ciekawe nauka organizacja rozwój osobisty zdrowie
23 stycznia 2009
Nietypowe zastosowania promieni X

Kiedy Wilhelm Roentgen w samotności pracował w zacisznym laboratorium nad swoimi promieniami, podejrzewał już ich medyczne zastosowanie. Możliwość zajrzenia do wnętrza ludzkiego ciała znajdowała się w zasięgu ręki. Jednak Roentgen nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczał co z jego pomysłem uczyni ludzka wyobraźnia, która jak wiadomo nie zna granic i uwielbia galopować w nieprzewidywalnych kierunkach.


 

Zdjęcie dłoni Anny Berthy Roentgen, zrobione 22 grudnia 1895 roku
przez samego odkrywcę Promieni X.

Nie inaczej było i w tym przypadku. Zaczęło się już od jego żony Berthy, którą poprosił o asystę w jednym ze swoich ostatnich (przez opublikowaniem wyników) eksperymencie. Na fotograficznej kliszy umieścił jej dłoń i przez kwadrans prześwietlał ją promieniami X. Ukazał się jej obraz widoczny za zdjęciu po prawej stronie – pierwszy prawdziwy „rentgenogram” lub „radiogram” dłoni, z charakterystycznym noszonym przez nią na jednym z palców pierścionkiem. Przerażona Bertha uznała „kościste” zdjęcie za złą wróżbę i zwiastun jej rychłej śmierci, a wkrótce potem stało się ono jedną z najsłynniejszych fotografii na świecie.

Najciekawsze jest jednak jak na odkrycie promieni X zareagowała opinia publiczna. Bardzo szybko stały się one międzynarodową sensacją i posypała się cała lawina pomysłów, które niekoniecznie miały cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Prasa drukowała dowcipy rysunkowe, w których mężowie za pomocą promieni X szpiegowali swoje żony. Powstała propozycja skonstruowania rentgenowskiej lornetki trateralnej umożliwiającej zobaczenie nagich ciał pod kostiumami. W stanie New Jersey stosowanie promieni X zostało całkowicie zabronione ze względu na ich „lubieżność”. Co bardziej przedsiębiorczy zaczęli robić pierwsze interesy. Jedna z londyńskich firm zaczęła produkcję i sprzedaż „rentgenoodpornych ubrań”. Ukazał się również bardzo poważny artykuł, w którym na serio rozważano metodę przekazywania niezbędnej wiedzy za pomocą promieni X bezpośrednio do mózgów studentów.

Nic dziwnego, że Roentgen nie był zbyt zadowolony… skoro oprócz tego otrzymywał np. takie listy.

Na powyższe ciekawostki trafiłem w książce, „Geniusz i obsesja – wewnętrzny świat Marii Curie” autorstwa Barbary Goldsmith, będącej biografią jednej z najbardziej uznanych i poważanych w świecie nauki kobiet (poważanych współcześnie, bo w jej czasach nie było takie proste).


Ciekawe? Zaproponuj znajomym!

  • Blip
  • Twitter
  • Flaker
  • Facebook
  • Wykop
  • del.icio.us
  • StumbleUpon

Artykuły o podobnej tematyce:


Facebook



Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.


Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS
Subskrybuj Email Subskrybuj Email
Śledź Twitter Śledź Twitter
Śledź Facebook Zostań fanem

Zarejestrowani czytelnicy

More in ciekawe (5 of 5 articles)