Archiwum dla kategorii: nauka własna

Idź spać, a dopiero potem się ucz

Sen odgrywa istotną rolę w procesie zapamiętywania, ponieważ to właśnie w czasie snu następuje “posortowanie” zgromadzonych informacji i “przesunięcie” ich we właściwe obszary mózgu, gdzie zostaną zapamiętane. O tych i innych znanych faktach dotyczących snu można przeczytać przykładowo w serwisie psychologia.apl.pl.

Według nieco innych, nowszych badań, przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców, zdrowy mocny sen odgrywa istotną rolę w procesie przygotowania mózgu do rejestracji nowych informacji. Krótko mówiąc, niewyspany mózg gorzej się uczy i słabiej zapamiętuje. Opublikowane w Nature wyniki badań naukowców z Harvard Medical School w Bostonie nie pozostawiają wątpliwości. Niedobór snu w okresie poprzedzającym naukę, znacząco ogranicza zdolności naszego umysłu do bieżącego absorbowania nabywanych informacji. Inny artykuł w Current Biology Journal podkreśla także wpływ braku snu na jakość procesu zapamiętywania. Daje się zaobserwować pojawienie się luk w zapamiętywanym materiale oraz interferencję nowych informacji z już zapisanymi w naszym umyśle. Podsumowując, mając w planach dłuższą sesję naukową, zamiast przesiadywać całą noc przez telewizorem, komputerem lub nawet ucząc się, zdecydowanie o wiele lepsze rezultaty przyniesie porządny mocny sen. W innym przypadku, po kilku godzinach nauki to, co zdawać by się mogło mamy już dobrze opanowane, wyparuje z naszej pamięci.

W trafnym porównaniu Nicole Dudukovic z Uniwersytetu Stanford zauważyła, że tak jak maratończycy nie zagładzają się przed zawodami, tak samo my nie powinniśmy obniżać naszej sprawności intelektualnej pozbawiając się snu np. podczas przygotowań do egzaminu. Całonocny odpoczynek dodaje nam energii i poprawia nastrój. Pozwala sprawniej i szybciej myśleć oraz rozwiązywać problemy, a także efektywniej uczyć się i pracować. Nie należy się go zatem w żadnym przypadku pozbawiać, a potem próbować polegać na hektolitrach kawy i napojów energetycznych.

Co należy robić? Przede wszystkim lepiej organizować sobie czas na naukę i pracę umysłową w ogóle. Przychodzić na zajęcia wyspanym i wypoczętym. Nie chwytać za książkę kilka dni przed testem, zarywając kilka nocy. Lepiej poświęcić na to cały miesiąc w międzyczasie pozwalając własnemu umysłowi na lepsze przeanalizowanie i zarejestrowanie informacji oraz na zasłużony nocny wypoczynek. Jeśli potrzebujesz więcej czasu w ciągu dnia, pomyśl o porannym wstawaniu. Ma wiele zalet i możesz się bardzo zdziwić jak wiele pozytywnych stron może mieć szara codzienność oglądana z perspektywy poranka.

Na podstawie Sleeping Your Way to a Better Memory (@Psychology Today).

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze

O potrzebie formowania właściwych nawyków

Poniższy tekst ma już ponad wiek, ale sądzę, że nic nie stracił ze swojej aktualności. Perełka, którą znalazłem w starym podręczniku o nauce, a którą mam nadzieję przeczytacie z przyjemnością.

“Badania fizjologiczne stanów mentalnych stały się najpotężniejszym sojusznikiem tradycyjnych napominających kazań. Męki piekielne, które grożą nam po śmierci, a o których tak wiele opowiada teologia, nie są gorsze niż piekło które sami tworzymy sobie jeszcze za życia, kształtując swój charakter w niewłaściwy sposób. Gdybyż tylko młodzi ludzie zdawali sobie sprawę jak szybko staną się niczym więcej jak tylko chodzącym kłębkiem własnych, uformowanych nawyków. Być może mieliby wtedy większy wzgląd na swoje zachowanie, będąc jeszcze w bardziej plastycznym, młodzieńczym stanie.

