<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O czym warto pamiętać w trakcie prezentacji</title>
	<atom:link href="http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/</link>
	<description>Nauka, kultura, organizacja i rozwój dla ciekawskich</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Apr 2012 08:40:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-346</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 16:04:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-346</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@OREST &amp; @MICHAŁ&lt;/strong&gt; Dziękuję za podzielenie się dodatkowymi uwagami! Dobrych pomysłów nigdy za wiele. W przypadku przerw pomiędzy slajdami, to miałem na myśli takie kilkusekundowe na przerwanie słowotoku i złapanie oddechu. Widziałem kilka prezentacji prowadzonych &quot;jednym tchem&quot; i za każdym razem miałem wrażenie, że prowadzący dokądś się śpieszy.

Dodam jeszcze, że w części o kontakcie wzrokowym zapomniałem wspomnieć o zakazie obracania się do publiczności plecami. W ostateczności można bokiem. Stanięcie tyłem dramatycznie przyśpiesza spadek zainteresowania słuchaczy... pozostaje wrażenie, że prowadzący mówi do siebie i nie jest mu potrzebne żadne audytorium. Sądzę, że był to jeden z głównych powodów zmiany sposobu prowadzenia mszy. A przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu ksiądz ustawiał plecami do wiernych, co wynikało z wielowiekowej tradycji!

Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@OREST &#038; @MICHAŁ</strong> Dziękuję za podzielenie się dodatkowymi uwagami! Dobrych pomysłów nigdy za wiele. W przypadku przerw pomiędzy slajdami, to miałem na myśli takie kilkusekundowe na przerwanie słowotoku i złapanie oddechu. Widziałem kilka prezentacji prowadzonych &#8222;jednym tchem&#8221; i za każdym razem miałem wrażenie, że prowadzący dokądś się śpieszy.</p>
<p>Dodam jeszcze, że w części o kontakcie wzrokowym zapomniałem wspomnieć o zakazie obracania się do publiczności plecami. W ostateczności można bokiem. Stanięcie tyłem dramatycznie przyśpiesza spadek zainteresowania słuchaczy&#8230; pozostaje wrażenie, że prowadzący mówi do siebie i nie jest mu potrzebne żadne audytorium. Sądzę, że był to jeden z głównych powodów zmiany sposobu prowadzenia mszy. A przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu ksiądz ustawiał plecami do wiernych, co wynikało z wielowiekowej tradycji!</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Pasterski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-343</link>
		<dc:creator>Michał Pasterski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 16:07:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-343</guid>
		<description>Bardzo ciekawy artykuł :) 

co do punktu 3- bardzo dobrym sposobem na utrzymanie kontaktu wzrokowego podczas prezentacji jest patrzenie na każdą osobę na sali przez około 1 sekundę. I tak w kółko, przez cały czas prezentacji. Dzięki temu każdy ma wrażenie, że przez stosunkowo długi czas mówisz właśnie do niego. Jeśli na sali jest więcej osób, warto podzielić ich na segmenty, po kilka osób. Wtedy patrzymy przez ten czas jednorazowo na centrum danego segmentu. Każdy z ludzi tam siedzących będzie myślał, że patrzymy właśnie na niego. Sam tego doświadczyłem na wykładach- jeśli wykładowcy stosują tą metodę, mam wrażenie, że praktycznie cały czas mówią właśnie do mnie. 

co do punktu 4- Mówienie głośno ok, ale też nie przez cały czas. Ważne jest, aby głos nie był jednostajny, bo słuchacz się przyzwyczaja i zaczyna nudzić. Warto jest modulować głos na różne sposoby- raz mówić głośniej, raz ciszej, oczywiście dopasowując sposób mówienia do treści naszego przekazu. Taki sposób mówienia utrzymuje słuchacza ciągle skupionego na naszej wypowiedzi.

