| 2 komentarze | Kategoria: rozwój osobisty Tagi: motywacja, nawyki, przekonanie |
Indyjscy treserzy słoni stosują bardzo prostą metodę aby okiełznać każde, nawet najbardziej krnąbrne zwierze. Kiedy jest jeszcze bardzo małe zabierają je od matki i przywiązują do wkopanego w ziemię palika. Malec niezadowolony z takiego obrotu sytuacji stara się ze wszystkich sił uwolnić lecz niestety, jest to ponad jego siły.
Szarpanina może trwać dość długo, ale prędzej czy później przychodzi moment poddania się i pogodzenia z własnym losem. Słoniątko akceptuje sytuację w której się znalazło, a w jego głowie powstaje przekonanie „Ten pal jest niezniszczalny. Nigdy się stąd nie uwolnię.” I w tym momencie przestaje już próbować. Nie próbuje nawet kiedy jest już dorosły i mógłby bez większego wysiłku zerwać krępujące go więzy. Po prostu nie przychodzi mu to do głowy.
| „Wyuczona bezradność to odruch poddania się, rezygnacja wynikająca z przekonania, że cokolwiek się zrobi to i tak nie będzie miało znaczenia.”
– Arnold Schwarzenegger |
Słoń, choć to bardzo mądre zwierzę, to jednak tylko zwierzę. Nie umie oceniać sytuacji tak jak człowiek i chciałoby się wierzyć, że myślący przedstawiciel gatunku homo sapiens nie dałby się tak uwiązać.
Niestety, nie ma co się łudzić. Każdy z nas ma swój własny palik i swój własny sznurek, z którego często nawet nie zdaje sobie sprawy. Może to być jakieś stare przekonanie na bazie wcześniejszych własnych doświadczeń (próbowałem, starałem się… nie potrafię, nigdy nie uda mi się tego zrobić) lub co gorsze nie swoich (sąsiad mi powiedział, że próbował tak zrobić i że się nie da lub rodzice zawsze mi mówili, żebym bardzo uważał bo jestem chorowity). Tak czy owak, tkwi ono ukryte głęboko w umyśle i choć na co dzień możemy nie zdawać sobie z tego sprawy to przez cały czas wywiera na nas swój wpływ. W jaki sposób? Dokładnie tak samo jak w przypadku słonia. Nawet nam przez myśl nie przejdzie, żeby spróbować dokonać czegoś co już dawno temu uznaliśmy za niemożliwe.
Na szczęście jest sposób, jeden specjalny wyraz, który pozwala poradzić sobie z wyuczoną bezradnością. Brzmi on: DLACZEGO? Zadanie sobie tego pytania wobec jakiegoś aspektu własnego życia i nie znalezienie żadnej satysfakcjonującej odpowiedzi, może oznaczać, że trafiło się na swój własny palik…
I kto wie, może tym razem masz już w sobie dość siły aby się z niego zerwać?
Artykuły o podobnej tematyce:
- Jak słuchać uważnie?
- Jeden dobry powód…
- Wiek to przecież tylko liczba
- Zresetuj swoje ego
- Nikt nie kopnie zdechłego psa



Arek napisał(a),
Luty 17, 2010 @ 8:12 pm
Podobny przykład z cyrkiem pcheł. Pchły zamknięte w przezroczystym pudełku z czasem uczą się żeby skakać na taką wysokość aby nie uderzać w powieko. Nawet po odkręceniu zakrętki nadal trwają w swych ograniczających przekonaniach:P
Gosia napisał(a),
Luty 17, 2010 @ 10:42 pm
no tak… grunt to uwierzyć w siebie i umieć przełamywać schematy :-)… nie jest to proste zadanie…. tym bardziej, ze właśnie w okresie dorastania środowisko, które nas otacza „wdrukowuje” je w nas najgłębiej jak potrafi….szkoda bo przecież rodzimy się całkowicie od nich WOLNI!
fajny tekst… tak na przypomnienie o tym aby walczyć z niepotrzebnymi hamulcami naszych marzeń :-)
pozdrawiam autora