<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8222;Bądź zmianą, którą chciałbyś ujrzeć w swiecie.&#8221;</title>
	<atom:link href="http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/</link>
	<description>Nauka, kultura, organizacja i rozwój dla ciekawskich</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Apr 2012 08:40:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: JOANNA</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1158</link>
		<dc:creator>JOANNA</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Apr 2010 17:17:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1158</guid>
		<description>Mnie nasunęły się zupełnie inne skojarzenia, mianowicie można by się zastanowić, co znaczą:
-Odwaga cywilna lub odpowiedzialność zbiorowa….
Nie zawsze wszystko trzeba mieszać  z polityką.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie nasunęły się zupełnie inne skojarzenia, mianowicie można by się zastanowić, co znaczą:<br />
-Odwaga cywilna lub odpowiedzialność zbiorowa….<br />
Nie zawsze wszystko trzeba mieszać  z polityką.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1152</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 13:46:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1152</guid>
		<description>Obiektywna wymiana zdań jest tu zawsze mile widziana. Bardzo proszę tylko abyście zatrzymali się na tym poziomie, bez przechodzenia do bardziej osobistych wycieczek w stronę rozmówcy. Chciałbym aby to miejsce pozostało takim, gdzie swój punkt widzenia mogą przedstawić osoby o bardzo odmiennych poglądach, a dyskusja przebiega w kulturalnej atmosferze. Stąd moja prośba, abyście dali przykład innym czytelnikom i powstrzymali ewentualną eskalację negatywnych emocji. Dziękuję i pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obiektywna wymiana zdań jest tu zawsze mile widziana. Bardzo proszę tylko abyście zatrzymali się na tym poziomie, bez przechodzenia do bardziej osobistych wycieczek w stronę rozmówcy. Chciałbym aby to miejsce pozostało takim, gdzie swój punkt widzenia mogą przedstawić osoby o bardzo odmiennych poglądach, a dyskusja przebiega w kulturalnej atmosferze. Stąd moja prośba, abyście dali przykład innym czytelnikom i powstrzymali ewentualną eskalację negatywnych emocji. Dziękuję i pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1151</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 13:05:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1151</guid>
		<description>Ok, załóżmy,  że nie jesteś trollem lecz osobą zagniewaną, że ktoś nie stoi w równie nabożnej co i Ty pozycji przed Twoim ulubionym pomnikiem - i nie znając nawet argumentów już potępiasz (oczywiście dla ułatwienia sobie roboty przypisując drugiej osobie nie wyrażoną przez nią postawę &lt;i&gt;wszystko albo nic&lt;/i&gt;.  Więc choć nie pomniejszam znaczenia waloru mitów i ich dobroczynnego wpływu w historii, zauważę, że Gandhi jako filozof społeczny może być pozostawiony badaczom utopii - dzisiejsze Indie wyrywają się z nędzy nie kołowrotkami i mlekiem kozim a energią atomową i usługami oraz programami komputerowymi - a interesuje mnie Gandhi jako zwycięski polityk, którego idee przyniosły przekształcenie sporego kawałka świata. Otoż wartość polityków jest oceniana efektami ich działań. Mnóstwo wielbicieli Trockiego rozsianych po świecie sławi jego postać i teorie, ale gdyby wysiudał on Stalina i wprowadził w ZSRR komunizm wojenny, jego nazwisko bardziej by straszyło dziś niż Hitlera. A Stalin wprowadził idee (jak piękne, zobacz w jego dziełach) do praktyki. 

Otóż obsesją Gandhiego było nie tylko uniezależnienie  Indii od UK (to wszystkie strony miały za oczywiste, chodziło tylko o kwestię &quot;właściwego momentu&quot;) ale podział kraju wedle linii rozdzielającej wyznawców dwóch z najważniejszych religii. Głównym argumentem była potrzeba uniknięcia rzekomo grożącego rozlewu krwi. I teraz przeanalizuj te fakty: 1) przy akcji przesiedleń i rozdziału kraju na dwa ( a raczej na 1+ 2 kawałki) zabito więcej niż w jakiejkolwiej wojnie religijnej toczonej na świecie w ostatnich wiekach; 2) rozdział religijny nie nastąpił. W Indiach muzułmanów jest mniej więcej tylu co w Pakistanie; 3) rozrywanie Kaszmiru między dwa posiadające broń jądrową państwa jest jednym z największych zagrożeń pokoju na świecie; 4) przy podziale ani Indie ani Pakistan nie stały się narodami, a państwami, co szczególnie brutalnie przypomniała rzeź Pakistanu Zachodniego w Pakistanie Wschodnim, gdzie samych gwałtów kobiet doliczono się ponad 200 tys.

