1 kwietnia 2008
Darvaza
Darvaza

Darvaza – płonący krater by John Bradley

To miejsce należy chyba do najbardziej niesamowitych na świecie. W środku pustynnych bezdroży Turkmenistanu znajduje się wielki krater (około 60 metrów średnicy i ponad 20 głębokości), pozostałość po pracach wydobywczych gazu ziemnego, prowadzonych przez Rosjan już w latach sześćdziesiątych. W roku 1986 doszło do przypadkowej eksplozji, która spowodowała zapłon złoża… Od tamtej pory krater stoi w ogniu.
Wrażenie jest ogromne… na tle bezkresnej martwej pustyni wygląda niczym wrota piekieł. Upiornego obrazu dopełnia fakt, że setki, jak nie tysiące pająków i rozmaitych pustynnych owadów, rzuca się w jego otchłań każdej nocy.

Polecam świetne zdjęcia Johna Bradley’a:
Darvaza – Burning Gas Craters (@johnhbradley.com)

Oraz serię filmów Philipsa Connora:
Darvaza, Turkmenistan – Flaming Crater (@YouTube)

Krater niewiarygodnie wygląda też na zdjęciach satelitarnych (szkoda, że w tak małej rozdzielczości):
Darvaza (@maps.google.com) via Fogonazos.


Artykuły o podobnej tematyce:




1 komentarz »

  1. Igor

    Kwiecień 12, 2008 @ 6:40 pm (LINK DO KOMENTARZA)

    Niesamowity krater, który płonie po dziś dzień. Można powiedzieć nawet, że płonąć będzie w nieskończoność:)



Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.