22 maja 2010
Przemyślany trening: metody mistrzów szachowych

Jednym z najlepszych przykładów „przemyślanego treningu” (ang. deliberate practice) jest chyba nauka gry w szachy. Opanowanie podstaw to kwestia kilku wieczorów. Osiągnięcie poziomu mistrzowskiego to dziesięć i więcej lat wytężonej pracy. Słynna reguła dziesięciolecia (czas potrzebny na osiągnięcia mistrzostwa w dowolnej dziedzinie) została ukuta właśnie podczas badań najlepszych światowych graczy. Trening szachistów jest bardzo wymagający jak każdy inny „przemyślany trening”, ale w swych założeniach jest bardzo prosty i łatwo daje się zastosować w innych dziedzinach życia. Nie tylko w szachach.

Zacznijmy od ogólnego wyjaśnienia w jaki sposób trenują przyszli mistrzowie. Metodyka szkolenia może różnić się w pewnych szczegółach np. niektórzy trenerzy koncentrują się na końcówkach, podczas gry inni skupiają się na otwarciach a szkoła rosyjska różni się od amerykańskiej, itp. Przemyślany trening szachowy nie polega na zwyczajnym rozgrywaniu dziesiątek/setek/tysięcy partii, choć stanowią one jego nieodzowny fragment. W najbardziej ogólnym ujęciu można powiedzieć, że wszyscy przyszli mistrzowie rozwijają swoje umiejętności na dwa zasadnicze sposoby:

  • Analiza cudzych sukcesów i porażek, a więc poprzez pieczołowite studia pozycji szachowych z rozgrywek wybitnych graczy wszystkich epok (odkąd upowszechniło się zapisywanie przebiegu partii). Materiałów do studiów nie brakuje, bo dostępne jest multum książek i chyba jeszcze więcej różnych darmowych tekstów w internecie. Najpierw należy zastanowić się nad własnym rozwiązaniem danej pozycji, a następnie sięgnąć po rozwiązanie zastosowane przez arcymistrza i porównać. Jeśli odpowiedzi się różnią, należy zastanowić się, który ruch jest lepszy oraz dlaczego. Jest to doskonały sposób uczenia się od najlepszych – zrozumieć ich tok myślenia.
  • Wyciąganie wniosków z własnych doświadczeń, co w przypadku szachów oznacza analizę własnych partii, przede wszystkim tych przegranych. Odnalezienie błędów we własnym rozumowaniu oraz zidentyfikowanie przyczyn ich popełnienia. Szukanie powodu porażki oraz przeoczonych sposobów jej uniknięcia. W tym punkcie zawiera się także bliższe przyjrzenie się sukcesom (zwycięstwom), w poszukiwaniu sposobu jeszcze szybszej wygranej oraz przegapionych okazji dania mata. Własne pomyłki/porażki czasami drogo kosztują (różnie: czas, pieniądze, reputacja, szacunek, zdrowie… itp.). Często towarzyszą im olbrzymie emocje oraz stres, dzięki którym zapamiętuje się wydarzenie na lata, a bywa, że jest to lekcja na całe życie.

Metody treningu stosowane przez szachowych mistrzów dają się zastosować wszędzie tam, gdzie nauka obejmuje analizę różnych case studies, a więc w biznesie, prawie, medycynie, ale przyda się także inżynierom (jak coś zrobić lepiej, szybciej, taniej…). Systematyczny i zdeterminowany trening ostatecznie doprowadzi bowiem do ziszczenia się słów Williama Jamesa:
„Z absolutną pewnością któregoś pięknego dnia obudzi się jako jeden z wysoce kompetentnych przedstawicieli swojego pokolenia, jakiejkolwiek kategorii wiedzy by nie wybrał. Cichcem, pośród szczegółów prowadzonych spraw, w jego umyśle narodzi się i już na zawsze już pozostanie ta specyficzna umiejętność ‘właściwego osądu’.” (przeczytaj większy fragment)

Więcej na temat „przemyślanego treningu” pisałem tutaj oraz tutaj.

O nauce i swoich doświadczeniach szachowych dużo opowiadał Josh Waitzkin, mistrz szachowy ora autor książki „The Art of Learning”. Artykuł na ten temat oraz godzinny wywiad (video) opublikowałem tutaj.

Warto także rzucić okiem na interesujący film dokumentalny, w którym pierwsza szachowa Arcymistrzyni Susan Polgar opowiada o swoim życiu i nauce. Film dostępny jest tutaj.


Artykuły o podobnej tematyce:




Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.