Więc jeśli mile Ci na kolanach przed tym pomnikiem, to spoko, ja nie będę Ci mówił co jest dobre a co nie dla Ciebie. Ale  łaskawie pohamuj swoją chęć przypisywania mnie do jednej z dwóch kategorii Polaków - tej, która Twoim zdaniem uznaje dychotomię &quot;wszystko albo nic&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ok, załóżmy,  że nie jesteś trollem lecz osobą zagniewaną, że ktoś nie stoi w równie nabożnej co i Ty pozycji przed Twoim ulubionym pomnikiem &#8211; i nie znając nawet argumentów już potępiasz (oczywiście dla ułatwienia sobie roboty przypisując drugiej osobie nie wyrażoną przez nią postawę <i>wszystko albo nic</i>.  Więc choć nie pomniejszam znaczenia waloru mitów i ich dobroczynnego wpływu w historii, zauważę, że Gandhi jako filozof społeczny może być pozostawiony badaczom utopii &#8211; dzisiejsze Indie wyrywają się z nędzy nie kołowrotkami i mlekiem kozim a energią atomową i usługami oraz programami komputerowymi &#8211; a interesuje mnie Gandhi jako zwycięski polityk, którego idee przyniosły przekształcenie sporego kawałka świata. Otoż wartość polityków jest oceniana efektami ich działań. Mnóstwo wielbicieli Trockiego rozsianych po świecie sławi jego postać i teorie, ale gdyby wysiudał on Stalina i wprowadził w ZSRR komunizm wojenny, jego nazwisko bardziej by straszyło dziś niż Hitlera. A Stalin wprowadził idee (jak piękne, zobacz w jego dziełach) do praktyki. </p>
<p>Otóż obsesją Gandhiego było nie tylko uniezależnienie  Indii od UK (to wszystkie strony miały za oczywiste, chodziło tylko o kwestię &#8222;właściwego momentu&#8221;) ale podział kraju wedle linii rozdzielającej wyznawców dwóch z najważniejszych religii. Głównym argumentem była potrzeba uniknięcia rzekomo grożącego rozlewu krwi. I teraz przeanalizuj te fakty: 1) przy akcji przesiedleń i rozdziału kraju na dwa ( a raczej na 1+ 2 kawałki) zabito więcej niż w jakiejkolwiej wojnie religijnej toczonej na świecie w ostatnich wiekach; 2) rozdział religijny nie nastąpił. W Indiach muzułmanów jest mniej więcej tylu co w Pakistanie; 3) rozrywanie Kaszmiru między dwa posiadające broń jądrową państwa jest jednym z największych zagrożeń pokoju na świecie; 4) przy podziale ani Indie ani Pakistan nie stały się narodami, a państwami, co szczególnie brutalnie przypomniała rzeź Pakistanu Zachodniego w Pakistanie Wschodnim, gdzie samych gwałtów kobiet doliczono się ponad 200 tys.</p>
<p>Więc jeśli mile Ci na kolanach przed tym pomnikiem, to spoko, ja nie będę Ci mówił co jest dobre a co nie dla Ciebie. Ale  łaskawie pohamuj swoją chęć przypisywania mnie do jednej z dwóch kategorii Polaków &#8211; tej, która Twoim zdaniem uznaje dychotomię &#8222;wszystko albo nic&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Barbara</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1150</link>
		<dc:creator>Barbara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 07:16:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1150</guid>
		<description>Andsol
Tak mój komentarz odnosi się do postawy jaką reprezentujesz. A wierzyć możesz we wszystko co zechcesz nawet w to, że jestem pospolitym trollem - to i tak tylko twój osąd. Właśnie osąd - bo ze stwierdzenia faktów o niedoskonałości każdego z nas wynika tylko to co jest zawarte w faktach. Natomiast cytuję   &quot;na bazie pewnych argumentów można zasadnie wątpić tak w jego mądrość jak i w wartość jego roli&quot; to już osądzanie i próba pozbawienia kogoś przymiotów, za które jest najbardziej ceniony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andsol<br />
Tak mój komentarz odnosi się do postawy jaką reprezentujesz. A wierzyć możesz we wszystko co zechcesz nawet w to, że jestem pospolitym trollem &#8211; to i tak tylko twój osąd. Właśnie osąd &#8211; bo ze stwierdzenia faktów o niedoskonałości każdego z nas wynika tylko to co jest zawarte w faktach. Natomiast cytuję   &#8222;na bazie pewnych argumentów można zasadnie wątpić tak w jego mądrość jak i w wartość jego roli&#8221; to już osądzanie i próba pozbawienia kogoś przymiotów, za które jest najbardziej ceniony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1149</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 16:59:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1149</guid>
