygodnie temu zaproponowałem Gretchen Rubin przeprowadzenie krótkiego wywiadu, niestety inne obowiązki odsunęły cały projekt w czasie. Dziś jest już po wszystkim i mogę z przyjemnością zaprosić wszystkich do lektury. Być może zachęci Was ona do bliższego zapoznania się z blogiem The Happiness Project i innymi pracami autorki.
Czytaj dalej »


16 czerwca 2008
Zastanawiaj się trzy godziny dziennie

Donald Trump jest postacią jedyną w swoim rodzaju. Miliarder, showman, właściciel Donald Trump Organization zajmującej się szeroko rozumianymi inwestycjami w nieruchomości (wieżowce, pola golfowe itp.), ale także producent telewizyjny (Miss Universum, reality show The Apprentice)… długo by wymieniać. Kiedy ludzie tego typu zaczynają dzielić się swoimi doświadczeniami, warto posłuchać. Nigdy nie wiadomo czy nie uda nam się wychwycić czegoś co może się nam przydać.

Oto co Donald Trump ma do powiedzenia na tematy, o których między innymi opowiada ten blog (o wczesnym wstawaniu, pasji czytania oraz potrzebie codziennej refleksji) w swojej książce: Donald Trump i Meredith McIver „Trump: How to get rich”. Ukazała się w Polsce pod tytułem „Jak zostać bogaczem – kulisy życia miliardera” (wydawnictwo Focus).

„Zdałem sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję pewnej dawki spokoju – najczęściej około trzech godzin dziennie – żeby utrzymać równowagę psychiczną. Jest to czas, który poświęcam na lekturę i refleksję, a jego efektem są wigor i werwa. W ten sposób zasilam drzemiącego we mnie ekstrawertyka.
Poranek jest dla mnie najlepszą porą na ten rodzaj refleksji.
Czytaj dalej »




Strona 2 z 3123