ciekawe nauka organizacja rozwój osobisty zdrowie
19 maja 2009
Nie rób tego sam

Dużo mówi się o tym, że współczesne społeczeństwo jest/powinno być oparte na wiedzy. Ewolucja która się dokonuje, a której swego rodzaju początkiem było upowszechnienie się dostępu do internetu, diametralnie zmieniła nasze codzienne życie, choćby sposoby komunikacji międzyludzkiej, nawiązywania i utrzymywania stosunków na odległość. Olbrzymia ilość informacji, która kiedyś zalegała w głowach profesorów i w podręcznikach akademickich, teraz dostępna jest w ciągu kilku sekund. Niestety, zmieniły się też problemy z jakimi musi borykać się dzisiejszy człowiek. Często nie są już one problemami z którymi można poradzić sobie w pojedynkę poświęcając odpowiednio dużo czasu i pomyślunku. Szczególnie widać to we współczesnej nauce – czasy zmieniających świat odkryć dokonywanych na strychach, w piwnicach lub garażach to już przeszłość. Najlepszym przykładem z ostatnich lat jest LHC w CERN, który jeśli dobrze pójdzie da odpowiedź na fundamentalne pytania dotyczące powstania i budowy wszechświata, a który jednocześnie jest rezultatem pracy tysięcy specjalistów z dziesiątek dziedzin.

To samo dotyczy spraw, z którymi na co dzień mają do czynienia jednostki. Coraz częściej przekraczają one fizyczne i intelektualne możliwości jednego człowieka. Dziś mało kto zabiera się za samodzielną naprawę telewizora… kiedyś w zasadzie wszyscy potrafili wymienić spaloną lampę. Słynne hasło Adama Słodowego “Zrób to sam”, coraz rzadziej daje się zastosować. Dziś liczy się zespół. W trudnej sytuacji dobrze jest mieć w zasięgu jest kogoś, kto mógłby udzielić nam porady, skonsultować, pomóc rozwiązać problem lub nauczyć jak rozwiązywać ten problem samodzielnie, albo po prostu zmotywować. Tak, żeby cała sprawa nie zakończyła się jak w przypadku pewnego murarza, bohatera starej anegdotki, który chciał bez niczyjej pomocy przerzucić ćwierć tony cegieł z czwartego piętra na parter…

Zastanowiwszy się przez chwilę, murarz ów uznał, że przenoszenie cegieł po kilka sztuk zajęłoby mu wiele godzin. Przygotował więc beczkę, którą przywiązał do liny przechodzącej przez bloczek zamocowany na szczycie budynku i przywiązanej do haka na poziomie chodnika. Następnie napełnił beczkę cegłami, wywiesił na zewnątrz i zszedł na dół, chcąc odwiązać linę i ostrożnie popuszczając opuścić materiał na dół.

“Wykorzystaj czas na doskonalenie się poprzez czytanie dzieł innych ludzi, aby łatwo osiągnąć to na co oni ciężko pracowali.”

– Sokrates, filozof grecki

Niestety, kiedy zszedł na parter i odwiązał linę, zorientował się, że nie był to dobry pomysł ponieważ ważył około jednej trzeciej tego co cegły. Zanim zdążył puścić linę, ciężar beczki szarpnął go do góry. Przelatując między drugim i trzecim piętrem zderzył się z beczką łamiąc sobie kilka żeber i wybijając obojczyk. W szoku, bojąc się puścić linę doleciał w ten sposób do szczytu budynku, ręka wkręciła mu się w bloczek przez co złamał kciuk. Równocześnie beczka uderzyła z hukiem w chodnik przez co oderwało się dno i wysypały cegły. Ponieważ bez cegieł ważyła już znacznie mniej od murarza, wystartowała do góry, a ten ostatni zaczął szybko spadać w dół. Sprawa mogłaby zakończyć się tragedią, gdyby nie to, że na wysokości drugiego i trzeciego piętra murarz znowu zderzył się z beczką, która zmniejszyła nieco prędkość jego spadania, ale złamała mu nogę w kostce. Kiedy w końcu upadł na ziemi, trałił prosto na rozsypane cegły i uszkodził sobie kręgosłup. Ogromny ból spowodował utratę przytomności. W tym momencie murarz puścił linę, a uwolniona beczka spadła prosto na niego powodując uraz głowy.

Na pytanie co by pan zrobił gdyby podobna sytuacja powtórzyła się, murarz odpowiedział: “Już nigdy nie wykonam tej pracy w pojedynkę.”.

Panuje przekonanie, że w przypadku zgranego zespołu 1+1 może dać nie 2, ale 5 albo więcej… i na przekór matematyce, trudno się z tym nie zgodzić.

Zobacz także:
Twoja sieć konsultantów (@Orest Tabaka).
Jak zbudować skuteczny zespół (@Tańcząc z Życiem)


Podziel się ze znajomymi!

  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Facebook
  • Wykop
  • del.icio.us
  • StumbleUpon

Artykuły o podobnej tematyce:


Oceń jednym kliknięciem!



Facebook




1 komentarz »
  1. Tomek napisał(a),

    Maj 27, 2009 @ 4:50 pm

    Zgadzam się generalnie, że ścisła specjalizacja i praca zespołowa jest dziś podstawą sukcesu w wielu dziedzinach (szczególnie technicznych). Być może jednak warto czasem wykonać sobie prosty eksperyment myślowy i wyobrazić sobie, że jest się zdanym tylko i wyłącznie na siebie (np. pobyt na bezludnej wyspie :)). Może się wówczas okazać, że w duchu docenimy zapomniane umiejętności przetrwania i radzenia sobie w pojedynkę.

    pozdrawiam
    Tomek

RSS feed dla komentarzy do tego wpisu · TrackBack URI

Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.


Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS
Subskrybuj Email Subskrybuj Email
Śledź Twitter Śledź Twitter
Zostań fanem na Facebook Zostań Fanem

Zarejestrowani czytelnicy