Pozdrawiam, 
Michał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy artykuł :) </p>
<p>co do punktu 3- bardzo dobrym sposobem na utrzymanie kontaktu wzrokowego podczas prezentacji jest patrzenie na każdą osobę na sali przez około 1 sekundę. I tak w kółko, przez cały czas prezentacji. Dzięki temu każdy ma wrażenie, że przez stosunkowo długi czas mówisz właśnie do niego. Jeśli na sali jest więcej osób, warto podzielić ich na segmenty, po kilka osób. Wtedy patrzymy przez ten czas jednorazowo na centrum danego segmentu. Każdy z ludzi tam siedzących będzie myślał, że patrzymy właśnie na niego. Sam tego doświadczyłem na wykładach- jeśli wykładowcy stosują tą metodę, mam wrażenie, że praktycznie cały czas mówią właśnie do mnie. </p>
<p>co do punktu 4- Mówienie głośno ok, ale też nie przez cały czas. Ważne jest, aby głos nie był jednostajny, bo słuchacz się przyzwyczaja i zaczyna nudzić. Warto jest modulować głos na różne sposoby- raz mówić głośniej, raz ciszej, oczywiście dopasowując sposób mówienia do treści naszego przekazu. Taki sposób mówienia utrzymuje słuchacza ciągle skupionego na naszej wypowiedzi.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Michał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Orest Tabaka</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-342</link>
		<dc:creator>Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 18:46:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-342</guid>
		<description>Bardzo ciekawie zestawiłeś najważniejsze elementy. Pozwolę sobie jednak uzupełnić kilka punktów:

&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; Do góry w publiczność. Wpatrywanie się w sufit sprawia, jakbyśmy z tamtąd brali nasze słowa ;)
&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; Czasem warto wybrać sobie 3-4 osóby z publiczności, które są nastawione do nas przyjaźnie (widać, że nas słuchają z uwagą). Spoglądanie na nich uspokoi nas.
&lt;b&gt;5.&lt;/b&gt; Przerwy owszem, lecz nie stosowałbym ich między slajdami (chyba, że celowo). Dla mnie prezentacja to jak opowiadanie: ja mówię, a slajdy zmieniają się w tle, aby ułatwić wyobraźni naszych słuchaczy. Chyba, że ktoś omawia slajdy... lecz taka prazentacja bardzo nuży słuchaczy.
&lt;b&gt;8.&lt;/b&gt; Gdy ktoś ma problemy z rękoma to możemy mieć taką teczkę, podpórkę pod kartki... i ją trzymać w rękach. Mając teczkę możemy też mieć kartki z opisanymi punktami, aby w razie czego spojrzeć na nią i wiedzieć co dalej mamy do zaprezentowania.
&lt;b&gt;13. &lt;/b&gt; :)

Pozdrawiam,
Orest</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawie zestawiłeś najważniejsze elementy. Pozwolę sobie jednak uzupełnić kilka punktów:</p>
<p><b>2.</b> Do góry w publiczność. Wpatrywanie się w sufit sprawia, jakbyśmy z tamtąd brali nasze słowa ;)<br />
<b>3.</b> Czasem warto wybrać sobie 3-4 osóby z publiczności, które są nastawione do nas przyjaźnie (widać, że nas słuchają z uwagą). Spoglądanie na nich uspokoi nas.<br />
<b>5.</b> Przerwy owszem, lecz nie stosowałbym ich między slajdami (chyba, że celowo). Dla mnie prezentacja to jak opowiadanie: ja mówię, a slajdy zmieniają się w tle, aby ułatwić wyobraźni naszych słuchaczy. Chyba, że ktoś omawia slajdy&#8230; lecz taka prazentacja bardzo nuży słuchaczy.<br />
<b>8.</b> Gdy ktoś ma problemy z rękoma to możemy mieć taką teczkę, podpórkę pod kartki&#8230; i ją trzymać w rękach. Mając teczkę możemy też mieć kartki z opisanymi punktami, aby w razie czego spojrzeć na nią i wiedzieć co dalej mamy do zaprezentowania.<br />
<b>13. </b> :)</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Orest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-334</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 08:45:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-334</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@IWI:&lt;/strong&gt; Może więc rozwinę o czym myślałem pisząc o &quot;graniu&quot;. Odgrywanie pewności siebie rozumiem jako drogę prowadzącą do jej osiągnięcia. Nie jako próbę oszukania drugiego człowieka, bo tak jak piszesz szydło szybko wyjdzie z worka, ale jako próbę &quot;oszukania siebie samego&quot;, że wszystko jest ok i nie ma czego się obawiać. Za pierwszym razem jakoś się uda, za drugim będzie trochę lepiej... a za dziesiątym nagle okaże się, że robiło się to (w tym przypadku prezentację) tyle razy, że przestaje się odczuwać związany z tym stres i niepewność. W naturalny sposób pojawi się pewność siebie i zaufanie do własnych umiejętności. I o to chodzi.

