Przy okazji aktywnego uczestnictwa w dzisiejszym Święcie Wrocławskiego Rowerzysty zorganizowanego m.in. z inicjatywy Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, pomyślałem że warto napisać parę słów aby zachęcić niezdecydowanych do korzystania z dwóch kółek. Żeby pozostać obiektywnym wspomnę o zaletach, jak i o głównych wadach związanych z użytkowaniem roweru (w każdym razie we Wrocławiu).
Zacznę od tego, że jakiś czas temu zachęcałem czytelników do porannego biegania. Sam przez mniej więcej sześć tygodni (druga połowa marca i cały kwiecień 2008) wstawałem w tym samym celu o piątej rano, aby pokonać swoje 3km… Było to przyjemne doświadczenie (choć nie od razu – wymagało przystosowania), dostarczające regularnej dawki pozytywnej energii na cały dzień.

Albert Einstein również daje przykład…
Niestety… wytrzymałem tak tylko do początku maja. Koniec nadszedł niespodziewanie i był podyktowany w pełni świadomą decyzją – zacząłem jeździć do pracy rowerem i od tamtej pory robię to nieprzerwanie. Ponieważ pokonuję codziennie na swoich dwóch kółkach około 8km rano i drugie tyle po południu, wstawanie o piątej rano, celem dodatkowej przebieżki, nie bardzo ma sens. Wolę spokojnie zrobić sobie dłuższą trasę po południu. Poza tym trzydzieści, czterdzieści minut na rowerze pobudza prawie tak samo i pozwala mi połączyć przyjemne z pożytecznym. Od tamtej pory jestem zadeklarowanym rowerzystą. Także ubiegłoroczny urlop spędzaliśmy z Anią na rowerze, podróżując z Augustowa do Wilna i powrotem. Fantastyczne przeżycie, a kilka zdjęć z tego wypadu można obejrzeć tutaj.
Zalety
Wolność od stania w korkach
Korki stanowią jedną z głównych przyczyn stresu miejskich społeczności. Świadomość bezradności przy jednoczesnej obawie spóźnienia się do pracy, wiele osób potrafi zmęczyć, zanim jeszcze znajdą się u celu. A przecież to dopiero początek dnia. Przesiadka na rower pozwala psychicznie odciąć się od źródła nerwów i przemieszczać się w miarę płynnie w relatywnie komfortowych warunkach.
Zdrowie
Ruch to zdrowie, rower to ruch – wniosek rower to zdrowie. Lekarze biją na alarm! Dzieci przestają się ruszać, spędzając zbyt wiele czasu przed komputerem/telewizorem. W konsekwencji coraz więcej osób cierpi z powodu różnego typu wad postawy. Dlatego trzeba się ruszać, ruszać, ruszać. Rower jest świetnym rozwiązaniem. Bieganie też.
Oszczędność
Przesiadając się na rower zrezygnowałem z komunikacji miejskiej, co we wrocławskich warunkach przekłada się na oszczędność rzędu 50zł miesięcznie (najtańszy miesięczny bilet bez zniżki). W zależności od ceny roweru, koszt jego zakupu może się zwrócić już po kilku miesiącach. O oszczędnościach na paliwie do samochodu nawet nie wspomnę.
Zwiększony zasięg przemieszczania się
Korzystanie z roweru umożliwia szybkie przemieszczanie się w zasięgu kilku do kilkunastu kilometrów. Dotyczy to w szczególności miejsc z ograniczoną komunikacją autobusową lub tramwajową. Zamiast iść na najbliższy przystanek (co może zająć trochę czasu), a następnie czekać na najbliższy transport (co może zabrać jeszcze więcej czasu), skorzystanie z roweru pozwala szybko przemieszczać się z miejsca na miejsce.
Pełniejsze doświadczanie otoczenia
Rower porusza się dużo wolniej niż samochód, dzięki czemu można zaobserwować wokół siebie dużo więcej. Bliskość „świata” sprawia o wiele większa przyjemność, niż oglądanie go przez szybę.
Ekologia
Świat staje się coraz bardziej wrażliwy ekologicznie. Wydajemy miliony na segregację śmieci, ochronę przyrody, odnawialne źródła energii itd. Postępująca roweryzacja doskonale wpisuje się w ten trend, bo chyba nie ma bardziej przyjaznego dla środowiska pojazdu niż rower.
