Przytoczony poniżej fragment odnosi się wprawdzie do treningu sztuk walki, ale taki upór, determinacja i poczucie celu, jaki reprezentował sobą Bruce Lee pozwala odnieść imponujący sukces w dowolnej dziedzinie życia. Dlatego cokolwiek trenujesz, bierz przykład z mistrza…
„Podczas kręcenia zdjęć w Hong Kongu na przełomie 1971 i 1972 roku, Bruce kazał przesłać sobie pocztą cały swój sprzęt oraz ekwipunek treningowy” wspomina Ted Wong, który poznał Lee w 1967 roku i ćwiczył z nim przez ponad sześć lat. „Chciał pozostać w formie, dlatego gdy zapakowaliśmy jego rzeczy nie było tam żadnych ubrań. Bruce powiedział, że może kupić sobie tanie ciuchy w Hong Kongu. Spakowaliśmy tylko jego ekwipunek treningowy. Kiedy zobaczył te wszystkie torby pełne sprzętu, zaśmiał się i powiedział: ‘Teraz dopiero to będę mógł potrenować’. (…) Bruce zawsze stawiał trening na pierwszym miejscu” mówi Wong. „Trenował bezustannie. Kiedy oglądał telewizję lub szedł do kina, wzmacniał kostki dłoni. Kiedy prowadził samochód, trenował chwyt. Jeśli szedł do księgarni, a droga prowadziła w górę, zawsze biegł. Nigdy nie tracił czasu.”
Skąd taka determinacja?
|
Bruce Lee opowiada o swojej filozofii |
Po pierwsze według Bruce’a Lee, trening był istotny ponieważ bez niego nie można wykorzystać pełni swoich możliwości. „Lee czuł, że nie będąc w formie, nie ma mowy o uprawianiu sztuk walki” mówi Wong. „Jeśli nie jesteś w formie, nie możesz być w 100% efektywny.” Po drugie, Bruce Lee zawsze stawiał sobie ambitne cele. „Chciał być najlepszy” mowi Wong. „Chciał być mistrzem sztuk walki.” I trudno nie zgodzić się, że nim był.
Większość ludzi kojarzy i pamięta Bruce’a Lee ze względu na jego nieomal nadludzkie umiejętności fizyczne, które wielokrotnie demonstrował w swoich filmach. Potrafił np. podciągnąć sie 50 razy na jednej ręce, złapać ziarenko ryżu w locie używając pałeczek, a jego uderzenia były tak szybkie, że pojawiały się trudności w zarejestrowaniu ich nagrywając z normalną prędkością 25 klatek na sekundę (poczytaj więcej o jego niesamowitych umiejętnościach). Oprócz tego przykładał olbrzymią wagę do rozwoju własnego umysłu. Studiował m.in. filozofię, psychologię oraz dramat. Jego prywatny księgozbiór liczył ponad 2500 książek z różnych dziedzin. Dużo myślał, jego wypowiedzi często miały charakter filozoficzny. Wiele doskonale wpisuje się w szeroko rozumianą problematykę rozwoju osobistego, dlatego przytoczyłem poniżej kilka cytatów.
- Czy zdajesz sobie sprawę, że to co myślisz jest obrazem Twojej rzeczywistości?
„Staniesz się tym o czym myślisz.”
- Prostota, prostota, prostota… upraszczaj swoje życie w każdej dziedzinie, pozostaw to co jest naprawdę istotne.
„Nie chodzi o codzienny przyrost, ale codzienny ubytek. Wyeliminuj wszystko to co jest zbędne.”
- Najwięcej o sobie, dowiesz się współpracując z innymi.
„Poznać siebie, oznacza obserwować siebie w interakcji z innym człowiekiem.”
- Nie buduj barier. Nie twórz podziałów.
„Nie zastanawiaj się kto ma rację, kto się myli, ani kto jest lepszy czy gorszy. Nie bądź ani za, ani przeciw.”
- Nie wystawiaj sobie oceny na podstawie subiektywnej opinii innych.
„Nie żyję na tym świecie po to, aby spełniać twoje oczekiwania, tak jak ty nie żyjesz po to aby spełniać moje.”
“Popisywanie się, jest dla głupca wyobrażeniem chwały.”
- Działaj! Bądź proaktywny!
“Do diabła z okolicznościami; Sam tworzę sobie możliwości.”
- Bądź sobą!
“Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.”
„Jeśli spędzasz zbyt wiele czasu myśląc o czymś, nigdy tego nie dokonasz.”
Naprawdę szkoda, że tak wszechstronny i inspirujący człowiek odszedł tak wcześnie.
Na podstawie Bruce Lee – The Power of the Dragon (by Justin Frost and Ted Wong) oraz Bruce Lee’s Top 7 Fundamentals for Getting Your Life in Shape (@Positivity Blog).
Artykuły o podobnej tematyce:
- Droga do sukcesu
- Bacz, abyś nie przepłacił za swój gwizdek
- Trudne decyzje
- Nauczanie „for dummies”
- Odnajdź swoje własne Kung-fu
- Ćwiczenia poprawiające koncentrację
- …bo nie ma z kim!


yeko napisał(a),
Październik 12, 2008 @ 11:44 am
…… i dlatego tak krótko żył…. Pracoholizm niestety ma swoje złe strony.
Bartosz Zajaczkowski napisał(a),
Październik 12, 2008 @ 3:28 pm
@YEKO: W sumie nie wiadomo co było przyczyną jego śmierci. Sporo się spekuluje na ten temat. Szkoda, że umarł, bo w sumie trudno powiedzieć czy osiągnął maksimum swoich możliwości. Myślę, że gdyby żył mógłby nas jeszcze nie raz zadziwić…
piotrmanps napisał(a),
Styczeń 4, 2010 @ 2:25 am
Szkoda, bardzo szkoda, że tak szybko odszedł.
Nie wiedziałem, że cenił sobie wykształcenie i rozwój psychiczny, choć nic dziwnego.
A jego osiągnięcia robią wrażenia. A cytaty są przenikliwe i warte zapamiętania.
Szkoda, że polska wersja artykułu o nim w wikipedii jest tak uboga, ale za to więcej słówek po ang. się douczę.
pozdrawiam