Każdy z nas jest kowalem swojego losu, dobrego czy złego. Cokolwiek uczynimy nie będzie już można tego cofnąć. Każdy, najmniejszy nawet dobry uczynek lub niecny występek pozostawia po sobie znak lub bliznę. Grany przez Jeffersona, pijany Rip Van Winkle (przyp. bohater opowiadania Irvinga), usprawiedliwia przed sobą każde kolejne poddanie się nałogowi mówiąc: „Tego razu nie liczę!”. Cóż, on może sobie nie liczyć, litościwe niebiosa mogą mu nie tego policzyć; ale chcąc nie chcąc i tak zostanie mu policzone. Gdzieś tam, wśród komórek i włókien nerwowych molekuły liczą, rejestrują i zapamiętują wszystko, a gdy pojawi się kolejna pokusa, wykorzystają to przeciwko niemu. Nic cokolwiek robimy, w swojej ściśle naukowej literalności, nie zostanie wymazane. Tak jak zostaje się alkoholikiem pijąc zbyt wiele drinków, tak samo zostaje się świętym poprzez moralne czyny, a autorytetem i ekspertem w sferach naukowych i technicznych poprzez naukę i godziny ciężkiej pracy. Młody człowiek nie powinien niepokoić się o rezultaty swojej nauki, jakakolwiek ścieżką by ona nie podążała. Z zaangażowaniem poświęcając każdą godzinę dnia pracy, może bezpiecznie pozostawić efekty samym sobie. Z absolutną pewnością któregoś pięknego dnia obudzi się jako jeden z wysoce kompetentnych przedstawicieli swojego pokolenia, jakiejkolwiek kategorii wiedzy by nie wybrał. Cichcem, pośród szczegółów prowadzonych spraw, w jego umyśle narodzi się i już na zawsze już pozostanie ta specyficzna umiejętność „właściwego osądu”. Młodzi ludzie powinni zdawać sobie z tego sprawę. Ignorancja w tym zakresie rodzi więcej zniechęcenia i obaw w młodzieży stojącej u progu swoich żmudnych ścieżek kariery, niż wszystkie inne powody razem wzięte.”

Fragment William James “Talks to Teachers on Psychology, and to Students on Some of Life’s Ideals”, New York, 1899 (tłumaczenie własne).

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze (2)

Josh Waitzkin o koncentracji i multitaskingu

Po raz pierwszy zetknąłem się z Joshem Waitzkinem poprzez całkiem niezły program szachowy Chessmaster X, w którym jest on narratorem kursu nauczającego podstaw oraz strategii tej królewskiej gry. Sądziłem wtedy, że jest on “po prostu” mistrzem szachowym… Okazuje się jednak, że Josh Waitzkin jest interesującą postacią z wielu innych powodów. Jest autorem kilku książek o szachach, a także bohaterem filmu Searching for Bobby Fischer zrealizowanego na podstawie książki jego ojca Freda Waitzkina (tak na marginesie, to uważam ten film za absolutnie rewelacyjny zarówno ze względu na fabułę jak i świetną obsadę). Pierwszego rankingowego mistrza pokonał mając dziesięć lat. Rok później zremisował w Garrym Kasparowem w tzw. symultanie (był jednym z 59 równocześnie grających młodych graczy i tylko dwie partie zakończyły się remisem!). W wieku szesnastu zdobył tytuł Międzynarodowego Mistrza Szachowego (IM). Ostatnio wydał swoją kolejną książkę zatytułowaną “The Art of Learning: An Inner Journey to Optimal Performance” tym razem poświęconą metodom nauki oraz rozwojowi własnych umiejętności (przeczytaj wstęp). Wydaje się, że wie o czym mowi i pisze, ponieważ oprócz bycia mistrzem szachowym jest także trzynastokrotnym mistrzem USA oraz dwukrotnym mistrzem świata w Tai Chi Chuan Push Hands.
Z powyższych powodów Josh Waitzkin raczej nie wpisuje się w powszechny stereotyp szachisty i szachowego mistrza, tym bardziej, że pomimo bardzo obiecującego początku szachowej kariery wciąż nie zdobył tytułu Arcymistrza i nie sposób stwierdzić czy tak naprawdę ma zamiar go kiedykolwiek zdobyć. Od ładnych paru lat nie rozegrał żadnej rankingowej partii. Jeśli chciałoby się przedstawić jego sylwetkę w kilku słowach, to najbliższe będzie najprawdopodobniej określenie “bardzo utalentowany uczeń”.

