<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Laptop na zajęciach - pomaga czy przeszkadza?</title>
	<atom:link href="http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/</link>
	<description>Rozwoj osobisty, organizacja i nauka dla ciekawskich.</description>
	<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 19:22:17 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Tomek</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-174</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 07:22:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-174</guid>
		<description>Odnośnie pióra, miałem również poczucie że się "nie sprawdza". Oczywiście potem przekonałem się że jest to wina pośpiechu w jakim było się zmuszonym notować. Kiedyś jednak przyszło mi napisać list na dobrym gatunkowo papierze i tutaj zastosowanie pióra okazało się strzałem w dziesiątkę! Nie dość że przyjemność pisania była przeogromna to jeszcze jaki efekt końcowy! Adresat po otrzymaniu listu zadzwonił:
- Coś nieprawdopodobnego, myślałem że już nigdy nie dostanę nic oprócz e-maila! Jestem zachwycona!
:) 
Staram się pisać piórem przy każdej okazji i ma to jeszcze ten plus że w celu "wygenerowania" ładnego pisma muszę przynajmniej trochę uprzątnąć biurko żeby mieć trochę miejsca :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odnośnie pióra, miałem również poczucie że się &#8220;nie sprawdza&#8221;. Oczywiście potem przekonałem się że jest to wina pośpiechu w jakim było się zmuszonym notować. Kiedyś jednak przyszło mi napisać list na dobrym gatunkowo papierze i tutaj zastosowanie pióra okazało się strzałem w dziesiątkę! Nie dość że przyjemność pisania była przeogromna to jeszcze jaki efekt końcowy! Adresat po otrzymaniu listu zadzwonił:<br />
- Coś nieprawdopodobnego, myślałem że już nigdy nie dostanę nic oprócz e-maila! Jestem zachwycona!<br />
:)<br />
Staram się pisać piórem przy każdej okazji i ma to jeszcze ten plus że w celu &#8220;wygenerowania&#8221; ładnego pisma muszę przynajmniej trochę uprzątnąć biurko żeby mieć trochę miejsca :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-172</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 16:26:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-172</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@AP:&lt;/strong&gt; Coś jest w tym co mówisz, ale trzeba jeszcze pamiętać, że przeważającej większości przedmiotów wykładanych na poziomie uniwersyteckim nie da się przedstawiać w sposób łatwy lekki i przyjemny. Nawet jak wzbogacę wykład o anegdoty z życia naukowców lub animacje video, wciąż pozostaje spora ilość trudnego (żeby nie powiedzieć nudnego) materiału, przejście przez który będzie dla studentów męką (tekst i wzory, tekst i wzory...)

&lt;strong&gt;@EST:&lt;/strong&gt; Strasznie spodobało mi się określenie "biurowa organoleptyka".

&lt;strong&gt;@TOMEK, EST:&lt;/strong&gt; Mówicie o piórze... ja właśnie nigdy nie mogłem przekonać się do pióra, bo było zbyt wolne na notowanie i jakieś takie zbyt eleganckie na zwykły wykład. Z tego powodu używam go tylko do podpisywania dokumentów, bo niejako dodaje im wagi.

