<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Metoda Fridrich, czyli błyskawiczne rozwiązywanie Kostki Rubika</title>
	<atom:link href="http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/</link>
	<description>Nauka, kultura, organizacja i rozwój dla ciekawskich</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 09:15:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: matikx33</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/comment-page-1/#comment-1029</link>
		<dc:creator>matikx33</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 19:35:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=2882#comment-1029</guid>
		<description>przyznam sie ze sam ukladam kostke rubika metoda fridrich uproszczona w ok. 30-60 sek 
;P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przyznam sie ze sam ukladam kostke rubika metoda fridrich uproszczona w ok. 30-60 sek<br />
;P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jurgi</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/comment-page-1/#comment-617</link>
		<dc:creator>Jurgi</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 06:11:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=2882#comment-617</guid>
		<description>W latarch &#039;80 w Polsce pojawiła się książka (broszurka właściwie), pt. „Jak wygrać z kostką Rubika”. Ojciec się zawziął i ułożył, zajęło mu to chyba z tydzień. Inna ciekawostka: w demie „Numen” na ośmiobitowe Atari jest pokazane układanie kostki Rubika i nie jest to kant: zaimplementowane są algorytmy, a rozkład kolorów na początku jest losowany. Jak zobaczyłem ten efekt, to zrozumiałem, z jakiego powodu imć Fox (główny autor dema) zamieścił artykuł o rozwiązywaniu kostki w kierowanym przeze mnie magazynie „Syzygy”. Przy okazji jest to przykład nietypowego hobby (kto nie czai, niech pogugla „demoscena”). O demku tutaj: http://numen.scene.pl/ – a żeby nie musieć posiadać Atari, można poszukać na YouTube.
Widziałem gdzieś zdjęcia kostki w rozmiarach 5*5*5. Straszne to musi być. :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W latarch &#8217;80 w Polsce pojawiła się książka (broszurka właściwie), pt. „Jak wygrać z kostką Rubika”. Ojciec się zawziął i ułożył, zajęło mu to chyba z tydzień. Inna ciekawostka: w demie „Numen” na ośmiobitowe Atari jest pokazane układanie kostki Rubika i nie jest to kant: zaimplementowane są algorytmy, a rozkład kolorów na początku jest losowany. Jak zobaczyłem ten efekt, to zrozumiałem, z jakiego powodu imć Fox (główny autor dema) zamieścił artykuł o rozwiązywaniu kostki w kierowanym przeze mnie magazynie „Syzygy”. Przy okazji jest to przykład nietypowego hobby (kto nie czai, niech pogugla „demoscena”). O demku tutaj: <a href="http://numen.scene.pl/" rel="nofollow">http://numen.scene.pl/</a> – a żeby nie musieć posiadać Atari, można poszukać na YouTube.<br />
Widziałem gdzieś zdjęcia kostki w rozmiarach 5*5*5. Straszne to musi być. :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/comment-page-1/#comment-555</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 16:18:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=2882#comment-555</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ANDSOL:&lt;/strong&gt; Fakt, źle lub nieżyciowo ulokowana pasja może przynieść więcej szkody niż pożytku. Z drugiej strony obcowanie z ludźmi o nietypowych hobby jest fascynujące. Bardzo lubię słuchać opowieści takich ludzi, a już szczególnie jeśli ich pasja wiąże się z podróżami oraz  obcymi kulturami.

Z tego typu skrajnych pasji chyba największe jak dotąd wrażenie zrobił na mnie pewien Japończyk &quot;hobbystycznie&quot; zajmujący się wykopywaniem kości dinozaurów. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ANDSOL:</strong> Fakt, źle lub nieżyciowo ulokowana pasja może przynieść więcej szkody niż pożytku. Z drugiej strony obcowanie z ludźmi o nietypowych hobby jest fascynujące. Bardzo lubię słuchać opowieści takich ludzi, a już szczególnie jeśli ich pasja wiąże się z podróżami oraz  obcymi kulturami.</p>
<p>Z tego typu skrajnych pasji chyba największe jak dotąd wrażenie zrobił na mnie pewien Japończyk &#8222;hobbystycznie&#8221; zajmujący się wykopywaniem kości dinozaurów. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/12/28/metoda-fridrich-czyli-blyskawiczne-rozwiazywanie-kostki-rubika/comment-page-1/#comment-544</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 01:15:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=2882#comment-544</guid>
		<description>Wiesz, mieszane mam tu uczucia. Wiem, że to świetnie, że ludzie mają _bardzo_ różnorodne pasje, i jeden w to, a drugi w tamto wtopi życie. Ale czy to musi być tak skrajne... Chyba, że znajdzie tam odskocznię do wielu innych rzeczy.

To nie jest dla mnie całkiem abstrakcyjna kwestia, bo mi synowie w ostro zdecydowanym kierunku się rozwijają (nie mam ich przyzwolenia, więc w prywatne szczegóły w publicznym miejscu nie wdam się) i oczywiście nawet gdy tylko o tym mówili, a nie pisali, bo pisać jeszcze nie umieli, nie sprzeciwiałem się gestem czy słowem, bo znam negatywny potencjał takiego działania - mam tylko nadzieję, że ględząc im o wielu innych sprawach zdołam tę ich pasję w jak najciekawszym krajobrazie osadzić...

Z drugiej strony, prawie wszystkie pasje są dużo wartościowsze niż brak pasji. A do szewskiej pasji doprowadzają ludzie, którzy się nudzą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiesz, mieszane mam tu uczucia. Wiem, że to świetnie, że ludzie mają _bardzo_ różnorodne pasje, i jeden w to, a drugi w tamto wtopi życie. Ale czy to musi być tak skrajne&#8230; Chyba, że znajdzie tam odskocznię do wielu innych rzeczy.</p>
<p>To nie jest dla mnie całkiem abstrakcyjna kwestia, bo mi synowie w ostro zdecydowanym kierunku się rozwijają (nie mam ich przyzwolenia, więc w prywatne szczegóły w publicznym miejscu nie wdam się) i oczywiście nawet gdy tylko o tym mówili, a nie pisali, bo pisać jeszcze nie umieli, nie sprzeciwiałem się gestem czy słowem, bo znam negatywny potencjał takiego działania &#8211; mam tylko nadzieję, że ględząc im o wielu innych sprawach zdołam tę ich pasję w jak najciekawszym krajobrazie osadzić&#8230;</p>
<p>Z drugiej strony, prawie wszystkie pasje są dużo wartościowsze niż brak pasji. A do szewskiej pasji doprowadzają ludzie, którzy się nudzą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