Tim Ferris, autor książki 4-Hour Workweek, na swoim blogu o tym samym tytule opublikował niedawno artykuł autorstwa Josha Waitzkina. Ponieważ jego tematyka świetnie wpisuje się w poruszaną przeze mnie na tym blogu, chciałbym przytoczyć wybrane fragmenty. Tłumaczenie jest dość swobodne, ale zachowuje istotę przekazu. Oczywiście zachęcam także do przeczytania oryginalnej całości… niezbędne linki znajdują się na końcu.

Najpierw o robieniu wielu rzeczy równocześnie

Studenci stają w obronie tej tendencji (do multitaskingu - przyp.) cytując źródła twierdzące, że ich pokolenie posiada większe uzdolnienia w tym zakresie. Niestety, pozostaje faktem, że ludzki umysł nie jest w stanie wykonywać wielu czynności w tym samym momencie, bez równoczesnego spadku zdolności do przetwarzania informacji. Zdolność do słuchania spada o połowę, jeśli mózg w tym czasie próbuje przeanalizować obserwowany obraz. Badania British Institute of Psychiatry wykazują, że sprawdzanie poczty email podczas jednoczesnego wykonywania innego zadania wymagającego twórczego myślenia i kreatywności zmniejsza w danym momencie IQ o 10 punktów! Jest to odpowiednik braku snu od 36 godzin lub prawie dwa razy tyle ile powoduje palenie marihuany.

Jeszcze dwa fragmenty dotyczące koncentracji

“W jaki sposób udaje Ci się być skoncentrowanym przez cały czas?” - nie udaje się. (…)
Opanowałem tą lekcję będąc młodym dwudziestoparolatkiem, próbując pozostawać skoncentrowanym przez 8 godzin dziennie przez dwa tygodnie trwania szachowych mistrzostw świata - wypaliłbym się. Kiedy zacząłem robić krótkie przerwy, moja wytrzymałość i stopień koncentracji zauważalnie wzrastały. Stan napięcia oraz relaks powinny stanowić elementy naszego codziennego rytmu, a trening fizyczny może być doskonałym narzędziem ułatwiającym wypoczynek umysłowy. Jednym z wielu problemów związanych z robieniem wielu rzeczy równocześnie jest fakt, że szaleńcze tempo pozostawia niewiele miejsca na regenerację przez co nasze zapasy energii zdają się być na ciągłym wyczerpaniu.

Josh Waitzkin mówi o swojej nowej książce
oraz życiowych doświadczeniach (seria Authors@Google)

oraz…

Ścieżka prowadząca do (…) mistrzostwa jest wysoce zindywidualizowana - ten truizm jest bardzo często ignorowany przez nasz system edukacyjny. Ci którzy odnieśli sukces na najwyższych, elitarnych poziomach dowolnej dyscypliny, stworzyli indywidualny system uczelnia się w oparciu o własną subtelną introspektywną wrażliwość. Rozumieją w jaki sposób działają ich umysły, dlatego kultywują swoje silne strony, rzucając jednocześnie wyzwanie własnym słabościom. Nauczyli się tworzyć kanał komunikacji pomiędzy świadomą i podświadomą stroną umysłu (…) źródłem kreatywnej inspiracji. Potrafią szybko osiągnąć stan najwyższej sprawności. Wiedzą jak wykorzystywać emocje do głębszej koncentracji oraz umieją wykorzystywać przeciwności losu tak, aby pracowały na ich korzyść. I robią to wszystko metodami i językiem, które są dla nich najbardziej naturalne. (…) To dzięki temu zdają się być tak niewrażliwi na trudności, tak płynni… po prostu pozostają sobą. Jak dzieci.

