ciekawe nauka organizacja rozwój osobisty zdrowie
30 grudnia 2008
Jak w końcu dotrzymać postanowień noworocznych?

Po raz kolejny przekręci się licznik… po raz kolejny tak wielu ludzi podejmie decyzję, że Nowy Rok stanie się dla nich początkiem nowego lepszego życia. Niestety, po raz kolejny też niejednego czeka gorzkie rozczarowanie…

Nowy Rok to tradycyjnie już okazja na nowy początek, jakkolwiek by go nie rozumieć i nie zdefiniować. Trzeba jednak pamiętać, że przecież pierwszy stycznia to jedynie arbitralnie ustalona data. Ulega zmianie pozycja w kalendarzu, ale Ty sam pozostajesz wciąż tym samym człowiekiem co dzień wcześniej. Stan umysłu oraz pielęgnowane czasem przez lata nawyki nijak się nie zmieniły. Podjąłeś decyzję – to już dużo, ale jeszcze o niczym to nie przesądza. Decyzja jest jedynie niezbędnym impulsem, strzałem startera, który dla Ciebie oznacza początek biegu. Dopiero teraz musisz pokazać na co Cię tak naprawdę stać i na czym Ci tak naprawdę zależy.

Zmienić się…


 

  Creative Commons by Gio JL

Wszelkie gruntowne zmiany w życiu powinny być rezultatem procesu ewolucji, a nie rewolucji. Gwałtowny skok będzie dla Twojego organizmu i umysłu przyczyną mniej lub bardziej traumatycznego szoku. Organizm źle reaguje na gwałtowne zmiany, bez względu na to czy będą to zmiany na lepsze czy na gorsze. Tak czy owak będziesz musiał poświęcić odpowiednią ilość czasu na przystosowanie się do nowych warunków. Jeśli siedząc przez dłuższy czas w ciepłym pomieszczeniu wystawisz się na chłód, znacząco wzrasta szansa na to, że się przeziębisz. Szok temperaturowy w pewnym sensie uziemia system immunologiczny Twojego organizmu, który w konsekwencji nie poradzi sobie z czymś tak prozaicznym jak przeziębienie.

Ta sama zasada dotyczy Twoich nawyków i przyzwyczajeń. Jeśli codziennie wstajesz o godzinie dziewiątej, to nie jest możliwe, aby zwykłą decyzją wstać kolejnego dnia o godzinie szóstej. Jeśli Twoim ulubionym zajęciem jest oglądanie telewizji lub gry komputerowe (całymi dniami w pozycji siedzącej), po czym nagle postanawiasz zacząć regularnie trenować sport, to nie zdziw się jak olbrzymi zamęt wprowadzi to w Twoim życiu (począwszy od zakwasów w mięśniach, na dezorganizacji dnia pracy/nauki skończywszy). Radykalność zmiany znacząco utrudnia dotrzymanie podjętych względem siebie zobowiązań.

Najpierw decyzja, a zaraz po niej…

Potrzebujesz planu, aby pożądana przez Ciebie zmiana zaszła płynnie i nie była szokiem! Po pierwsze, nie wmawiaj sobie, że od dziś jesteś inny. To nie jest prawda i wcale nie o to chodzi! Postanowienie powinno się rozpatrywać w formie drogi od punktu A (ja – dzisiaj) do punktu B (ja – taki jaki chciałbym być). Po drugie, nie przekonuj się, że ta zmiana to już na zawsze. Świadomość permanentności zmian, zwykle bardziej zniechęca niż zachęca do pracy (co jeśli nowy stan nie przypadnie nam do gustu?). Poza tym bardzo często zdobywając doświadczenie możesz dostrzec nowy cel – punkt C, o którym wcześniej nie miałeś pojęcia.

Dlatego o wiele łatwiej będzie Ci dotrzymać postanowienia wprowadzenia zmian na próbę… np. od stycznia przez cztery kolejne tygodnie “trzy razy w każdym tygodniu przez dwie godziny uczę się hiszpańskiego” albo “każdego dnia czytam najnowsze publikacje z mojej branży”. Jest to cel ograniczony czasowo, dokładnie opisany i mający krótki horyzont czasowy (np. cztery tygodnie lub jak proponuje Steve Pavlina – 30 dni). Dzięki temu jeśli po upływie tego czasu stwierdzisz, że nie odpowiada Ci ten system lub że nie dajesz rady, możesz spokojnie zrezygnować i spróbować czegoś innego (np. języka japońskiego lub zapisania się na dodatkowe szkolenia) lub innym systemem (np. dwa razy w tygodniu, co drugi dzień itp.). To jak jazda próbna u dealera samochodów, albo wersja demonstracyjna programu komputerowego. Sprawdź zanim “zapłacisz”.

Odpowiednie narzędzia…

Jak już podejmujesz decyzję o zmianie oraz przygotujesz sobie odpowiedni plan, będziesz jeszcze potrzebować odpowiednich narzędzi. Musisz w jakiś sposób być w stanie jednoznacznie (ilościowo) oceniać postępy i przebieg zachodzących zmian. Brak kontroli zmniejsza szanse na sukces, czyli wytrwania w postanowieniu (w każdym razie przeważająca większość ludzi szybko się poddaje). Najlepiej aby wszystko znalazło się na papierze: zarówno zobowiązanie jak i notatki z jego realizacji.

“Wielu ludzi wyczekuje Nowego Roku po to, aby na nowo powrócić do starych nawyków.”