Wady
Nie do każdej pracy można przyjechać rowerem
Spory problem mają wszyscy ci, którzy wykonują zawód w pewien sposób uniemożliwiający korzystanie z roweru jako środka transportu. Czasem wynika to z charakteru wykonywanego zawodu (np. mobilny przedstawiciel handlowy), czasem z odległości (dojazd do sąsiedniej miejscowości), czasem powód jest bardziej prozaiczny – po prostu nie ma gdzie tego roweru zostawić.
Nie każdą sprawę da się załatwić na rowerze
Niestety Polska to jeszcze nie Holandia, gdzie na 16 milionów mieszkańców jest 13 milionów rowerów. Bardzo często nie mamy jeszcze możliwości pojechać rowerem do fryzjera, banku, urzędu, kina, ponieważ nie ma co z tym rowerem potem zrobić. Doskwiera brak parkingów, zwłaszcza tych strzeżonych. Na szczęście sytuacja stopniowo ulega poprawie.
Brak infrastruktury ścieżkowej/drogowej
Ścieżki/drogi rowerowe są póki co tragiczne. Wystające krawężniki, słupy na środku, nie przemyślany system komunikacji, brak połączeń pomiędzy poszczególnymi odcinkami, to tylko niektóre z problemów. Konsekwencją są powstające bezustannie konflikty pomiędzy kierowcami, rowerzystami i pieszymi. Szczęściem, tak jak w przypadku parkingów, tak i tu można zauważyć stopniowy, acz dosyć powolny postęp.
Pogoda
Jadąc na rowerze obcuje się z naturą. Kiedy świeci słońce, jest to bardzo przyjemne. Niestety, oznacza to także wrażliwość na załamania się pogody. Może to być problem. Zdarzyło mi się już pożyczać piecyk, aby nie być zmuszonym pracować w mokrym ubraniu. W ciągu całego roku zdarza się to jednak niezwykle rzadko – a może po prostu miałem szczęście?
Podsumowując
Z rowerem jest tak, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Dla jednych istotny będzie aspekt zdrowia i wysiłku fizycznego, inni podejdą do sprawy przez pryzmat oszczędności. Jedno jest pewne, na przesiadce na dwa kółka nie można stracić. Można tylko zyskać. Dlatego dokładając swoją cegiełkę do sprawy… zachęcam! Rower to jest świat!
Artykuły o podobnej tematyce:
- O pozytywnym spojrzeniu na świat
- Ty też możesz pomóc zmienić świat…
- Blogday 2008
- Wybiegaj sobie zdrowie
- Jaki jest Twój „cel na dziś”?
- Jak to jest być naukowcem…
- Co to właściwie jest Postdoc i jak go sobie zorganizować?


Igor napisał(a),
Czerwiec 20, 2009 @ 3:44 am
Myślę, że wady przedstawione w artykule z roku na rok tracą swoją ważność (oprócz pogody i sposobu wykonywanej pracy). Ścieżki rowerowe i parkingi się powoli budują a ludzie co raz częściej czują chęć do wsiadania na rower. Sam uwielbiam jeździć rowerem. Dzięki niemu poznałem wszystkie pobliskie wioski przy moim mieście:) Zobaczyłem więcej niż przejeżdżając samochodem przez te miejsca. Mogłem wjechać do lasów w miejsca gdzie nie dostałbym się nigdy samochodem. Rower daje ogromną swobodę i frajdę. Pamietajmy tylko o okularach, żeby nam żaden owad nie zakłócił jazdy no i oczywiście o spodenkach z pieluchą lub bardzo wygodnym siedzonku (nie lekceważmy tego, szczególnie jeżeli jest się mężczyzną, pomoże to zapobiec wielu nieprzyjemnościom). Dobrym pomysłem jest zainstalowanie licznika, żeby móc na bieżąco analizować swoje postępy.
Anna napisał(a),
Czerwiec 24, 2009 @ 9:28 am
Rower, świetny sposób na aktywność fizyczną. Jeżdżę nim do pracy, na zakupy, do biblioteki, do znajomych. Mój rower jest bardzo zwyczajny, bo nie chcę kusić potencjalnego złodzieja.
Moim zupełnie realnym marzeniem jest przejechanie rozlicznych tras na Mazurach. Potem kajak i znowu rower.
W moim mieście nie ma ścieżek rowerowych, ale znam sporo miejsc, po których mogę jeździć w miarę bezpiecznie.