Przeszedłem raz tę drogę krok po kroku ucząc się prowadzenia zajęć dydaktycznych. Początki były ciężkie...

Pozdrawiam i życzę miłego dłuższego weekendu! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@IWI:</strong> Może więc rozwinę o czym myślałem pisząc o &#8222;graniu&#8221;. Odgrywanie pewności siebie rozumiem jako drogę prowadzącą do jej osiągnięcia. Nie jako próbę oszukania drugiego człowieka, bo tak jak piszesz szydło szybko wyjdzie z worka, ale jako próbę &#8222;oszukania siebie samego&#8221;, że wszystko jest ok i nie ma czego się obawiać. Za pierwszym razem jakoś się uda, za drugim będzie trochę lepiej&#8230; a za dziesiątym nagle okaże się, że robiło się to (w tym przypadku prezentację) tyle razy, że przestaje się odczuwać związany z tym stres i niepewność. W naturalny sposób pojawi się pewność siebie i zaufanie do własnych umiejętności. I o to chodzi.</p>
<p>Przeszedłem raz tę drogę krok po kroku ucząc się prowadzenia zajęć dydaktycznych. Początki były ciężkie&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam i życzę miłego dłuższego weekendu! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iwi</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-332</link>
		<dc:creator>iwi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 22:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-332</guid>
		<description>Sam napisałeś &quot;się starał grać&quot;, a to nie to samo jak być pewnym siebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam napisałeś &#8222;się starał grać&#8221;, a to nie to samo jak być pewnym siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-330</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 17:07:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-330</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@IWI:&lt;/strong&gt; A ja zawsze wierzyłem w sprzężenie zwrotne. To znaczy im dłużej człowiek będzie się starał grać pewnego siebie, tym prędzej taki się stanie, sam nie wiedząc kiedy. Amerykanie mają na to fajne powiedzonko: &lt;strong&gt;Fake it, until you make it!&lt;/strong&gt;. :)

&lt;strong&gt;@MAGDA:&lt;/strong&gt; Dziękuję! Życzę powodzenia na prezentacjach!

Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@IWI:</strong> A ja zawsze wierzyłem w sprzężenie zwrotne. To znaczy im dłużej człowiek będzie się starał grać pewnego siebie, tym prędzej taki się stanie, sam nie wiedząc kiedy. Amerykanie mają na to fajne powiedzonko: <strong>Fake it, until you make it!</strong>. :)</p>
<p><strong>@MAGDA:</strong> Dziękuję! Życzę powodzenia na prezentacjach!</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magda</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-317</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Nov 2008 10:01:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-317</guid>
		<description>Świetny artykuł.
Osobiście dziękuję, bo w ten sposób, podczas kolejnej prezentacji będę mogła zwrócic na to uwagę ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł.<br />
Osobiście dziękuję, bo w ten sposób, podczas kolejnej prezentacji będę mogła zwrócic na to uwagę ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iwi</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/11/06/o-czym-warto-pamietac-w-trakcie-prezentacji/comment-page-1/#comment-316</link>
		<dc:creator>iwi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Nov 2008 06:11:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1854#comment-316</guid>
		<description>Pewnie można się nauczyć podstaw mowy ciała, ale gdy ktoś wewnętrznie jest nie pewny, to i tak prędzej, czy później to wyjdzie. Uważam, że dobrze jest położyć nacisk na nabycie pewności siebie, a wtedy i mowa ciała będzie podążać za resztą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie można się nauczyć podstaw mowy ciała, ale gdy ktoś wewnętrznie jest nie pewny, to i tak prędzej, czy później to wyjdzie. Uważam, że dobrze jest położyć nacisk na nabycie pewności siebie, a wtedy i mowa ciała będzie podążać za resztą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

