Metodyka pracy z książką zależy bardzo mocno od jej rodzaju. Inaczej do lektury i analizy podejdzie historyk, a zupełnie inaczej inżynier. Ten drugi musi zmagać się z dużo większą ilością matematyki. W jednym z amerykańskich podręczników akademickich znalazłem taką oto poradę dla studentów – przyszłych inżynierów, mającą ułatwić im naukę i zrozumienie materiału. Tak więc…
- Czytając tekst zawsze miej pod ręką papier i ołówek, aby móc samodzielnie przeanalizować studiowany ciąg równań matematycznych, uzupełnić brakujące elementy przekształceń i zrozumieć ewentualne skróty myślowe.
- Kiedy tylko będzie to konieczne, wspomagaj się podręcznikiem do matematyki, aby odświeżyć rachunek, równania różniczkowe, wektory, itp. To doskonały moment na powtórzenie poznanych wcześniej formuł (choć może nie zapamiętanych tak dobrze jak mogłoby się to wydawać).
- Zawsze staraj się opisać wyniki obliczeń i przekształceń za pomocą fizycznej interpretacji. Powinno to wręcz stać się twoim nawykiem.
- Zawsze zadawaj sobie pytanie, czy uzyskany rezultat ma sens. Jeśli wyniki nie odpowiadają twoim oczekiwaniom lub przeczą twojej intuicji, musisz koniecznie znaleźć co jest nie tak.
- Wyrób sobie nawyk sprawdzania jednostek we wszystkich przeprowadzanych obliczeniach oraz uzyskiwanych rezultatach. To bardzo dobry sposób na szybkie zlokalizowanie ewentualnych błędów.
Przedstawione powyżej wskazówki pochodzą z książki: R. Byron Bird „Transport Phenomena”.
A słyszałeś może o metodzie SQ4R…?
Artykuły o podobnej tematyce:
- Dziewczyna, która igrała z… podręcznikiem do matematyki
- System SQ4R
- Praca pracy nie równa, czyli mądrości z bajek rosyjskich
- Tiger Woods, wypadek i pewien podręcznik do fizyki
- Metody efektywnej nauki własnej
- Czytać ze zrozumieniem…
- Wszystko (prawie) co chciałbyś wiedzieć o czytaniu, a nie wiesz jak zapytać…

