11 grudnia 2010
Dobre kino – {Dowód}

Pisząc o „Sile spokoju” napomknąłem, że mam do polecenia dwa filmy. To jest właśnie ten drugi, który oprócz tego, że stanowi interesującą opowieść o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, geniuszu i towarzyszącym mu szaleństwie, to dodatkowo przypadł mi do gustu ze względu na stanowiącą tło opowieści matematykę…
Czytaj dalej »


16 czerwca 2010
Dobre kino – Siła spokoju

Dawno już nic nie polecałem w „Dobrym Kinie”, bo szczerze mówiąc ostatnimi czasy nie mogłem znaleźć nic jakoś szczególnie porywającego. Tymczasem w ostatnich dniach znalazłem aż dwa ciekawe filmy. Dziś chciałbym, krótko przedstawić i zachęcić do obejrzenia pierwszego z nich. Oto mająca już kilka lat na karku (premiera w 2006 roku) opowieść o „spokojnym wojowniku”…
Czytaj dalej »


13 maja 2009
Dobre kino – Człowiek na linie

Dziś chciałbym zaproponować Wam obejrzenie filmu, który jako pierwszy od bardzo, bardzo dawna był w stanie pozbawić mnie tchu i całkowicie pochłonąć od pierwszej do ostatniej minuty. Wyobraźcie sobie film dokumentalny, którego akcja niczym u Hitchcocka zaczyna się nieomal trzęsieniem ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Opowieść o pasji jednego człowieka, której realizacja wymagała popełnienia przestępstwa. Tak jak zachęca trailer „przestępstwa tak niewiarygodnego, że nie uwierzysz własnym oczom”.
Czytaj dalej »


27 marca 2009
Dobre kino – Ostateczny podarunek

Są takie filmy, które pojawiają się po cichu, mają niski budżet i mało znaną obsadę aktorską z nazwisk drugiego sortu (tzn. aktorów, którzy za swój występ nie inkasują wielomilionowych czeków). Tymczasem bywa, że taka zdawałoby się niepozorna, skazana na niepopularność produkcja potrafi człowiekiem poruszyć o wiele mocniej niż niejeden wysokobudżetowy kit, a ich sukces nie jest jedynie efektem odpowiedniej ilość zer wydanej na promocję. Są to filmy, które aby zaistnieć muszą mieć w sobie „to coś”. Taki właśnie film chciałbym Ci dziś polecić…
Czytaj dalej »