Zainteresowanych filozofią oraz generalnie osobą Josha Waitzkina zachęcam do obejrzenia filmu. Jest to długi (55 minut), ale bardzo wartościowy wywiad zrealizowany w ramach serii wywiadów Authors@Google przeprowadzanych z autorami książkowych bestsellerów. Josh opowiada nie tylko o swojej książce “The Art of Learning”, ale także o swoich doświadczeniach i życiowych pasjach. Film jest bardzo interesujący, ponieważ jego główny bohater chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami opowiadając m.in. o tym jak radził sobie ze stresem podczas różnych turniejów oraz jak umiejętności zdobyte podczas treningu sztuki walki przenoszą się na inne obszary jego życia.

Warto rzucić także okiem na:
Josh Waitzkin - Official Website
Josh Waitzkin (@Wikipedia)
How to strike a work and life balance (@Stephen R. Covey Blog)
The Multitasking Virus and the End of Learning Part 1 and Part 2 (@4-Hour Workweek)
How NOT to Multitask - Work Simpler and Saner (@ZenHabits)

Uzupełnienie 13/06/2008:
Kilka dni temu Josh Waitzkin popełnił kolejny interesujący artykuł, tym razem na blogu Leo Babauty ZenHabits.net. Z przyjemnością polecam lekturę 7 Habits Essential for Tackling the Multitasking Virus (@ZenHabits).

Uzupełnienie 23/06/2008:
W ostatni weekend znalazłem na YouTube wywiad z Joshem Waitzkinem, przeprowadzony przez ABC News Now. Zobacz część 1 oraz część 2. Stwierdziłem zarazem, że zaczyna się on trochę powtarzać (co jest naturalne, bo przecież promuje swoją książkę), więc więcej takich linków raczej zamieszczać nie będę.

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze (2)

Czyżby nadszedł koniec dodawania jabłek i gruszek?

W bibliotece

2nd order differential equation by recurrence

W ostatnim numerze Science (25 kwietnia 2008, vol. 320. no. 5875, pp. 454 - 455) pojawiła się interesująca publikacja, której autorzy twierdzą, że podczas studiowania zagadnień matematycznych, „rzeczywistość” lepiej zostawić w spokoju, a skoncentrować się na abstrakcyjnych symbolach. Wyniki ich badań dowodzą, że skuteczność powszechnie stosowanej metody tłumaczenia abstrakcyjnych zagadnień na bazie na życiowych przykładów, jest jedynie mitem.

Generalnie uważa się, że abstrakcyjne problemy najłatwiej przekazać korzystając z rzeczywistych powszechnie rozumianych przykładów. Aby wyjaśnić teorię prawdopodobieństwa większość nauczycieli sięga po sześcienną kostkę. Dzieci uczą się dodawać licząc jabłka i gruszki. Ułamki w amerykańskich szkołach tłumaczy się (podobno) na przykładzie krojenia pizzy na kawałki. Wszystko z założenia, że intuicyjnie rozumiejąc zasady obowiązujące w przypadku rzeczywistych sytuacji i obiektów, student będzie w stanie zrozumieć i zastosować tą samą zależność do rozwiązania innego podobnego zagadnienia.

Okazuje się, że być może studenci szybciej są w stanie przyswoić sobie dane zagadnienie odnosząc je do wziętego z życia przykładu, niestety zdecydowanie trudniej przychodzi im zastosowanie tak zdobytej wiedzy do rozwiązywania całkowicie nowych problemów. Opanowując materiał uczniowie za bardzo koncentrują się na zbytecznej informacji dodatkowej, a istota przekazu (np. reguła matematyczna) często przepada w gąszczu dodatkowych nie związanych bezpośrednio z zagadnieniem informacji (pizza z szynką czy z salami?).

Jak zostały przeprowadzone badania? Autorzy zaprosili do „zabawy” grupę osiemdziesięciu studentów (ale jak sami sugerują ich wyniki mogą równie dobrze odnosić się do dzieci w szkołach podstawowych), których podzielono na cztery podgrupy uczące się na cztery różne sposoby. Do opanowania były reguły prostej zabawy w sumowanie. Pierwszy zespół opierał się wyłącznie na symbolach abstrakcyjnych (kółko + kółko = romb, romb + kółko = flaga, itd.). Drugi uczył się na podstawie jednego „życiowego” przykładu (kubek napełniony w jednej trzeciej + kubek napełniony w jednej trzeciej = kubek napełniony w dwóch trzecich, kubek napełniony w dwóch trzecich + kubek napełniony w jednej trzeciej = pełny kubek, itd.), kolejny zespół dwa różne „życiowe przykłady”, a ostatni czwarty – trzy.

