<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ty też możesz pomóc zmienić świat&#8230;</title>
	<atom:link href="http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/</link>
	<description>Rozwoj osobisty, organizacja i nauka dla ciekawskich.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 13:06:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/comment-page-1/#comment-278</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 17:16:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1459#comment-278</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@IWI:&lt;/strong&gt; Prawdą jest, że najwięcej pomagają nie Ci co mają, ale Ci co kiedyś byli tymi potrzebującymi. Dlatego podobają mi się wszelkie akcje, których celem jest otwieranie oczu tym pozostałym, obojętnym... Za to jeśli chodzi o &quot;potrzebujących z wyboru&quot;... hmm, na pewno trochę ich jest i stanowią pewien problem, ale parafrazując &lt;a href=&quot;http://zajaczkowski.org/2008/10/05/tak-czy-owak/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;jeden z wcześniejszych artykułów&lt;/a&gt;,  tak czy owak, warto pomagać. :)

&lt;strong&gt;@ANDSOL:&lt;/strong&gt; Przepięknie podsumowane! :) Ostatnie zdanie to wg mnie jedna z tych sentencji, które warto zapamiętać i cytować przy odpowiednich okazjach.

&lt;strong&gt;@KONRADK:&lt;/strong&gt; Touche! Najpierw &lt;a href=&quot;http://zajaczkowski.org/2008/09/14/wiek-to-przeciez-tylko-liczba/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;piszę, że wiek nie ma znaczenia&lt;/a&gt;, a potem śmiem narzekać, że jestem za stary... ;) Tak naprawdę chodziło mi o to, że kilka lat wstecz nie miałem tylu zobowiązań co dziś.

Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@IWI:</strong> Prawdą jest, że najwięcej pomagają nie Ci co mają, ale Ci co kiedyś byli tymi potrzebującymi. Dlatego podobają mi się wszelkie akcje, których celem jest otwieranie oczu tym pozostałym, obojętnym&#8230; Za to jeśli chodzi o &#8220;potrzebujących z wyboru&#8221;&#8230; hmm, na pewno trochę ich jest i stanowią pewien problem, ale parafrazując <a href="http://zajaczkowski.org/2008/10/05/tak-czy-owak/" rel="nofollow">jeden z wcześniejszych artykułów</a>,  tak czy owak, warto pomagać. :)</p>
<p><strong>@ANDSOL:</strong> Przepięknie podsumowane! :) Ostatnie zdanie to wg mnie jedna z tych sentencji, które warto zapamiętać i cytować przy odpowiednich okazjach.</p>
<p><strong>@KONRADK:</strong> Touche! Najpierw <a href="http://zajaczkowski.org/2008/09/14/wiek-to-przeciez-tylko-liczba/" rel="nofollow">piszę, że wiek nie ma znaczenia</a>, a potem śmiem narzekać, że jestem za stary&#8230; ;) Tak naprawdę chodziło mi o to, że kilka lat wstecz nie miałem tylu zobowiązań co dziś.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: KonradK</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/comment-page-1/#comment-275</link>
		<dc:creator>KonradK</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 20:48:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1459#comment-275</guid>
		<description>&gt; Ach, gdyby tak mieć te kilka lat mniej…

