ciekawe nauka organizacja rozwój osobisty zdrowie
7 kwietnia 2009
Czas się zdrzemnąć

Powszechnie wiadomo, że odpoczynek stanowi jeden z najważniejszych elementów każdego planu dnia. Każdy sportowiec, amator i profesjonalista wie, że po każdym intensywnym wysiłku musi nastąpić odpowiednio długi okres rekonwalescencji. Bez tego nie ma mowy o kolejnych, coraz lepszych osiągach. Sport rządzi się swoimi zasadami… ale w życiu codziennym także powinna znaleźć się odpowiednia ilość czasu na relaks i odpoczynek. Podstawowa zasada brzmi…

Odpoczywaj ZANIM się zmęczysz

Jako pierwsza doceniła znaczenie tej reguły armia. Po wielu próbach okazało się, że wojsko wykazuje dużo większą wytrzymałość jeśli w każdej godzinie marszu znajdzie się dziesięć minut odpoczynku. Po prostu: stop, plecaki zrzuć. Co z tego, że mogliby maszerować przez trzy godziny bez przerwy, skoro potem nie byliby zdolni ani do walki ani do jakichkolwiek innych zadań.

Ta sama zasada dotyczy też pracowników fizycznych. Frederick Taylor zaobserwował pracując w Bethlehem Steel Company, że pracownik poświęcający odpowiednio dużo czasu na odpoczynek jest w stanie wykonywać swoją pracę o wiele wydajniej. Brzmi to jak truizm, ale eksperyment, który Taylor przeprowadził zadziwił wszystkich. Na podstawie swoich obserwacji ustalił, że ekipa ładowaczy wrzucała na transportery średnio 12,5 tony żelaza na osobę i zanim wybiło południe była już całkowicie wykończona. Tymczasem wg obliczeń Taylora, ta sama ekipa powinna bez specjalnego zmęczenia być w stanie przerzucić 47 ton na osobę. Postanowił to udowodnić. Wybrał jednego pracownika (o nazwisku Schmidt), któremu kazał pracować wg wskazań stopera trzymanego przez drugiego wydającego polecenia: “Przenoś…”, “Usiądź i odpocznij…”, “Idź…”, “Odpocznij…”. Pracując tym systemem Schmidt bez problemu przenosił wskazane obliczeniami 47 ton żelaza. I teraz najciekawsze… w ciągu godziny faktyczną pracę wykonywał przez 26 minut, natomiast odpoczywał przez 34. Czyli w praktyce w ciągu dnia więcej odpoczywał niż pracował. Tymczasem jego praca była prawie cztery razy bardziej efektywna niż pozostałych pracowników.

Nawet krótka drzemka może zdziałać cuda…

“Najbardziej zajęci ludzie, jakich zdarzyło mi się spotkać, zawsze mieli czas na wszystko. Ci, którzy nic nie robili, byli wciąż zmęczeni, nie zdawali sobie sprawy, jak mało pracują, i stale narzekali, że dzień jest za krótki.”

– Paulo Coehlo

Wiele się mówi o dobroczynnym działaniu drzemki (ewentualnie medytacji). Wiele znanych historycznych postaci uczyniło z niej stały element swojego dnia. Winston Churchill, który miał w zwyczaju pracować 17 godzin dziennie po lunchu spał przez godzinę, a po południu jeszcze dwie przed kolacją. W zasadzie nigdy nie musiał borykać się ze zmęczeniem, bo w zaadaptowanym przez siebie systemie nie miał czasu się zmęczyć. John D. Rockefeller miał zwyczaj ucinania sobie trzydziestominutowych drzemek w środku dnia. Jego asystenci mieli absolutny zakaz przeszkadzania. W ciągu tych trzydziestu minut, Rockefeller był całkowicie nieosiągalny, choćby nawet dzwonił sam prezydent Stanów Zjednoczonych. Warto dodać, że oprócz zgromadzenia ogromnej fortuny, regularnie odpoczywając Rockefeller dożył bardzo szacownego wieku – dziewięćdziesięciu ośmiu lat. Słynny wynalazca Thomas Edison miał zwyczaj odkładania wszystkiego i robienia sobie drzemki kiedy tylko odczuł taką potrzebę. Eleanor Roosevelt mawiała, że przed każdym większym spotkaniem i przemówieniem przez dwadzieścia minut siedziała w fotelu z zamkniętymi oczami celem oczyszczenia umysłu.

