Zgodnie z tym co napisał autor poniższych słów, Matka Teresa była tak bardzo nimi poruszona, że powiesiła je na ścianie swojego sierocińca w Kalkucie…
“Ludzie często bywają nierozsądni, nielogiczni i zapatrzeni w siebie;
Tak czy owak, wybaczaj im.
Kiedy jesteś miły, ludzie mogą oskarżyć cię o samolubne, ukryte motywy;
Tak czy owak, bądź miły.
Sukces w życiu może zyskać Ci fałszywych przyjaciół i przysporzyć prawdziwych wrogów;
Tak czy owak, dąż do sukcesu.
Jeśli jesteś szczery i otwarty, ludzie mogą to wykorzystać i Cię oszukać;
Tak czy owak, bądź szczery i otwarty.
Coś, czego zbudowanie zajęło Ci lata, ktoś może zniszczyć z dnia na dzień;
Tak czy owak, buduj.
Jeśli odnajdziesz spokój i szczęście, znajdą się zazdrośnicy;
Tak czy owak, bądź szczęśliwy.
Dobro które czynisz dziś, jutro przez większość zostanie zapomniane;
Tak czy owak, czyń dobro.
Daj światu to co masz najlepszego, choć nigdy nie będziesz w stanie dać wystarczająco dużo;
Tak czy owak, daj światu to co masz najlepszego.”
Na podstawie Kent M. Keith “Do It Anyway: The Handbook for Finding Personal Meaning and Deep Happiness in a Crazy World” (tłumaczenie własne).
Wyraź swoją opinię
To może Cię zainteresowaćArtykuły o zbliżonej tematyce... |
REKLAMATo może Cię zainteresować... |
UŻYWANE TAGIZnajdź interesujące Cię zagadnienie...bieganie cele cwiczenie cytat czytanie dawanie przykładu download dyscyplina efektywność humor koncentracja kreatywność książka liczenie ludzie motywacja mowa ciała nauczanie nawyki networking pewność siebie pierwsze wrażenie pisanie podejmowanie decyzji pomoc postanowienie prezentacja proaktywność produktywność relaks sen siła woli spostrzegawczość studiowanie sukces szachy szczęście szybkie czytanie trening umysł wczesne wstawanie wizualizacja wywiad zapamiętywanie zarządzanie czasem |









iwi napisał(a),
październik 6, 2008 @ 1:05 po południu
Witam, można to określić jednym słowem - zemsta nie jest potrzebna i nie jest skutecznym narzędziem. Tak, czy siak - nie uruchamiaj zemsty. Pozdrawiam
Bartosz Zajaczkowski napisał(a),
październik 6, 2008 @ 3:18 po południu
@IWI: No nie wiem, czy tu chodzi o zemstę… osobiście widzę w tym zachętę do wyzbycia się irracjonalnych obaw, które powstrzymują nas przed podjęciem rozmaitych działań. Obaw typu: po co mam coś robić skoro nikogo to nie obchodzi, skoro jutro wszyscy o tym zapomną lub co gorsze, znajdzie się ktoś kto zniszczy moją pracę?
Dopatrywałbym się w powyższym tekście przesłania, że warto robić coś dobrego ze swoim życiem nawet jeśli nikt tego nie doceni i nie zwróci na to uwagi, bo to nie jest czyjeś życie tylko nasze własne i w ostatecznym rozrachunku cokolwiek będziemy z nim robić, będzie dotyczyło nas właśnie.
Pozdrawiam serdecznie!
iwi napisał(a),
październik 7, 2008 @ 10:48 przed południem
Tak, zgadzam się, ze warto robić w życiu dobre rzeczy. Zrobiłam tez kilka złych i czuję się z tym źle. Możliwe, ze przyszła mi na myśl zemsta, ponieważ moje sukcesy drażniły ludzi i uderzało to we mnie, więc swoją złość, bezsilność skierowałam na syna, choć wtedy tego nie rozumiałam.
Est napisał(a),
październik 10, 2008 @ 2:52 przed południem
Panie Właścicielu Bloga! Na usta ciśnie mi się wiele słów, ale chcąc uniknąć ich niepotrzebnego rozlewu powiem tylko - dziękuję za to miejsce w sieci, które stworzyłeś! Dziękuję za teksty mądre, ciepłe i motywujące do pracy. Informuję, że one działają :)
Bartosz Zajaczkowski napisał(a),
październik 10, 2008 @ 9:32 po południu
@EST: Dzięki za ten ogromnie pozytywny komentarz! Mam tylko prośbę, abyś nie zwracała się do mnie per Pan. Tu w komentarzach wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu lub pseudonimie… brzmi to przyjemniej i nie jest tak bardzo formalne. :)
Pozdrawiam serdecznie!