Tzn ile? ;) Ja mam 28 i siedze sobie w tej Rwandzie (dzieki za zlinkowanie). a widze wokol siebie raczej straszych niz mlodszych od siebie ludzi z innych organizacji pomocowych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt; Ach, gdyby tak mieć te kilka lat mniej…</p>
<p>Tzn ile? ;) Ja mam 28 i siedze sobie w tej Rwandzie (dzieki za zlinkowanie). a widze wokol siebie raczej straszych niz mlodszych od siebie ludzi z innych organizacji pomocowych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: andsol</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/comment-page-1/#comment-273</link>
		<dc:creator>andsol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 19:22:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1459#comment-273</guid>
		<description>Wiele lat temu lektura &quot;Guseł&quot; Witolda Kuli i jego analogie dotyczące wczesnego komunizmu i wczesnego chrześcijaństwa, zaowocowały we mnie tą refleksją: &quot;komuniści mówią, że świat jest zły, więc chcą zmienić innych; chrześcijanie mówią, że świat jest zły, więc chcą zmienić siebie&quot;. Niestety od owego czasu straciłem przekonanie, że praktyczne różnice między tymi prądami umysłowymi były tak istotne, bo doktrynerstwo zawsze streszcza się w sloganie &quot;nasi lepsi&quot;. Ale jeśli zostawić na boku niezbyt radosną historię, a brać to od jak nabardziej pozytywnej strony (coś takiego jak u Anthony de Mello), to okaże się, że każdy uczciwy program naprawy światowego zdrowia zaczyna się od zmierzenia samemu sobie temperatury...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele lat temu lektura &#8220;Guseł&#8221; Witolda Kuli i jego analogie dotyczące wczesnego komunizmu i wczesnego chrześcijaństwa, zaowocowały we mnie tą refleksją: &#8220;komuniści mówią, że świat jest zły, więc chcą zmienić innych; chrześcijanie mówią, że świat jest zły, więc chcą zmienić siebie&#8221;. Niestety od owego czasu straciłem przekonanie, że praktyczne różnice między tymi prądami umysłowymi były tak istotne, bo doktrynerstwo zawsze streszcza się w sloganie &#8220;nasi lepsi&#8221;. Ale jeśli zostawić na boku niezbyt radosną historię, a brać to od jak nabardziej pozytywnej strony (coś takiego jak u Anthony de Mello), to okaże się, że każdy uczciwy program naprawy światowego zdrowia zaczyna się od zmierzenia samemu sobie temperatury&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: iwi</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/10/15/ty-tez-mozesz-pomoc-zmienic-swiat/comment-page-1/#comment-272</link>
		<dc:creator>iwi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 08:33:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=1459#comment-272</guid>
		<description>Witam, tak to prawda, że zmiany zawsze należy zaczynać od siebie. Świadomość ludzi jest w tym wypadku dość ograniczona i zazwyczaj chcą zmieniać innych, a nie siebie. Często zdarza mi się spotykać taka postawę. Sama długi czas byłam wolontariuszką i jak wszędzie zdarzali się ludzie, którzy rozumieli po co tam są, jak i tacy dla których nie miało to znaczenia, a więc nie mogli być efektywni w tym co przyszło im robić na rzecz innych. Najłatwiej daje się pieniądze, bo to widać - z czasem, wiedzą jest trudniej i nie można tego przeliczyć na złotówki, więc dla pewnych ludzi, to nie ma znaczenia. Stoję jakby po dwóch stronach - z jednej mój status społeczny nie zapewnia mi bezpieczeństwa, a z drugiej chcę i pomagam tym, którzy w ogóle sobie nie radzą. Teraz doszłam do takiego wniosku, że są ludzi, którym można i chce się pomóc, ale są też tacy, którym nie można i nie chce się pomagać, a raczej wyręczać. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, tak to prawda, że zmiany zawsze należy zaczynać od siebie. Świadomość ludzi jest w tym wypadku dość ograniczona i zazwyczaj chcą zmieniać innych, a nie siebie. Często zdarza mi się spotykać taka postawę. Sama długi czas byłam wolontariuszką i jak wszędzie zdarzali się ludzie, którzy rozumieli po co tam są, jak i tacy dla których nie miało to znaczenia, a więc nie mogli być efektywni w tym co przyszło im robić na rzecz innych. Najłatwiej daje się pieniądze, bo to widać &#8211; z czasem, wiedzą jest trudniej i nie można tego przeliczyć na złotówki, więc dla pewnych ludzi, to nie ma znaczenia. Stoję jakby po dwóch stronach &#8211; z jednej mój status społeczny nie zapewnia mi bezpieczeństwa, a z drugiej chcę i pomagam tym, którzy w ogóle sobie nie radzą. Teraz doszłam do takiego wniosku, że są ludzi, którym można i chce się pomóc, ale są też tacy, którym nie można i nie chce się pomagać, a raczej wyręczać. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
