Do biegu…

Temperatura trochę się podniosła, dzień się wydłużył, dlatego najwyższy czas znowu zacząć się regularnie ruszać. Wielokrotnie już udowadniano, że regularne ćwiczenia fizyczne, poza oczywistymi korzyściami dla ciała, mają niebagatelne znaczenie dla zdrowia naszego umysłu. Słynne “w zdrowym ciele zdrowy duch”, nie powstało przypadkiem. Na szczęście prawdziwa zima już raczej za nami, skończyły się więc wymówki.

W ubiegłym roku przez mniej więcej dwa miesiące udawało mi się regularnie wstawać o piątej rano i biegać około 30 minut w promieniach wschodzącego słońca. Wytrwałem do czerwca, po czym dłuższy wyjazd (ze zmiana strefy czasowej) całkowicie mnie rozstroił. Jak dziś pamiętam ile energii miałem w tamtym okresie. Ile chęci do życia. Dlatego w tym roku postanowiłem jeszcze raz wrócić do tamtego planu treningowego.

Problem w tym że moja kondycja po sezonie zimowym, jest delikatnie mówiąc nie najlepsza. Dlatego postanowiłem zabrać się za regularne treningi (narazie 3 razy w tygodniu), aby złapać odpowiedni moment, zanim (po zmianie czasu) zacznę regularnie biegać o poranku.

Jeśli również myślicie o ruszeniu się z fotela, ale macie jakieś pytania lub wątpliwości polecam wizytę w serwisie tematycznym bieganie.pl oraz lekturę:
Przepis na bieganie (@Onet.pl Zdrowie)
Plan 10-cio tygodniowy (@bieganie.pl)
Running Tips for Beginners (@Men’s Health)
Start up running program (@AskMen.com)
Ready, set, run! (@AskMen.com)

Ewentualnie po prostu wpisz odpowiednie hasło w Google

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS              Wydrukuj Wydrukuj

Dodaj swój komentarz