Archiwum Sierpień, 2008


31 sierpnia 2008
Blogday 2008

Blogday to inicjatywa, mająca na celu zwrócenie uwagi internautów na nowe, wciąż nieodkryte, a nierzadko doskonałe blogi. Ideą Dnia Blogów jest popularyzacja mało znanych, zwykle dobrze ukrytych perełek, tworzonych przez prawdziwych pasjonatów. Co rok, w ostatni dzień sierpnia, na tysiącach jak nie milionach blogów pojawiają się linki do pięciu innych ciekawych stron.

Rozmyślając nad swoją listą przyjąłem postanowienie pisania wyłącznie o aktywnych blogach prowadzonych w języku polskim, ale takich które w żaden sposób nie odnoszą się do informatyki, internetu, blogowania ani zarabiania pieniędzy (czterech najpopularniejszych tematów w polskiej blogosferze). Chciałbym zaproponować Wam coś mniej powszechnego…

Serdecznie zachęcam do odwiedzenia i bliższego zapoznania się z poniższymi, na swój sposób wyjątkowymi blogami. Czytaj dalej »


24 sierpnia 2008
Szybkie liczenie, czyli tabliczka mnożenia po japońsku

W ostatnich latach bardzo zyskały na popularności rozmaite metody szybkiego czytania. Czasu mamy ciągle tyle samo, a informacji coraz więcej i więcej… stąd rosnące zainteresowanie. Tylko dlaczego poprzestawać na czytaniu? Tym razem chciałbym zwrócić waszą uwagę na jedną z metod nauki (szumnie powiedziane) szybkiego liczenia zapożyczoną prosto z Japonii.

Od lat wiadomo, że Japończycy są bardzo sprawni we wszelkiego rodzaju arytmetyce. Wyniki różnych badań (zobacz przykładowy artykuł w Science, Vol 231, Issue 4739, 693-699 z 1986 roku), przypisują ten sukces metodyce nauczania matematyki stosowanej w japońskich szkołach. Przeniesienie całego systemu na nasz grunt jest najprawdopodobniej niemożliwe, ze względu na specyfikę tamtejszej kultury, jest jednak coś czego możemy spróbować… Spędzając lato w Jokohamie, podczas wieczornych rozmów z moimi gospodarzami dowiedziałem się interesującej rzeczy. Mianowicie dowiedziałem się jak wygląda nauka tabliczki mnożenia w japońskiej szkole.
Czytaj dalej »


16 sierpnia 2008
Pierwsze kroki młodego pisarza

Dobry twórca przed przelaniem swoich pomysłów na papier, pozwala im odpowiednio długo dojrzewać w podświadomości, tak aby na poziom świadomości przedostawały się tylko te dobre i wartościowe.

Przy okazji wystąpienia na konferencji USENIX’03 amerykański pisarz science-fiction Neil Stephenson opowiedział interesującą i zabawną historię o tym jak napisał swoją pierwszą książkę. Zdarzyło się to w gorący, letni dzień w Iowa City. Neil miał wtedy regularną pracę, ale przeczuwał, że to właśnie pisarstwo może być dla niego tym właściwym zajęciem. Napisał próbkę – streszczenie fabuły, opis układu książki, biografie i opisy kilku przykładowych postaci – i zaczął wysyłać ją do wydawców, wyszukanych metodą chybił trafił w książce telefonicznej. Niestety przychodziło bardzo dużo odmów. W końcu, jeden z agentów stwierdził, że zaintrygowała go proponowana fabuła oraz postaci i poprosił o resztę powieści. Kiedy po krótkiej euforii powróciła rzeczywistość, Neil zdał sobie sprawę z faktu, nie było jeszcze żadnej powieści. Musiał ją dopiero napisać…
Czytaj dalej »


10 sierpnia 2008
Poczucie stagnacji

Udało Ci się! Osiągnąłeś wymarzony sukces. Przełamałeś barierę i udało Ci się zrobić coś co do niedawna było poza Twoim zasięgiem. Gratulacje! A teraz uważaj bo właśnie w tej chwili na Twojej drodze stanęło poważne zagrożenie. Czytaj dalej »


5 sierpnia 2008
Co jest celem „Twojego biznesu”?

Wg jednej z koncepcji rozwoju osobistego, każdy z nas jest właścicielem, prezesem, CEO swojego własnego, prywatnego przedsiębiorstwa: SIEBIE. Bez względu na to, czy na co dzień jesteś etatowym pracownikiem korporacji, właścicielem firmy, czy też może uczniem lub studentem, tak naprawdę całe życie pracujesz i podejmujesz decyzje, które zaważą przede wszystkim na Twojej przyszłości. Zarówno Ty, ja, jak i wszyscy dookoła staramy się dbać o „swoje biznesy” inwestując w siebie i bezustannie się rozwijając. Jednak prawdziwie skuteczne zarządzanie nimi wymaga jednoznacznego określenia co tak naprawdę chce się osiągnąć. Trzeba zdefiniować swój życiowy cel.
Czytaj dalej »


1 sierpnia 2008
Perfekcyjna wizualizacja

Czy wiesz, że Twój umysł nie rozróżnia (jest mu obojętne), które z Twoich wspomnień są rzeczywiste, a które są jedynie efektem wyobrażeń? Na pewno część tego co pamiętasz z wczesnego dzieciństwa jest pochodną opowieści rodziców, dziadków lub rodziny i nie będziesz już nigdy w stanie odróżnić opowiedzianych wspomnień od tych prawdziwych.

Przed laty przeprowadzono eksperyment mający wykazać jak wizualizacja usprawnia działanie i wpływa na rozwój umiejętności.
Czytaj dalej »