		<description>@Barbara: nie mam pewności do czyich słów odnosisz się, ale pomijając uwagę Oresta, było dotychczas dwóch rozmówców: Bartosz akceptuje wielkość Gandhiego, ja piszę, że na bazie pewnych argumentów  &lt;i&gt;można zasadnie wątpić tak w jego mądrość jak i w wartość jego roli&lt;/i&gt;. Jeśli ta uwaga  Twoim znaniem jest formą odebrania wszelkich wartości Gandhiemu, to bardzo łagodnie bym Cię zachęcał do ponownego i spokojnego przeczytania moich umieszczonych tu komentarzy - jeśli uznasz za użyteczne, to posiłkując się także słownikiem języka polskiego. A gdybyś później  obstawała przy swej interpretacji, trudno mi będzie uwierzyć, że nie jesteś pospolitym trollem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Barbara: nie mam pewności do czyich słów odnosisz się, ale pomijając uwagę Oresta, było dotychczas dwóch rozmówców: Bartosz akceptuje wielkość Gandhiego, ja piszę, że na bazie pewnych argumentów  <i>można zasadnie wątpić tak w jego mądrość jak i w wartość jego roli</i>. Jeśli ta uwaga  Twoim znaniem jest formą odebrania wszelkich wartości Gandhiemu, to bardzo łagodnie bym Cię zachęcał do ponownego i spokojnego przeczytania moich umieszczonych tu komentarzy &#8211; jeśli uznasz za użyteczne, to posiłkując się także słownikiem języka polskiego. A gdybyś później  obstawała przy swej interpretacji, trudno mi będzie uwierzyć, że nie jesteś pospolitym trollem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Barbara</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1146</link>
		<dc:creator>Barbara</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 07:28:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1146</guid>
		<description>Oto polska specjalność - wszystko albo nic. Albo ktoś musi być krystalicznie święty albo łajdak. Nie może być człowiekiem - jak się znajdzie jedną choćby skazę - trzeba mu zabrać wszystko.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oto polska specjalność &#8211; wszystko albo nic. Albo ktoś musi być krystalicznie święty albo łajdak. Nie może być człowiekiem &#8211; jak się znajdzie jedną choćby skazę &#8211; trzeba mu zabrać wszystko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1129</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 17:40:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1129</guid>
		<description>Bartoszu, nie będę  niepokoił przed czasem :) bo się jeszcze zjeżysz, ale bardzo ciepło Cię zachęcam do treningu w obalaniu uznanych prawd przez lekką i niczego nie wymuszającą lekturę zapisów &lt;a href=&quot;http://pytania.wordpress.com/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;telemacha&lt;/a&gt;; ostrożnie przy zbliżaniu się, bo w pobliżu leży tam w gruzach wiele pomników.

Co do Daniélou, czytając Twoje różne wpisy przypuszczam, że bliższy Twoim przekonaniom światopoglądowym byłby Jean, kardynał i &quot;szeptany&quot; kandydat na papieża niż jego brat, czarna owca w orientacji seksualnej, religijnej i społecznej Alain, który jednak też dotarł do osiągnięcia powszechnego uznania i szacunku jako muzykolog i znawca filozofii Wschodu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bartoszu, nie będę  niepokoił przed czasem :) bo się jeszcze zjeżysz, ale bardzo ciepło Cię zachęcam do treningu w obalaniu uznanych prawd przez lekką i niczego nie wymuszającą lekturę zapisów <a href="http://pytania.wordpress.com/" rel="nofollow">telemacha</a>; ostrożnie przy zbliżaniu się, bo w pobliżu leży tam w gruzach wiele pomników.</p>
<p>Co do Daniélou, czytając Twoje różne wpisy przypuszczam, że bliższy Twoim przekonaniom światopoglądowym byłby Jean, kardynał i &#8222;szeptany&#8221; kandydat na papieża niż jego brat, czarna owca w orientacji seksualnej, religijnej i społecznej Alain, który jednak też dotarł do osiągnięcia powszechnego uznania i szacunku jako muzykolog i znawca filozofii Wschodu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1127</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 16:32:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1127</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ANDSOL:&lt;/strong&gt; Naprawdę nie sądzę, aby cokolwiek w autobiografii Daniélou mogło zmienić moje zdanie na temat Gandhiego. Po prostu nie spodziewam się znaleźć tam niczego wystarczająco odkrywczego, aby mogło  zdeprecjonować osiągnięcia Gandhiego na rzecz walki z ubóstwem, pokoju oraz wyzwolenia Indii z pod władzy Imperium Brytyjskiego. W każdym razie czegoś popartego mocnymi dowodami, a nie przypuszczeniami lub subiektywną opinią autora. Pomimo to