| 3 komentarze | Kategoria: rozwój osobisty Tagi: pieniądze, produktywność |
Dawno, dawno temu wpadła mi w ręce książka o tytule mniej więcej brzmiącym tak: „Bajki Rosji, Ukrainy, Białorusi i Mołdawii”. Do dziś zapamiętałem jedną opowiastkę – dowód na to, że nie wszystkie życiowe mądrości na temat pieniędzy muszą pochodzić ze Stanów Zjednoczonych. A więc to było tak…
O parobku, który chciał więcej zarabiać…
| „Co bardziej dokuczy, to rychlej nauczy.”
-– Przysłowie rosyjskie |
Pewnego razu na wschodnich rubieżach żył sobie stary kupiec Michaił Roskolnikow, który dorobił się ogromnego majątku na handlu różnymi towarami. Często podróżował z miasta do miasta, a jego karawany transportowały najróżniejsze towary. Towarów tych było dużo, a drogi niebezpieczne, dlatego kupiec ów do pomocy zatrudniał parobków, którym płacił uczciwie podług tego jak dobrze pracowali.
Nie wszyscy jednak byli zadowoleni ze swojej doli, a najmniej Misza, który choć bardzo się starał i ciężko pracował, dostawał najmniej ze wszystkich pomocników starego Michaiła. Któregoś dnia zdobył się w końcu na odwagę i poszedł do kupca zapytać skąd ta niesprawiedliwość.
„Dobry Panie Michaile. Jak to jest, że pracuję dla ciebie tak ciężko, najciężej że wszystkich, a wciąż dostaję mniej pieniędzy niż inni.”
Michaił podumał, pokiwał mądrze głową i powiedział.
„Słuchaj Misza, kilka wiorst przed nami idzie karawana. Pójdź do nich i zobacz co to za jedni. Jak wrócisz, zastanowimy się nad twoją dolą.”
Misza pobiegł rozochocony. Po kwadransie był z powrotem i zameldował.
„To handlarze ze wschodu.”
Michaił pokiwał głową z zadowoleniem.
„A dokąd jadą?”
Misza pobiegł. Kwadrans później dostarczył odpowiedź:
„Do Krasnowierska.”
„Idź zapytaj co wiozą.”
Kolejny kwadrans później.
„Zboże.”
„A po ile?”
Jeszcze kwadrans później.
„20 rubli za pud.” (przyp. rosyjska jednostka wagowa: 1pud = 16.38kg)
„Dobrze.” powiedział Michaił i zawołał drugiego ze swoich podopiecznych.
„Sasza, niedaleko przed nami idzie karawana. Idź dowiedz się co to za jedni.” - polecił.
Sasza poszedł. Niedługo potem zameldował:
„To grupa kupców ze wschodu wiozących do Krasnowierska zboże na sprzedaż. Sprzedają po 20 rubli za jeden pud, ale zgodzili się opuścić na 80 rubli za pięć.”
Stary Michaił spojrzał znacząco na Miszę.
„Czy już wiesz chłopcze dlaczego dostajesz najmniej ze wszystkich?”
Artykuły o podobnej tematyce:
- Praca z podręcznikiem akademickim
- Wymarzone miejsce do pracy
- Czy czterogodzinny tydzień pracy w wersji dla inżynierów jest w ogóle możliwy?
- Złap wiatr…



Jurgi napisał(a),
Grudzień 10, 2009 @ 10:16 pm
Słyszałem to kiedyś, ale nie jako rosyjską bajkę. Bodaj czy nie była to anegdota żydowska? Cóż, dobre rzeczy mają wielu ojców. Ciekawe, który jest prawdziwy. Opowiastka może być o wiele starsza, jakiś czas temu badacze stwierdzili, że niektóre z krążących dziś dowcipów były znane już w starożytnej Mezopotamii.
Bartosz Zajaczkowski napisał(a),
Grudzień 11, 2009 @ 5:39 pm
@JURGI: Hmm, kupiecko-pieniężna tematyka rzeczywiście sugeruje korzenie żydowskie. Ale tak jak piszesz, te przypowiastki są bardzo stare i pewnie wieki temu przeniknęły z jednej kultury do drugiej.
Budyń napisał(a),
Styczeń 1, 2010 @ 2:27 pm
Piramidy, łódki ze skór dużych zwierząt i wiele innych rzeczy powstało jednocześnie w wielu miejscach świata. Różne koncepcje walut również – jakaś cywilizacja południowoamerykańska na ten przykład posługała się bodaj walutą kamieną, której wartość określano np. jako równowartość dnia pracy mężczyzny…