Po etapie nauki i testowania, który trwał tyle samo dla wszystkich grup, uczestnicy eksperymentu otrzymali do rozwiązania problem (zobacz przykładowe reguły i zadanie do rozwiązania @New York Times). Podstawową informacją było, że problem należy rozwiązać w oparciu wcześniej opanowane reguły. I to właśnie wyniki tego drugiego zadania pokazały olbrzymie różnice. Grupa posługująca się symbolami abstrakcyjnymi miała o kilkanaście procent więcej poprawnych odpowiedzi niż pozostałe. Co więcej dodatkowy eksperyment pokazał, że wytłumaczenie zagadnienia za pomocą życiowego przykładu, a dopiero w drugiej kolejności w oparciu o symbole abstrakcyjne, poprawia wprawdzie ostateczny wynik testu, ale i tak taka grupa wypada gorzej od grupy, która od początku uczyła się wyłącznie na symbolach!

Sprawa jest ciekawa, ale trudno prorokować jak te wyniki przełożą się na programy nauczania lub na metody nauki własnej. Jeśli będą jakieś zmiany to pewnie nieznaczne. Czas pokaże.

Tych, którzy nie mają niestety dostępu do artykułu w Science, zachęcam do przeczytania:
Study Suggests Math Teachers Scrap Balls and Slices (@New York Times)

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze

Fisher Files

Praca naukowa w Stanach Zjednoczonych wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce. Dlatego tym bardziej ciekawa dla nas Polaków jest seria podcastów przygotowanych przez Prof. Petera Fishera z M.I.T.. Autor opowiada w niej o swoich doświadczeniach na różnych stopniach kariery naukowej, a oprócz ciekawego spojrzenia na problemy akademii, daje też sporo interesujących wskazówek wszystkim, którzy poważnie rozważają pójście w jego jego ślady. Warto poświęcić trochę czasu i przesłuchać wszystkie dwanaście części. Nauka się stopniowo globalizuje i każdy poważnie myślący o pracy badawczej, powinien przynajmniej zdawać sobie sprawę jak tak naprawdę wygląda ona w systemie wywodzącym się z krajów anglosaskich. Jak by na to nie patrzeć amerykańskie uczelnie to wg wszelkich rankingów światowa pierwsza liga.

Kompletny podcast dostępny jest tutaj:
Fisher Files - Sequence II (@scripts.mit.edu)

Wszystkim, którzy wolą czytać niż słuchać, zachęcam do zajrzenia na stronę Quantum Mechanic, gdzie dostępne są eleganckie notatki sporządzone na podstawie nagrania.
Complete notes on Fisher Files, Sequence II (@Quantum Mechanic)

Prof. Fisher jest także autorem innych podcastów, głównie związanych z tematyką swoich badań (fizyka). Szczególnie polecam jednak wcześniejszą serię, nazwaną po protu The Fisher Files, poświęconą organizacji i produktywności w ujęciu akademickim. Niestety jakość dźwięku nie jest najlepsza.

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze

System SQ4R

System SQ4Re lub SQ4R jest to metoda nauki przeznaczona przede wszystkim dla osób pracujących z dużą ilością materiałów pisemnych (książek, publikacji naukowych, raportów), a więc świetnie nadająca się dla studentów, pracowników naukowych oraz tych którzy pragną zdobywać nową wiedzę poprzez intensywną lekturę.

Akronim SQ4R oznacza odpowiednio:
S - Survey, czyli Przegląd
Q - Question, czyli Pytanie (formułowanie pytań)
R - Read, czyli Czytanie
R - Recite, czyli Recytacja lub Odtwarzanie
R - Review, czyli Odtwarzanie lub Przeglądanie
R - Reflect, czyli Zastanawianie się

Gdyby trochę poszukać, w internecie można znaleźć rozmaite odmiany tego systemu (np. S4R, SRR, SQ3R, PQ4R itp.). Ja chcę się skupić na tej jednej, ponieważ wydaje się najszerzej traktować zagadnienie i przy odrobinie samozaparcia można we własnym zakresie przekształcić ją w dowolną z pozostałych.

