27 marca 2010
Wiodąc ostatnio żywot człowieka zapracowanego, nie miałem żadnego pomysłu na artykuł. Na szczęście inspiracja sama znalazła się w moim ręku, pod postacią kubka czarnej, parującej, zachęcająco pachnącej kawy. Dziś więc będzie właśnie o kawie. Niestety, chwilowo mam jedynie dostęp do dwóch ekspresów przelewowych, których produkt jednak odbiega od ideału. Pozostaje jedynie wspominanie i pomarzenie np. o prawdziwym espresso… albo internet.
Czytaj dalej »