Pozdrawiam serdecznie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@AP:</strong> Coś jest w tym co mówisz, ale trzeba jeszcze pamiętać, że przeważającej większości przedmiotów wykładanych na poziomie uniwersyteckim nie da się przedstawiać w sposób łatwy lekki i przyjemny. Nawet jak wzbogacę wykład o anegdoty z życia naukowców lub animacje video, wciąż pozostaje spora ilość trudnego (żeby nie powiedzieć nudnego) materiału, przejście przez który będzie dla studentów męką (tekst i wzory, tekst i wzory&#8230;)</p>
<p><strong>@EST:</strong> Strasznie spodobało mi się określenie &#8220;biurowa organoleptyka&#8221;.</p>
<p><strong>@TOMEK, EST:</strong> Mówicie o piórze&#8230; ja właśnie nigdy nie mogłem przekonać się do pióra, bo było zbyt wolne na notowanie i jakieś takie zbyt eleganckie na zwykły wykład. Z tego powodu używam go tylko do podpisywania dokumentów, bo niejako dodaje im wagi.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Est</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-171</link>
		<dc:creator>Est</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 13:15:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-171</guid>
		<description>Kilka razy próbowałam pisać na laptopie w czasie zajęć i wiem już, że nie jest to dla mnie wygodne. Byłam jedną z dwóch osób, które posiadały komputer przenośny na sali. Większość czasu obsesyjnie myślałam o tych, którzy siedzą za moimi plecami i analizują mój pasek zadań na pulpicie. Miałam wrażenie, że to stukanie klawiszy skupiało uwagę nie na katedrze, ale na mojej osobie. Oczywiście nie obeszło się bez propozycji otworzenia jakiegoś folderu ze zdjęciami aby urozmaicić sobie nudny wykład. 
Tyle czasu spędzam przed komputerem, że cieszę się z tych momentów gdy mogę pracować bez niego. Prowadzenie notatek, zapach ulubionego zeszytu, skrzyp pióra - cała ta biurowa organoleptyka mnie po prostu kręci i przypuszczam, że nawet tablet mi tego nie zastąpi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka razy próbowałam pisać na laptopie w czasie zajęć i wiem już, że nie jest to dla mnie wygodne. Byłam jedną z dwóch osób, które posiadały komputer przenośny na sali. Większość czasu obsesyjnie myślałam o tych, którzy siedzą za moimi plecami i analizują mój pasek zadań na pulpicie. Miałam wrażenie, że to stukanie klawiszy skupiało uwagę nie na katedrze, ale na mojej osobie. Oczywiście nie obeszło się bez propozycji otworzenia jakiegoś folderu ze zdjęciami aby urozmaicić sobie nudny wykład.<br />
Tyle czasu spędzam przed komputerem, że cieszę się z tych momentów gdy mogę pracować bez niego. Prowadzenie notatek, zapach ulubionego zeszytu, skrzyp pióra - cała ta biurowa organoleptyka mnie po prostu kręci i przypuszczam, że nawet tablet mi tego nie zastąpi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: DH</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-169</link>
		<dc:creator>DH</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 19:12:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-169</guid>
		<description>Swego czasu myślałem nad przeniesieniem wszystkich swoich notatek na postać elektroniczną. Doszedłem jednak do wniosku, że nie byłoby to efektowne. Fakt, laptop z internetem może przydać się na wielu wykładach. Ale ciężko jest pisać skomplikowane wzory tak szybko, jak robi się to odręcznie... Musi istnieć jakieś optymalnie rozwiązanie, tylko jeszcze go nie znamy ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swego czasu myślałem nad przeniesieniem wszystkich swoich notatek na postać elektroniczną. Doszedłem jednak do wniosku, że nie byłoby to efektowne. Fakt, laptop z internetem może przydać się na wielu wykładach. Ale ciężko jest pisać skomplikowane wzory tak szybko, jak robi się to odręcznie&#8230; Musi istnieć jakieś optymalnie rozwiązanie, tylko jeszcze go nie znamy ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: ap</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-168</link>
		<dc:creator>ap</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 07:05:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-168</guid>
		<description>proponuje odwrocic sytacje, tudziez zmienic pkt widzenia….jak obecnie sa prowadzone wyklady? te z tablica i kreda odchodza do lamusa, nagminne wypierane przez power point'owe prezentacje....aby nie zanudzic i co wazniejsze zaciekawic i skupic uwage studenta przygotowuje sie animacje, wykresy, rysunki czy tez schematy 'wklejajac' je do windowsowych ikonek, po czym w odpowiednim momencie rozpoczyna sie pokaz slajdow....oczywiscie (niestety w przewazajacej ilosci) sa prezentacje gdzie istnieje teskt, tekst, przeplatany sporadycznymi zdieciami...a wowczas dorga to nie polubienia danego przedmiotu/materialu bardzo krotka...

