Są takie filmy, które pojawiają się po cichu, mają niski budżet i mało znaną obsadę aktorską z nazwisk drugiego sortu (tzn. aktorów, którzy za swój występ nie inkasują wielomilionowych czeków). Tymczasem bywa, że taka zdawałoby się niepozorna, skazana na niepopularność produkcja potrafi człowiekiem poruszyć o wiele mocniej niż niejeden wysokobudżetowy kit, a ich sukces nie jest jedynie efektem odpowiedniej ilość zer wydanej na promocję. Są to filmy, które aby zaistnieć muszą mieć w sobie „to coś”. Taki właśnie film chciałbym Ci dziś polecić…
![]() |
No może odrobinę przesadziłem. Nie jest to aż tak niszowa produkcja jak sugerowałby powyższy wstęp, a jej obsada jej mimo wszystko trochę znana (Drew Fuller, James Garner, Brian Dennehy, Lee Meriweather…). W każdym razie jest to poruszająca opowieść, która ma potencjał dotrzeć nawet do zatwardziałego, pozbawionego uczuć życiowego cynika…
„Ultimate Gift” opowiada historię Jasona Stevensa, rozpieszczonego dziecka z dobrego domu, który nigdy wcześniej nie zaznał ubóstwa, problemów, życiowych trudności i który tak naprawdę nigdy nie dorósł. Wszystko czego zapragnął było na wyciągnięcie jego ręki… albo mu się tak przynajmniej wydawało.
Opowieść rozpoczyna się w momencie śmierci obłędnie wręcz bogatego dziadka Jasona (potentata naftowego), który w spadku pozostawił mu coś co nazwał „ostatecznym podarunkiem” (tytułowy „Ultimate Gift”). Z tym, że aby się dowiedzieć co to jest Jason musi wykonać dwanaście bardzo nietypowych zadań – podarunków. Nie wolno mu zawieść ani razu. I w ten oto sposób Jason wkracza na ścieżkę, która pokaże mu prawdę o sobie samym, całkowicie odmieni jego życie oraz uświadomi jaka naprawdę jest zależność pomiędzy majątkiem, a szczęściem w życiu. Więcej nie zdradzę, aby nie zepsuć nikomu przyjemności oglądania tej poruszającej historii.
|
Ultimate Gift |
Pozycja, która nie każdemu musi się spodobać, a którą ze swojej strony zdecydowanie polecam…
Zobacz także:
Oficjalna strona filmu.
Informacja na temat filmu Ultimate Gift @ International Movie Database.
Informacja w serwisie stopklatka.pl (poczytaj opinie w komentarzach).
P.S. Podobno „Ulitmate Gift” przewinął się w TVP1 pod tytułem „Bezcenny dar”.
Artykuły o podobnej tematyce:
- Dobre kino – Siła spokoju
- Dobre kino – {Dowód}
- Dobre kino – Człowiek na linie
- Jak częściej wpadać na dobre pomysły?
- Historia narodzin kina popularnonaukowego
- Niezwykły efekt placebo
- Laboratorium przyszłości



gosia
Luty 18, 2010 @ 6:06 pm (LINK DO KOMENTARZA)
swietny film, bardzo mi sie podobal