Przyjrzyjmy się więc po kolei wszystkim etapom nauki wg metody SQ4R.

Studying

Studying by Svenwerk


1. Survey, Preview - Przeglądanie

Przed szczegółowym zagłębieniem się w treść, dobrze jest dokonać szybkiego przeglądu artykułu/publikacji/tekstu. O tym jak bardzo się to przydaje i jak przyśpiesza pracę z tekstem wspominałem krótko przy okazji omawiania szybkiego czytania publikacji online.

Dokonując wstępnego przeglądu należy:

  • zapoznać się ze strukturą dokumentu (podział na paragrafy i podpunkty),
  • odnaleźć przygotowane przez autora “pomoce” wskazujące na istotne fragmenty materiału (pogrubienia, wyodrębnione akapity itp.),
  • zapoznać się z opisami rysunków i tabel,
  • zapoznać się z problemami do opracowania (zwykle są na końcu rozdziałów książek naukowych i podręczników),
  • zapoznać się z tytułami oraz nagłówkami poszczególnych rozdziałów, punktów i podpunktów.

Celem wstępnego przeglądu jest zaznajomienie się ze strukturą i sposobem prezentacji informacji. Przegląd pozwala zrozumieć o czego dotyczy publikacja oraz co zawierają jej poszczególne części. Umożliwia także wstępne zapoznanie się ze stylem autora oraz zastosowaną przez niego metodą podkreślania wagi wybranych informacji. Dobry przegląd powinien trwać od kilku minut (w przypadku artykułów) do nawet pół godziny (w przypadku grubszych, bardziej skomplikowanych książek). Po jego zakończeniu powinieneś bez problemu zlokalizować najbardziej istotne informacje. Ewentualnie domyślić się, gdzie można je odnaleźć.

2. Question - fomułowanie pytań
Postawienie sobie pytań przed rozpoczęciem właściwej lektury pozwala na określenie celu. Prowokuje umysł do aktywnego poszukiwania odpowiedzi, co prowadzi do większej koncentracji oraz zrozumienia tekstu.

Aby sformułować pytania:

  • Skorzystaj z Pytań Sokratesowych. Wykorzystaj je jako źródło inspiracji.
  • Jeśli uczysz się z podręcznika akademickiego lub dowolnego innego, na końcu każdego rozdziału są przykładowe problemy do rozwiązania (zakładam, że już tam zaglądałeś podczas wstępnego przeglądu). Przeanalizuj je i spróbuj przekształcić je w konkretne pytania.
  • Przyjrzyj się tytułom rozdziałów i poszczególnych paragrafów. Często wystarczy postawić na końcu znak zapytania, aby sformułować całkiem interesujące pytanie. Przykładowo nagłówek “Zasady Termodynamiki”, można przekształcić w eleganckie pytanie “Jakie są Zasady Termodynamiki?”.
  • Zapytaj sam siebie, co już wiesz, a czego jeszcze musisz się dowiedzieć na dany temat.
  • Zastanów się (wykorzystaj notatki z wykładu), które zagadnienia wykładowca uznał za istotne. Jeśli któregoś nie rozumiesz, przekształć je w pytanie.

Sprawnie przeprowadzony proces formułowania pytań powinien zakończyć się powstaniem listy sformułowanych z formie pytającej problemów, rozwiązania których oczekujesz znaleźć czytając dany materiał.
Kilka przydatnych koncepcji oraz wskazówek jak lepiej pracować z tekstem dostępnych jest tutaj.

3. Read - Czytanie
W odniesieniu do wcześniejszych punktów, czytanie właściwe można rozumieć jako proces poszukiwania odpowiedzi na postawione pytania. Czytając trzeba dążyć do pełnego zrozumienia tekstu. Często można odczuć chęć przeskakiwania trudniejszych określeń lub sformułowań. Jeżeli coś nie jest jasne, zawsze powinno się przeczytać dany fragment ponownie. Jeśli wciąż nie udało się zrozumieć zagadnienia, dobrze jest zanotować sobie gdzieś na boku krótką notkę i po skończonej lekturze skorzystać z innych źródeł informacji celem wyjaśnienia.
Pełne zrozumienie przekazu stanowi klucz do nauki i zapamiętania jego treści.

