19 kwietnia 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: anegdoty, naukowcy KOMENTARZE: Brak
Londyn to miasto pełne niezwykłych historii. Jego ulice były świadkami wielu historycznych wydarzeń, a pomiędzy murami snują się zjawy z odległej przeszłości. Niektóre dość… hmm… nietypowe. Oto historia mrożonego, na poły oskubanego kurczaka, który od ponad trzystu lat nawiedza okolice Pond Square w londyńskim Highgate.
Czytaj dalej »
7 kwietnia 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: nanotechnologia, reportaż KOMENTARZE: Jeden komentarz
Nanotechnologia to gorący temat ostatnich lat. Liczba publikacji naukowych w których pojawiło się słowo „nano” wręcz eksplodowała w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (doskonale widać to na wykresie opublikowanym w PhDComics – lewy górny diagram). Możliwość manipulowania właściwościami materii na poziomie pojedynczych atomów cały czas mocno rozbudza wyobraźnię naukowców, jednak wielu zwykłych ludzi często zadaje sobie pytanie… „ale o co właściwie chodzi?”
Czytaj dalej »
31 marca 2010
Kategoria: rozwój osobisty KOMENTARZE: 3 komentarzy
Nigdy nie należy naiwnie zakładać, że wszyscy wokół są dobrzy, mili i uczciwi. Nie należy też generalizować w drugą stronę bo tego typu negatywne przekonania wpływają na sposób w jaki odnosimy się wobec innych ludzi, a przez to często mają siłę sprawczą samospełniającej się przepowiedni. Mądrości przekazów ludowych mówią o tym od dawien dawna. Stara indyjska przypowiastka opowiada o pewnym władcy, który nakazał dwóm swoim wiernym dworzanom wyruszyć na wyprawę do innego, dalekiego kraju…
Czytaj dalej »
27 marca 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: kawa KOMENTARZE: 4 komentarzy
Wiodąc ostatnio żywot człowieka zapracowanego, nie miałem żadnego pomysłu na artykuł. Na szczęście inspiracja sama znalazła się w moim ręku, pod postacią kubka czarnej, parującej, zachęcająco pachnącej kawy. Dziś więc będzie właśnie o kawie. Niestety, chwilowo mam jedynie dostęp do dwóch ekspresów przelewowych, których produkt jednak odbiega od ideału. Pozostaje jedynie wspominanie i pomarzenie np. o prawdziwym espresso… albo internet.
Czytaj dalej »
21 marca 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: anegdoty, astronomia, fizyka KOMENTARZE: Brak
Historia odkryć i badań naukowych obfituje w różne niesamowite opowieści. Człowiek którego sylwetkę chciałbym dziś przybliżyć zapamiętany został jako wyjątkowy pechowiec. Choć koniec końców żył długo (i miejmy nadzieję szczęśliwie), to wielka wyprawa w której brał udział naznaczona była olbrzymim niefartem. Guillaume Le Gentil francuski badacz i podróżnik, był jednym z naukowców, których zadaniem było przeprowadzenie obserwacji tranzytu Wenus w 1761 roku.
Czytaj dalej »
18 marca 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: eksperyment, fizyka KOMENTARZE: 2 komentarzy
Przyszło mi ostatnio do głowy aby spróbować pewnego prostego doświadczenia, które nie jeden raz widziałem, ale jakoś do tej pory samodzielnie nie wykonałem. Akurat tak się złożyło, że w jednym momencie na stole przede mną znalazły się wszystkie elementy potrzebne do jego wykonania, tzn. szklanka, łyżka, widelec i zapałki. Pomyślałem więc, dlaczego nie?
Czytaj dalej »
13 marca 2010
Kategoria: ciekawe Tagi: design, projektowanie KOMENTARZE: Brak
Nigdy wcześniej nie spędziłem tylu godzin na projektowaniu (w prawdziwym inżynierskim rozumieniu tego słowa) jak w ostatnich miesiącach. W efekcie pracy z oraz uczenia się od ludzi z blisko trzydziestoletnim doświadczeniem, zafascynowałem się designem. Bo tak naprawdę w projekcie prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy, gdy zaczyna się poszukiwać lepszego, bardziej eleganckiego rozwiązania, które korzysta z mniejszej ilości elementów, lepiej wykorzystuje materiał i przestrzeń, ewentualnie da się stworzyć taniej, łatwiej, szybciej…
Czytaj dalej »
7 marca 2010
Kategoria: ciekawe KOMENTARZE: 4 komentarzy
„4-hour workweek” to swego rodzaju fenomen ostatnich lat. Ten niepozorny tomik przypomniał wielu zapracowanym, skoncentrowanym na karierze ludziom, że przyjemność z życia można (a wręcz powinno się) czerpać tu i teraz. Dziś, kiedy człowiek jest wystarczająco młody, sprawny i pełen energii, a nie w bliżej nieokreślonym dniu „zarobienia miliona”, „przejścia na emeryturę” lub osiągnięcia innego hipotetycznego celu. Pierwsze wydanie w/w książki było bardziej praktyczne, techniczne i trochę surowe. Odniesiony sukces, tysiące fanów oraz ukuta gdzieś po drodze nazwa całego tego fenomenu: lifestyle design, skłoniły autora do przygotowania nowej poszerzonej edycji, której głównym mottem i myślą przewodnią stało się już oficjalnie „projektowanie stylu życia”. Chcąc przekonać czytelników, że każdy, bez względu na wykonywany zawód może „zarabiać na życie i jednocześnie zwiedzać świat” autor wrzucił cały szereg interesujących case studies. Niestety niektóre z nich, dla mnie jako osoby w temacie, trochę zgrzytają.
Czytaj dalej »
|