4 stycznia 2010
Kosmiczny kalendarz NASA

Nowy Rok to moment masowej wymiany kalendarzy i zwykle zależy nam na tym, aby na ścianie znalazło się coś ładnego. Dla miłośników podboju kosmosu i fanów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), NASA przygotowała specjalny kalendarz ozdobiony zdjęciami i schematami stacji (do ściągnięcia tutaj). I wszystko byłoby ok, tylko jak już się go wydrukuje i z dumą powiesi, nagle okazuje się, że coś jest nie w porządku…

Pierwszy niepokojący element, to fakt, że wg kalendarza NASA rok 2010 zaczął się w środę. Bliższe przyjrzenie się tej samej stronie pokazuje, że już za cztery tygodnie mamy Boże Narodzenie! Szukamy dalej i proszę. Luty ma 30 dni, a listopad 28! Na kolejny Sylwester też nie trzeba czekać tak długo jak zwykle, ponieważ wypada 1 grudnia.


 

Styczeń 2010 wg NASA

To tylko kwestie ogólne. Keith Cowing z blogu NASA Watch, z którego dowiedziałem się o tym „nietypowym” kalendarzu, znalazł także dużo błędów formalnych w przytoczonych datach (jako konsekwencja pozamienianych miesięcy), np. katastrofa Challengera 28 grudnia zamiast 28 stycznia itp.

Ot, ktoś w NASA za bardzo się pośpieszył Po zwróceniu mi przez JONO uwagi w komentarzu oraz przeczytaniu informacji na stronie NASA okazało się, że wszystko sprowadza się do odpowiedniego wydrukowania bookletu (do złożenia obustronnie). Informacji tej nie ma niestety w samym PDFie, a więc trzeba albo wejść ze strony NASA (tam jest o tym napisane), albo po prostu mieć w tym zakresie jakieś doświadczenie (jak niektórzy czytelnicy). W każdym razie kalendarz jest dobry i można z niego spokojnie korzystać, jeśli tylko będzie się umiało go we właściwy sposób wydrukować.

W rezultacie mamy noworoczną przestrogę dla wszystkich w gorącej wodzie kąpanych. Przeczytaj trzy razy (i daj przeczytać jeszcze komuś) zanim coś oficjalnie wypuścisz w świat. A także: nawet wiarygodne źródło może czasami wpuścić w maliny (w tym przypadku NASA Watch, a w konsekwencji ja sam, choć nieintencjonalnie…).


Artykuły o podobnej tematyce:




3 komentarzy »

  1. Mandos

    Styczeń 5, 2010 @ 2:22 pm (LINK DO KOMENTARZA)

    Jeżeli w ten sam sposób podchodzą do programu kosmicznego to nie wróżę szybkich postępów ;).

  2. jono

    Styczeń 6, 2010 @ 2:58 am (LINK DO KOMENTARZA)

    Oj kolego, chyba nie załapałeś o co chodzi. I to serio. To jest kalendarz w formie broszury. Jeżeli wydrukujesz dwustronnie te kartki to zobaczysz, że wszystko się zgadza. Tu masz obrazek ze strony drukarni pokazujący o co chodzi…

    http://www.drukowanieulotek.pl/druk/files/broszura_jak_przygotowac_24stron.jpg

    Tu jest więcej stron, więc więcej przeplotów. Ale wszystko się zgadza… nie ma się czym podniecać.

  3. Bartosz Zajaczkowski

    Styczeń 6, 2010 @ 6:44 pm (LINK DO KOMENTARZA)

    @JONO:Jak dotąd jakoś nie zdarzyło mi się drukować składanych ulotek tudzież bookletów na domowej drukarce (no, może w czasach studenckich jakieś wersje „na brudno”) i podejrzewam, że podobnie ma się sprawa z przeważającą ilością użytkowników. Tak więc ściągając bezpośrednio taki PDF bez napisanej dużymi literami informacji jak trzeba go wydrukować, wcale nietrudno jest się pomylić.

    Na stronie NASA jest informacja, że jednostronna wersja kalendarza dopiero się pojawi. Keith Cowing też już dopisał u siebie odpowiednie wyjaśnienie. Ja również.

    Generalnie dziękuję za zwrócenie uwagi. Zawsze dobrze dowiedzieć się czegoś nowego.



Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.