– Autor nieznany

Potrzebujesz:

  • konkretnego sposobu mierzenia postępów – nie powinno to być trudne. Jeśli chcesz zrzucić zbyteczne kilogramy, naturalnym sposobem oceny postępu jest Twoja waga. Jeśli biegasz, może to być czas pokonywania poszczególnych odcinków. Chodzi o umożliwienie ilościowego porównania. Za miesiąc musisz być w stanie jednoznacznie określić co zmieniło się pomiędzy starym Tobą i nowym Tobą.
  • skutecznego sposobu rejestracji – bardzo ważnym elementem motywującym jest regularne zapisywanie wywiązywania się ze swojego postanowienia. Jeśli postanowiłeś, że codziennie będziesz czytał przez godzinę, to każdego dnia po lekturze powinieneś to zaznaczać w wybranym miejscu. Opisywałem już wygodny formularz “moje postanowienia”, którego sam używam i który świetnie nadaje się także do postanowień noworocznych.
  • kontroli zewnętrznej – przyda się jakaś forma kontroli zewnętrznej, dlatego powinieneś wejść w układ z kimś Ci bliskim, bratem lub siostrą, żoną lub mężem, rodzicami, przyjacielem, itp. Umówcie się, że osoba ta będzie Cię regularnie rozliczać z postępów. Ustalcie jakie będą konsekwencje niedotrzymania umowy. Jeśli korzystasz ze wspomnianego wcześniej formularza, powinieneś go umieścić w widocznym miejscu, gdzie każdego dnia Twój “nadzorca” będzie mógł oceniać postęp. Możesz też opublikować taką tabelę w internecie (np. na swoim blogu). W ten sposób wystawisz się na ocenę wielu osób. Już sama świadomość tego będzie działać na Ciebie ogromnie motywująco.

Jeśli Twoim noworocznym postanowieniem jest regularne bieganie, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Powodzenia i Najlepszego w Nowym Roku!

Zobacz przygotowane przez Jarka Rzeszótko polskie tłumaczenie wspomnianego powyżej artykułu Steve’a Pavliny30 dni do sukcesu (@Stifflog2). Artykuł o postanowieniach noworocznych napisał też Michał Pasterski, a Ryszard Skarbek zestawił przydatną ściągę… postanowienia noworoczne dla zapracowanych. Warto do nich zajrzeć.


Podziel się ze znajomymi!

  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Facebook
  • Wykop
  • del.icio.us
  • StumbleUpon

Artykuły o podobnej tematyce:


Oceń jednym kliknięciem!



Facebook




7 komentarzy »
  1. Anna napisał(a),

    Styczeń 1, 2009 @ 2:30 am

    Bartoszu, dziękuję za wszystkie ciekawe i mądre teksty i za nieustającą chęć do dawania nam “narzędzi”,
    byśmy mogli rozwijać się i realizować swoje chociażby noworoczne postanowienia :)
    Życzę nam wszystkim, abyśmy umieli cieszyć się z rzeczy małych, a nawet malutkich, równocześnie nie tracąc chęci i odwagi do osiągnięć większych, a nawet największych :))

  2. Postanowienia Noworoczne dla zapracowanych « Tańcząc z Życiem napisał(a),

    Styczeń 1, 2009 @ 11:49 am

    [...] Jak w końcu dotrzymać postanowień noworocznych – Bartosz Zajączkowski [...]

  3. Bartosz Zajaczkowski napisał(a),

    Styczeń 2, 2009 @ 6:24 pm

    @ANNA: Dziękuję! :) Ja również przyłączam się do Twoich życzeń! Pomyślności w Nowym Roku!

  4. Mateusz napisał(a),

    Styczeń 2, 2009 @ 6:41 pm

    Hwj, wielkie dzięki za wskazanie osoby Steva Pavliny – aż wstyd że do tej pory nie natknąłem się na jego blog w sieci :)

    Trzymam kciuki, żeby Tadzio Sznuk zauważył Twoje artykuły :)
    Pozdrowienia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  5. Michał Pasterski napisał(a),

    Styczeń 3, 2009 @ 4:22 pm

    Bartosz- dzięki za wspomnienie o moim artykule :) W Twoim tekście bardzo spodobał mi się pomysł rejestracji wywiązywania się z postanowień noworocznych. Z pewnością pomoże to trzymać się postanowień. Spróbuję tego :)

    Mateusz- Blog Steva Pavliny to niesamowite źródło unikalnej wiedzy, której nie znajdziesz nigdzie indziej :) Ten człowiek jest niesamowity a jego artykuły niezwykle dogłębne.

    Pozdrawiam,
    Michał

  6. Joanna napisał(a),

    Styczeń 7, 2009 @ 1:20 am

    A moim sposobem na postanowienia noworoczne jest…wyluzowanie :)
    Nie spinam się. Nie zmuszam. Daję zmianom się zadziać.
    Przejrzałam postanowienia z zeszłego roku i o dziwo sporo rzeczy się udało zrobić, ale tak mimochodem, bez ciśnienia. Jak mam coś robić z ciśnieniem, to chyba nie warto :)
    A Steve Pavlina… za długie teksty pisze :) I często się rozwodzi i powtarza… no, ale co kto lubi. Koleś na pewno jest niesamowity, mądry i odważny w tym, co robi.
    pozdrawiam w nowym roku :)

  7. Nowy Rok - czas na zmiany « Mój kawałek Internetu napisał(a),

    Styczeń 20, 2009 @ 6:01 am

    [...] Jak w końcu dotrzymać postanowień noworocznych? [...]

RSS feed dla komentarzy do tego wpisu · TrackBack URI

Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.


Subskrybuj RSS Subskrybuj RSS
Subskrybuj Email Subskrybuj Email
Śledź Twitter Śledź Twitter
Zostań fanem na Facebook Zostań Fanem
 
RSS Help Czym jest RSS?

Zarejestrowani czytelnicy