wpisałem sobie &lt;em&gt;&quot;Way to the Labyrinth&quot;&lt;/em&gt; na listę książek do bliższego zapoznania się w przyszłości, żeby dowiedzieć się czegoś więcej, bo przyznaję, że postać autora wydaje mi się być bardzo interesująca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ANDSOL:</strong> Naprawdę nie sądzę, aby cokolwiek w autobiografii Daniélou mogło zmienić moje zdanie na temat Gandhiego. Po prostu nie spodziewam się znaleźć tam niczego wystarczająco odkrywczego, aby mogło  zdeprecjonować osiągnięcia Gandhiego na rzecz walki z ubóstwem, pokoju oraz wyzwolenia Indii z pod władzy Imperium Brytyjskiego. W każdym razie czegoś popartego mocnymi dowodami, a nie przypuszczeniami lub subiektywną opinią autora. Pomimo to wpisałem sobie <em>&#8222;Way to the Labyrinth&#8221;</em> na listę książek do bliższego zapoznania się w przyszłości, żeby dowiedzieć się czegoś więcej, bo przyznaję, że postać autora wydaje mi się być bardzo interesująca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1125</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 18:10:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1125</guid>
		<description>Nie, Bartoszu, nie chodzi o kamień czy o dziwactwa ze sfery życia intymnego. Chodzi zakres odpowiedzialności w ciągu zdarzeń, który przyniósł przy podziale Indii parę milionów śmierci. Pamiętamy wzruszające historie z filmu o Gandhim wymuszającym głodówką zaniechanie rzezi, nie wiemy o jego roli w zdarzeniach, które ów podział Indii przyniosły.

Daniélou w ciągu swego życia i bez wyrażania zdania o politykach wzbudził tyle kontrowersji, że starczyło by ich na wiele, wiele osób - a robił to naturalnie i bez wysiłku :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, Bartoszu, nie chodzi o kamień czy o dziwactwa ze sfery życia intymnego. Chodzi zakres odpowiedzialności w ciągu zdarzeń, który przyniósł przy podziale Indii parę milionów śmierci. Pamiętamy wzruszające historie z filmu o Gandhim wymuszającym głodówką zaniechanie rzezi, nie wiemy o jego roli w zdarzeniach, które ów podział Indii przyniosły.</p>
<p>Daniélou w ciągu swego życia i bez wyrażania zdania o politykach wzbudził tyle kontrowersji, że starczyło by ich na wiele, wiele osób &#8211; a robił to naturalnie i bez wysiłku :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2010/02/20/badz-zmiana-ktora-chcialbys-ujrzec-w-swiecie/comment-page-1/#comment-1124</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 17:04:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=5754#comment-1124</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ANDSOL:&lt;/strong&gt; Historie wielkich przywódców  z czasem się trochę mitologizują, ale czy uświadomianie sobie i innym, że ten czy ów zanim został uznany wielkim, wybijał szyby kamieniami albo lubił wypić zmienia cokolwiek? Na pewno Gandhiemu też zdarzały się gorsze dni i nieprzemyślane decyzje. Mam po prostu ogromny sceptycyzm wobec wystawiania takim ludziom jednoznaczych ocen, szczególnie jeśli odbiegaja skrajnie od kanonu i starają się przekreślić dorobek takiego człowieka. Zawsze znajdzie się taki mądrzejszy, który &quot;zrobił by to inaczej&quot; lub przedstawił historię po swojemu. Tylko, że zwykle jest to ktoś, kto budząc kontrowersje i szukając sensacji chce zwrócić uwagę opinii publicznej na swoją osobę. Nie mówię, że Daniélou jest przykładem takiej osoby, ale skąd pewność, że gdyby nie Gandhi to koszty nie były jeszcze wyższe?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ANDSOL:</strong> Historie wielkich przywódców  z czasem się trochę mitologizują, ale czy uświadomianie sobie i innym, że ten czy ów zanim został uznany wielkim, wybijał szyby kamieniami albo lubił wypić zmienia cokolwiek? Na pewno Gandhiemu też zdarzały się gorsze dni i nieprzemyślane decyzje. Mam po prostu ogromny sceptycyzm wobec wystawiania takim ludziom jednoznaczych ocen, szczególnie jeśli odbiegaja skrajnie od kanonu i starają się przekreślić dorobek takiego człowieka. Zawsze znajdzie się taki mądrzejszy, który &#8222;zrobił by to inaczej&#8221; lub przedstawił historię po swojemu. Tylko, że zwykle jest to ktoś, kto budząc kontrowersje i szukając sensacji chce zwrócić uwagę opinii publicznej na swoją osobę. Nie mówię, że Daniélou jest przykładem takiej osoby, ale skąd pewność, że gdyby nie Gandhi to koszty nie były jeszcze wyższe?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