wiec kto tak na prawde idzie na latwizne? prowadzacy, ktorzy raz przygotowana prezentacje odtwarzaja kilkakrotnie (bo po co semestr bazgrac na tablicy te same wzory, skoro mozna je wyswietlic) czy studenci, ktorzy: 1.owa prezentacje moga sobie siagnac 2.ambitniejsi drukuja i nawet przynosza na wyklady (co nie jest rownoznaczne z robieniem notatek, podkreslen...bo po co: wytluszczony, kolorowy tekst wystarcza) 3.pozostala czesc zakow: zaprzyjaznia sie z preznetacja tuz przed zaliczeniem: zgodnie z zasada: mam czas, czas nie goni nas...4. albo po prostu: wyswietlic na ekranie komputera, oszczedzajac tusz, papier i wlasny kregoslup...a ew. wolne wnioski i skojarzenia zapisac  w wordzie;)  

rgds
ap</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>proponuje odwrocic sytacje, tudziez zmienic pkt widzenia….jak obecnie sa prowadzone wyklady? te z tablica i kreda odchodza do lamusa, nagminne wypierane przez power point&#8217;owe prezentacje&#8230;.aby nie zanudzic i co wazniejsze zaciekawic i skupic uwage studenta przygotowuje sie animacje, wykresy, rysunki czy tez schematy &#8216;wklejajac&#8217; je do windowsowych ikonek, po czym w odpowiednim momencie rozpoczyna sie pokaz slajdow&#8230;.oczywiscie (niestety w przewazajacej ilosci) sa prezentacje gdzie istnieje teskt, tekst, przeplatany sporadycznymi zdieciami&#8230;a wowczas dorga to nie polubienia danego przedmiotu/materialu bardzo krotka&#8230;</p>
<p>wiec kto tak na prawde idzie na latwizne? prowadzacy, ktorzy raz przygotowana prezentacje odtwarzaja kilkakrotnie (bo po co semestr bazgrac na tablicy te same wzory, skoro mozna je wyswietlic) czy studenci, ktorzy: 1.owa prezentacje moga sobie siagnac 2.ambitniejsi drukuja i nawet przynosza na wyklady (co nie jest rownoznaczne z robieniem notatek, podkreslen&#8230;bo po co: wytluszczony, kolorowy tekst wystarcza) 3.pozostala czesc zakow: zaprzyjaznia sie z preznetacja tuz przed zaliczeniem: zgodnie z zasada: mam czas, czas nie goni nas&#8230;4. albo po prostu: wyswietlic na ekranie komputera, oszczedzajac tusz, papier i wlasny kregoslup&#8230;a ew. wolne wnioski i skojarzenia zapisac  w wordzie;)  </p>
<p>rgds<br />
ap</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Tomek</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-166</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 12:24:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-166</guid>
		<description>Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie notowania wykładu na laptopie. W pozycji jaką należy przyjąć do pisania na generalnie mówiąc małej klawiaturze, nie wytrzymałbym więcej niż 15 minut. Że już nie wspomnę o rysowaniu czegokolwiek albo pisaniu "ciekawszych" wzorów matematycznych. Dobre pióro - to jest to.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie notowania wykładu na laptopie. W pozycji jaką należy przyjąć do pisania na generalnie mówiąc małej klawiaturze, nie wytrzymałbym więcej niż 15 minut. Że już nie wspomnę o rysowaniu czegokolwiek albo pisaniu &#8220;ciekawszych&#8221; wzorów matematycznych. Dobre pióro - to jest to.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Orest Tabaka</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-162</link>
		<dc:creator>Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 18:24:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-162</guid>
		<description>To fakt, że tablet to czasem zbędny, drogi gadżet. Choć do dobroge to się szybko człowiek przyzwyczaja i znajduję zastosowanie.