4. Recite - Recytacja, Odtwarzanie
Tego punktu nie należy rozumieć dosłownie. Recytacja zwykle kojarzy się z dosłownym odtworzeniem (słowo w słowo) nauczonego tekstu. Nam nie chodzi jednak o przysłowiowe “kucie na pamięć”. W tym wypadku poprzez odtwarzanie, należy rozumieć sformułowanie problemu własnymi słowami. Spróbuj w kilku zdaniach (na papierze) przedstawić odpowiedź na zadane pytanie, nie posługując sie opisem z książki/artykułu. Opisanie zagadnienia za pomocą posiadanego zasobu wiedzy i słownictwa (jedna z koncepcji holistycznej nauki), umożliwia skuteczne jej zarejestrowanie oraz w naszej pamięci długotrwałej (metodą skojarzeniową).

5. Review - Odtwarzanie, Przeglądanie
Niestety, jednorazowe zapoznanie się z materiałem nie wystarczy. Aby trwale zarejestrować materiał konieczne jest jego okresowe odtwarzanie, ale tu uwaga… jak wyczytałem niedawno w Science (vol.319, no. 5865, 15 luty 2008r) wyniki najnowszych badań dowodzą, że poprzestanie na odtwarzaniu poprzez ponowne przeczytanie nie ma istotnego wpływu na utrwalenie materiału w pamięci długotrwałej. Aby poprawić zapamiętywanie, konieczne jest aktywne testowanie posiadanej wiedzy. Dlatego nie można poprzestać na biernym przeglądaniu notatek (nawet własnych). Trzeba stawiać sobie problemy oraz zadawać pytania i spisywać odpowiedzi na nowo. Postępowanie to będzie to miało istotny wpływ na ilość zapamiętanego materiału oraz jakość jego odtworzenia z pamięci.

I jeszcze bardzo prosta i bardzo przydatna wskazówka dla wszystkich studentów i uczniów:
Pierwsze powtórzenie materiału z wykładu lub lekcji, powinno odbyć się już tego samego dnia wieczorem!

6. Reflect - Zastanawianie się
Krytyczna analiza i umiejętność szerokiego spojrzenia na dowolny problem jest cechą inteligentnego umysłu. Cechą, którą można sobie przyswoić poprzez regularne próby analizowania zdobytej wiedzy w szerszym kontekście. Przykładowo po zakończeniu lektury całego rozdziału, artykułu lub książki, dobrze jest poświęcić chwilę na refleksję i zastanowić się:

  • jak poszczególne części komponują sie w większą całość?
  • jaki sposób dany wycinek wiedzy uzupełnia całą dziedzinę?
  • które fragmenty wymagają pogłębienia i dalszych studiów?
  • jak można wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce?

To właśnie ten moment, w którym dokonuje się świadomej analizy zdobytej wiedzy, jest tak naprawdę momentem w którym w pełni wykorzystujemy, a wręcz rozwijamy zdolności naszego umysłu.

Porównując trening umysłu do ćwiczeń fizycznych… Jeśli w przypadku ćwiczeń fizycznych, największy progres uzyskuje się się poprzez zmuszanie organizmu do wysiłku w nieznacznym stopniu przekraczającym jego możliwości, to w przypadku treningu umysłowego podobny rezultat przynosi krytyczna wewnętrzna refleksja nad zdobywaną wiedzą. Dlatego nie warto jej zaniedbywać.

Zobacz także:
Academic Support Guides Textbook Study Strategies (@Cuesta College)
SQ4R Reading Method - Mind Map (@mappio.com)
Survey, Question, Read, Recite, Review, Reflect (@Florida Online Reading Personal Development)
SQ4R method (@West Virginia University)

Subskrybuj RSS       dodajdo  Dodaj do Wykop, Gwar, Woomer...               Komentarze


« Poprzednie wpisy