Mój sezon urlopowy zbliża się ku końcowi i powoli dociera do mnie świadomość faktu, że za kilka dni zakończy się beztroskie lenistwo. Z dobrych wiadomości, zakończy się też długa, bez mała miesięczna przerwa w pisaniu (szczęśliwe trzy tygodnie bez internetu!). Czas ten spędziłem z żoną, trochę poczytując książki na plaży, a trochę włócząc się razem po Beskidach i nadrabiając zaległości w Koronie Gór Polski (Babia Góra w Beskidzie Żywieckim i Czupel w Beskidzie Małym). Czytelników, którzy nie wiedzą jeszcze na czym polega zdobywanie KGP zapraszam tutaj. Być może również złapiecie bakcyla. Dla wszystkich mam tymczasem kilka widoków z naszych pięknych gór…
![]()
|
![]()
|
![]()
|
![]()
|
![]()
|
Artykuły o podobnej tematyce:
- Czy wykład to archaizm?
- Z archiwum Z…
- Jak „pokroić” audiobook
- Spokojnie, to tylko awaria
- Odnajdź swoje własne Kung-fu
- Nauka za kółkiem? Chyba jednak nie…
- Juliusz Verne leci do ISS







Orest Tabaka
Sierpień 20, 2010 @ 11:48 pm (LINK DO KOMENTARZA)
Ładne wakacje :)
Arek
Sierpień 21, 2010 @ 8:52 am (LINK DO KOMENTARZA)
Piękne widoki! Aż żal że samemu nie mogę tam teraz być, zobaczyć te krajobrazy i poodpychać górskim powietrzem.
Piotr
Sierpień 21, 2010 @ 7:14 pm (LINK DO KOMENTARZA)
Po fotkach widać, że urlop i wypoczynek był udany :)
Bartosz Zajaczkowski
Sierpień 22, 2010 @ 12:08 pm (LINK DO KOMENTARZA)
Góry nie zawiodły! Jedynym problemem okazały się buty górskie, które po prawie dziesięciu latach wymieniłem na nowy lepszy model i jak to zwykle bywa z nierozchodzonym obuwiem – poszło mi w pięty. :)