ROZWÓJ OSOBISTY

Wiedza o tym co i jak można zmienić w swoim życiu, aby osiągnąć sukces o którym marzysz.
Strona 7 z 9« Pierwsza...6789


8 lipca 2008
Droga do sukcesu

Jak pokazują rezultaty prowadzonych badań, wrodzony talent nie stanowi klucza do odniesienia sukcesu. W czym więc tkwi sekret? W wytrwałym, zdeterminowanym, skoncentrowanym treningu oraz godzinach ciężkiej pracy. Niestety nie ma innej drogi… Choć czasem wydaje się, że niektórym pewne rzeczy przychodzą tak łatwo i naturalnie, często ta naturalność jest właśnie skutkiem bardzo ciężkiej pracy. Prawda jest taka, że nikt nie urodził się noblistą, prezesem międzynarodowego koncernu, szachowym arcymistrzem ani światowej klasy sportowcem. Do takich wyników dochodzi się latami ciężkiej pracy i to nie zwykłej odtwórczej, ale tej wymagającej prawdziwego poświęcenia. Czytaj dalej »


4 lipca 2008
Jak ćwiczyć pamięć do twarzy i nazwisk

Czy masz problem z zapamiętywaniem twarzy i nazwisk poznawanych osób? Ja mam i to dość spory, szczególnie w bardziej ruchliwych okresach roku akademickiego, kiedy to poznaję dziesiątki nowych ludzi. W zasadzie jest to jeden z bardziej charakterystycznych elementów pracy na uczelni – co rok nowa grupa studentów do zapamiętania. Choć ostatnio muszę przyznać idzie mi coraz lepiej… Czytaj dalej »


1 lipca 2008
Trenuj jak Bruce Lee

Przytoczony poniżej fragment odnosi się wprawdzie do treningu sztuk walki, ale taki upór, determinacja i poczucie celu, jaki reprezentował sobą Bruce Lee pozwala odnieść imponujący sukces w dowolnej dziedzinie życia. Dlatego cokolwiek trenujesz, bierz przykład z mistrza…

„Podczas kręcenia zdjęć w Hong Kongu na przełomie 1971 i 1972 roku, Bruce kazał przesłać sobie pocztą cały swój sprzęt oraz ekwipunek treningowy” wspomina Ted Wong, który poznał Lee w 1967 roku i ćwiczył z nim przez ponad sześć lat. „Chciał pozostać w formie, dlatego gdy zapakowaliśmy jego rzeczy nie było tam żadnych ubrań. Bruce powiedział, że może kupić sobie tanie ciuchy w Hong Kongu. Spakowaliśmy tylko jego ekwipunek treningowy. Kiedy zobaczył te wszystkie torby pełne sprzętu, zaśmiał się i powiedział: ‘Teraz dopiero to będę mógł potrenować’. (…) Bruce zawsze stawiał trening na pierwszym miejscu” mówi Wong. „Trenował bezustannie. Kiedy oglądał telewizję lub szedł do kina, wzmacniał kostki dłoni. Kiedy prowadził samochód, trenował chwyt. Jeśli szedł do księgarni, a droga prowadziła w górę, zawsze biegł. Nigdy nie tracił czasu.”
Skąd taka determinacja? Czytaj dalej »


20 czerwca 2008
Nauczanie „for dummies”

Największą różnicę pomiędzy drugim, a trzecim etapem kształcenia (czyli pomiędzy studiami magisterskimi, a doktoratem) stanowi obowiązek prowadzenia zajęć dydaktycznych. Może on obowiązywać od razu od pierwszego roku studiów doktoranckich, zwykle jednak świeżo upieczeni przyszli doktorzy, przez pierwszy rok realizują tzw. współudział dydaktyczny, pomagając doświadczonym wykładowcom np. poprzez przygotowywanie materiałów lub prezentacji na wykłady. Potem nie ma zmiłuj. Każdy musi stawić czoła tabunowi przyszłych inżynierów i magistrów. A stres jest ogromny… zwłaszcza na pierwszych latach, kiedy często zdarza się, że prowadzący są niewiele mądrzejsi, a bywa że i młodsi od swoich podopiecznych. Czytaj dalej »


16 czerwca 2008
Zastanawiaj się trzy godziny dziennie

Donald Trump jest postacią jedyną w swoim rodzaju. Miliarder, showman, właściciel Donald Trump Organization zajmującej się szeroko rozumianymi inwestycjami w nieruchomości (wieżowce, pola golfowe itp.), ale także producent telewizyjny (Miss Universum, reality show The Apprentice)… długo by wymieniać. Kiedy ludzie tego typu zaczynają dzielić się swoimi doświadczeniami, warto posłuchać. Nigdy nie wiadomo czy nie uda nam się wychwycić czegoś co może się nam przydać.