To będzie coraz popularniejszy widok :)

Pozdrawiam,
Orest</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To fakt, że tablet to czasem zbędny, drogi gadżet. Choć do dobroge to się szybko człowiek przyzwyczaja i znajduję zastosowanie.</p>
<p>To będzie coraz popularniejszy widok :)</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Orest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Bartosz Zajaczkowski</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-160</link>
		<dc:creator>Bartosz Zajaczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:11:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-160</guid>
		<description>Tablet marzył mi się przez całe studia (odkąd dowiedziałem się o jego istnieniu). :) Jednak z trudnych do ustalenia przyczyn ceny tabletów od kilku lat utrzymują się na stałym, zdecydowanie zbyt wysokim poziomie. Zresztą po dłuższym zastanowieniu, przeciętnemu Kowalskiemu taki sprzęt po prostu nie jest potrzebny. Na razie jest to tylko drogi gadżet.

Na zdjęciu na górze są studenci dziennikarstwa, którzy nie muszą zapisywać wzorów ani rysować bardziej skomplikowanych schematów. Ciekawe jak wyglądałoby to zdjęcie, zrobione na uczelni technicznej.

Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tablet marzył mi się przez całe studia (odkąd dowiedziałem się o jego istnieniu). :) Jednak z trudnych do ustalenia przyczyn ceny tabletów od kilku lat utrzymują się na stałym, zdecydowanie zbyt wysokim poziomie. Zresztą po dłuższym zastanowieniu, przeciętnemu Kowalskiemu taki sprzęt po prostu nie jest potrzebny. Na razie jest to tylko drogi gadżet.</p>
<p>Na zdjęciu na górze są studenci dziennikarstwa, którzy nie muszą zapisywać wzorów ani rysować bardziej skomplikowanych schematów. Ciekawe jak wyglądałoby to zdjęcie, zrobione na uczelni technicznej.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Orest Tabaka</title>
		<link>http://zajaczkowski.org/2008/09/06/laptop-na-zajeciach-pomaga-czy-przeszkadza/comment-page-1/#comment-156</link>
		<dc:creator>Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Sep 2008 19:16:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zajaczkowski.org/?p=576#comment-156</guid>
		<description>Witam!

Laptop na zajęciach ma taka przewagę, że możemy zaczerpnął szybko informacje z internetu (jeśli uczelnia dysponuje Wifi), zajrzeć do wielu materiałów, które w wersji papierowej zajmowałyby więcej miejsca i ważyłyby więcej niż laptop. Sam korzystałem w ten sposób na zajęciach z kodeksu cywilnego, handlowego, materiałów z prezentacji i  z informacji znalezionych w sieci  (1-2 lata temu). Przyznam, że to duży plus.

Jeśli jednak wykorzystywać laptop do notowania, to jest to mało efektywne. To o czym wspominasz, że słabiej się zapamiętuje. Inna sprawa, że póki wyświetlacze nie są dotykowe (chyba, że Tablet PC) to rysowanie schematów, strzałek, podkreślanie, zaznaczanie jest trudniejsze niż na kartce. Literki wklepuje się szybciej niż pisze długopisem, jednak notatki, nawet z przeczytanych postów na różnych blogach, do dziś robię odręcznie na kartce :)

Pozdrawiam serdecznie,
Orest</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!</p>
<p>Laptop na zajęciach ma taka przewagę, że możemy zaczerpnął szybko informacje z internetu (jeśli uczelnia dysponuje Wifi), zajrzeć do wielu materiałów, które w wersji papierowej zajmowałyby więcej miejsca i ważyłyby więcej niż laptop. Sam korzystałem w ten sposób na zajęciach z kodeksu cywilnego, handlowego, materiałów z prezentacji i  z informacji znalezionych w sieci  (1-2 lata temu). Przyznam, że to duży plus.</p>
<p>Jeśli jednak wykorzystywać laptop do notowania, to jest to mało efektywne. To o czym wspominasz, że słabiej się zapamiętuje. Inna sprawa, że póki wyświetlacze nie są dotykowe (chyba, że Tablet PC) to rysowanie schematów, strzałek, podkreślanie, zaznaczanie jest trudniejsze niż na kartce. Literki wklepuje się szybciej niż pisze długopisem, jednak notatki, nawet z przeczytanych postów na różnych blogach, do dziś robię odręcznie na kartce :)</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,<br />
Orest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
