|
CIEKAWE Ciekawe, intrygujące, zaskakujące. Artykuły o niezwykłych ludziach, miejscach i teoriach. Nie zawsze na serio. |
Blogday to inicjatywa, mająca na celu zwrócenie uwagi internautów na nowe, wciąż nieodkryte, a nierzadko doskonałe blogi. Ideą Dnia Blogów jest popularyzacja mało znanych, zwykle dobrze ukrytych perełek, tworzonych przez prawdziwych pasjonatów. Co rok, w ostatni dzień sierpnia, na tysiącach jak nie milionach blogów pojawiają się linki do pięciu innych ciekawych stron.
Tak jak w ubiegłym roku, tak i teraz nie proponuję tu nic należącego do kategorii rozwój, nauka, zarządzanie. Nie ma też blogów “o pisaniu blogów” lub ogólnie o internecie. Tym razem jednak nie ograniczałem się wyłącznie do pozycji w języku polskim. Żeby nie przedłużać, oto moje propozycje na rok 2009.
Czytaj dalej »
Naukowcy szczegółowo analizując zdolności jednego z najsłynniejszych sawantów – obdarzonego wyjątkowym talentem matematycznym Daniela Tammeta – sprawdzali m.in. czy jego wyjątkowe umiejętności nie są przypadkiem rezultatem wielogodzinnych ćwiczeń z Abakusem. Znane są bowiem przypadki japońskich dzieci, które umiejętność korzystania z abakusa (a właściwie z jego japońskiej odmiany – Soroban) rozwinęły tak bardzo, że potrafią za jego pomocą dokonywać w pamięci niewiarygodnie skomplikowanych kalkulacji (tzw. metoda anzan – „ślepych obliczeń”).
Czymże jest ten tajemniczy przedmiot, który sprawia, że po odpowiednim treningu, praktycznie każdy człowiek będzie w stanie dokonywać w pamięci super szybkich niezwykle skomplikowanych obliczeń matematycznych?
Czytaj dalej »
Chciałem napisać kilka mądrych zdań wprowadzenia, ale cokolwiek stworzyłem, nie wydawało się być odpowiednie. Przekaz tego wspaniałego, wyciskającego łzy obrazu jest tak silny, że nie sposób ubrać go w słowa… musicie zobaczyć sami tą niewiarygodną demonstrację ojcowskiej miłości. Czytaj dalej »
Niewielu jest ludzi, którzy w swoim życiu nie mieli epizodu z Pokerem. Najczęściej dla rozrywki, bywa że dla pieniędzy. Reguły gry są tak upowszechnione, że w zasadzie nikt nie zadaje sobie pytania dlaczego pewne układy są mocniejsze od innych. No może za wyjątkiem matematyków.
Czytaj dalej »
Dziś chciałbym zaproponować Wam obejrzenie filmu, który jako pierwszy od bardzo, bardzo dawna był w stanie pozbawić mnie tchu i całkowicie pochłonąć od pierwszej do ostatniej minuty. Wyobraźcie sobie film dokumentalny, którego akcja niczym u Hitchcocka zaczyna się nieomal trzęsieniem ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Opowieść o pasji jednego człowieka, której realizacja wymagała popełnienia przestępstwa. Tak jak zachęca trailer „przestępstwa tak niewiarygodnego, że nie uwierzysz własnym oczom”.
Czytaj dalej »
10 września 2008r, kiedy naukowcy w CERNie puszczali pierwsze wiązki w LHC, serwis Physorg.com doniósł, że Stephen Hawking założył się z Nelsonem Mandelą o okrągłe 100$, że naukowcom nie uda się odnaleźć mistycznego Bozonu Higgs’a (wspomniałem o tym w sekcji poświęconej CERNowi i LHC). Trudno, aby jeden z najsłynniejszych współcześnie żyjących naukowców nie wierzył w dzieło swojego życia oraz w tak fundamentalny z punktu widzenia fizyki i kosmologii w ogóle projekt. Raczej jest to dowód jego wyjątkowego poczucia humoru, ponieważ jak się okazuje Hawking nie po raz pierwszy przyjął podobny zakład. Poprzednio poszło o czarną dziurę Cygnus X-1 (w gwiazdozbiorze Łabędzia). Czytaj dalej »
W dzisiejszych czasach dostanie się na studia nie jest już tak trudne jak miało to miejsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Zmieniły się uwarunkowania społeczne, dostęp do edukacji jest łatwiejszy i jest ona tańsza. Wzrost liczby chętnych spowodował odejście od indywidualnych rozmów z kandydatami, na rzecz standaryzowanych procedur – może z wyjątkiem najbardziej prestiżowych kierunków na najlepszych światowych uczelniach. W Polsce, idąc na rękę studentom (choć niekoniecznie uczelniom) wprowadzono uznawanie ocen z egzaminu maturalnego podczas rekrutacji. Jako ciekawostkę, dla porównania jak wielkie nastąpiły zmiany, proponuję dziś opis gehenny, którą przechodził jeden z najsłynniejszych współczesnych naukowców Stephen Hawking, aplikując w 1959 roku na studia na Uniwersytet Oksfordzki (na tzw. nauki przyrodnicze, czyli matematykę i fizykę).
Czytaj dalej »
Są takie filmy, które pojawiają się po cichu, mają niski budżet i mało znaną obsadę aktorską z nazwisk drugiego sortu (tzn. aktorów, którzy za swój występ nie inkasują wielomilionowych czeków). Tymczasem bywa, że taka zdawałoby się niepozorna, skazana na niepopularność produkcja potrafi człowiekiem poruszyć o wiele mocniej niż niejeden wysokobudżetowy kit, a ich sukces nie jest jedynie efektem odpowiedniej ilość zer wydanej na promocję. Są to filmy, które aby zaistnieć muszą mieć w sobie „to coś”. Taki właśnie film chciałbym Ci dziś polecić…
Czytaj dalej »