Oto co Donald Trump ma do powiedzenia na tematy, o których między innymi opowiada ten blog (o wczesnym wstawaniu, pasji czytania oraz potrzebie codziennej refleksji) w swojej książce: Donald Trump i Meredith McIver „Trump: How to get rich”. Ukazała się w Polsce pod tytułem „Jak zostać bogaczem – kulisy życia miliardera” (wydawnictwo Focus).

„Zdałem sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję pewnej dawki spokoju – najczęściej około trzech godzin dziennie – żeby utrzymać równowagę psychiczną. Jest to czas, który poświęcam na lekturę i refleksję, a jego efektem są wigor i werwa. W ten sposób zasilam drzemiącego we mnie ekstrawertyka.
Poranek jest dla mnie najlepszą porą na ten rodzaj refleksji.
Czytaj dalej »


13 czerwca 2008
O potrzebie formowania właściwych nawyków

Poniższy tekst ma już ponad wiek, ale sądzę, że nic nie stracił ze swojej aktualności. Perełka, którą znalazłem w starym podręczniku o nauce, a którą mam nadzieję przeczytacie z przyjemnością.

„Badania fizjologiczne stanów mentalnych stały się najpotężniejszym sojusznikiem tradycyjnych napominających kazań. Męki piekielne, które grożą nam po śmierci, a o których tak wiele opowiada teologia, nie są gorsze niż piekło które sami tworzymy sobie jeszcze za życia, kształtując swój charakter w niewłaściwy sposób. Gdybyż tylko młodzi ludzie zdawali sobie sprawę jak szybko staną się niczym więcej jak tylko chodzącym kłębkiem własnych, uformowanych nawyków. Być może mieliby wtedy większy wzgląd na swoje zachowanie, będąc jeszcze w bardziej plastycznym, młodzieńczym stanie.
Czytaj dalej »


7 czerwca 2008
Jeden dobry powód…

W toczonych przez nas każdego dnia małych bitwach na argumenty, zwykle próbujemy zalać naszego adwersarza istną powodzią jedynych słusznych powodów potwierdzających, że racja znajduje się po naszej stronie. Zakładamy, że jeśli przedstawimy pięć, dziesięć i więcej argumentów potwierdzających naszą tezę, będzie nam go łatwiej przekonać do zmiany stanowiska. Badania naukowe wykazały, że jest dokładnie odwrotnie! Im więcej rzeczy przywołuje się celem potwierdzenia własnej tezy, z tym mniejszym przekonaniem broni się każdego argumentu z osobna. Twarda obrona jednego, góra dwóch solidnych argumentów, jest łatwiejsza i bardziej skuteczna niż wielu.

Zespół naukowców z Ohio State University oraz Autonomous University of Madrid zademonstrował działanie tego efektu. Badacze powiedzieli 59 studentom, że uczelnia planuje wprowadzenie nowych egzaminów końcowych. To się studentom nieszczególnie spodobało dlatego pozwolono im przedstawić swój punkt widzenia. Zachęcono ich do obrony swojego stanowiska, ale pod pewnym warunkiem. Połowę grupy poproszono o wskazanie dwóch powodów, dla których nowe egzaminy są złym pomysłem. Natomiast druga połowa miała zastanowić się aż nad ośmioma powodami.
Czytaj dalej »


4 czerwca 2008
Być kreatywnym, czyli „thinking outside the box”

Najważniejsze myśli z wypowiedzi dr Edwarda de Bono, specjalisty w zakresie kreatywności i innowacyjności: Czytaj dalej »




Strona 7 z 9« Pierwsza...6789