Dziś znowu zajrzymy do antykwariatu, a konkretnie do wydanej w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku książeczki zatytułowanej „Rozmaitości Matematyczne” autorstwa Stanisława Kowala (dziś praktycznie nie do zdobycia w normalnym obiegu). Wiemy już, że ruch poprawia pracę umysłu, więc bohaterem naszej zagadki jest pewien rezolutny rowerzysta…
Czytaj dalej »
Jest taka bardzo stara i powszechnie znana anegdotka o wynalazcy szachów. Otóż radża chcąc nagrodzić go za stworzenie jakże wspaniałej gry zapytał w jaki sposób mógły to uczynić. Bystry poddany poprosił, aby nagroda została wypłacona w ziarnach ryżu, ale w taki sposób, że za pierwsze pole szachownicy dostanie jedno ziarno, za drugie dwa, za trzecie cztery… i tak dalej. Za każde kolejne dwa razy więcej niz za poprzednie. Widząc o jak niewielkich liczbach mowa, radża szybko się zgodził, aby niedługo potem pożałować swojej decyzji, bo w całych Indiach nie było tyle ryżu, aby wynagrodzić zmyślnego poddanego. Aby wypłacić tę nagrodę trzeba byłoby pól ryżowych o powierzchni kilku Ziemi! Tę anegdotę zna (powinien znać) każdy początkujący informatyk lub matematyk, ale co do tego ma Jerzy Ossoliński?
Czytaj dalej »
Dobrze jest od czasu do czasu gimnastykować swoje szare komórki. Jeszcze lepiej, jeśli owe ćwiczenia są urozmaicone, bo nie nudzą się tak szybko i dłużej sprawiają przyjemność. Wszystkim, którym zdecydowanie przejadło się sudoku, chciałbym dziś zaproponować zabawę w algebrafy…
Czytaj dalej »
Niewielu jest ludzi, którzy w swoim życiu nie mieli epizodu z Pokerem. Najczęściej dla rozrywki, bywa że dla pieniędzy. Reguły gry są tak upowszechnione, że w zasadzie nikt nie zadaje sobie pytania dlaczego pewne układy są mocniejsze od innych. No może za wyjątkiem matematyków.
Czytaj dalej »