Sądzę, że tak duża ilość pozytywnych przykładów powinna uświadomić wielu (zwłaszcza w obecnych, zabieganych czasach), że co jak co, ale na odpoczynku nie warto oszczędzać…

Pozostaje tylko pytanie: czy można przekonać szefa, że dłużej odpoczywając, tak naprawdę ciężej pracujemy…?

Na podstawie Dale Carnegie – How to Stop Worrying and Start Living.


Podziel się ze znajomymi!

  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Facebook
  • Wykop
  • del.icio.us
  • StumbleUpon

Artykuły o podobnej tematyce:


Oceń jednym kliknięciem!



Facebook




3 komentarzy »
  1. Orest Tabaka napisał(a),

    Kwiecień 8, 2009 @ 12:06 pm

    Otóż to. Gdy kilka lat temu trenowałem kolarstwo to mieliśmy zwyczaj mówić, że najważniejszym elementem treningu jest odpoczynek. Po 4-5 godzinnym mocnym treningu robiłem sobie 48-72 godziny odpoczynku, często bez rowera, a jeśli już to tempem działkowicza. Podobnie teraz z bieganiem – gdy lżej biegam to co 2-3 dni, a jak mocniej to nawet 4 dni przerwy.

    System drzemek zawsze mnie fascynował i choć przez pewien czas spiąc w nocy po 2-3 godziny za dnia robiłem sobie 30-60 minut drzemki, o tyle na stałe jakoś się do nich nie przekonałem. Włączę ten temat do rozważań, bo ostatnio śpię po 8 godzin i nie czuję się tak jakbym chciał :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  2. Bartosz Zajaczkowski napisał(a),

    Kwiecień 9, 2009 @ 7:35 am

    Ostatnio na sobie stwierdziłem, że jeśli pracuje się wiele godzin przed komputerem, to dwie kilkanastominutowe przerwy z zamkniętymi oczami czynią cuda dla oczu, a czasem i dla bolącej głowy.

    Jeszcze uzupełniając powyższy artykuł. Ktoś pociągnął to jeszcze dalej wymyślając sen polifazowy (Dla tych którzy jeszcze o tym zjawisku nie słyszeli słowo wyjaśnienia: śpi się 2-3h/dobę w sześciu regularnych 20-30 minutowych drzemkach.) Warto poczytać notatki Steve Pavliny aby dowiedzieć się na czym to polega i jakie są konsekwencje. Z tym, że to zabawa dla ludzi o wolnym zawodzie, poszukujących dodatkowych atrakcji.

  3. Leszek Cyfer napisał(a),

    Maj 6, 2009 @ 9:47 pm

    Przypomina mi to anegdotę o dwóch drwalach – starym i młodym. Młody założył się że w ciągu jednego dnia on zetnie więcej drzew niż stary. Ten zgodził się i cały dzień rąbali drzewa. młody bez przerwy, stary co pół godziny robił 5-minutowe przerwy. Pod koniec dnia okazało się że stary zrąbał 2 razy więcej drzew niż młody. Ten pyta się “Jak to zrobiłeś, przecież jestem młodszy, silniejszy, rąbałem dłużej od ciebie?” Stary odpowiedział “Kiedy odpoczywałem, ostrzyłem siekierę…”

RSS feed dla komentarzy do tego wpisu · TrackBack URI

Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.


Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS
Subskrybuj Email Subskrybuj Email
Śledź Twitter Śledź Twitter
Zostań fanem na Facebook Zostań Fanem

Zarejestrowani czytelnicy