Koszt otwartych drzwi

W New York Times ukazał się interesujący artykuł, którego autor dowodzi dlaczego ludzie poświęcają tak dużo energii (często kosztem wymiernych strat, także finansowych) na utrzymanie możliwie szerokiego wachlarza opcji życiowego wyboru.

Przeprowadzone w M.I.T. za pomocą gry komputerowej badania wykazały, że przyczyną irracjonalnego chwytania wszystkich srok za ogon nie jest tak naprawdę potrzeba zachowania elastyczności ułatwiająca podejmowanie decyzji. Przyczyny doszukano się raczej w podświadomej obronie przed emocjonalnym poczuciem utraty niewykorzystanych możliwości. Poczuciem, które objawia się gdy którakolwiek z opcji znajdzie się definitywnie poza naszym zasięgiem. Strata i związany z nią wewnętrzny wyrzut “że tamto mogło być lepsze” mocno oddziałują na psychikę, dlatego umysł stara się aktywnie bronić. W prostej grze polegającej na ponownym otwieraniu stopniowo zamykających się drzwi, wymierny koszt był liczony w traconych dolarach (w chwili zamknięcia). W życiu, zabezpieczanie się na wszystkich frontach może być dużo bardziej pracochłonne i kosztowne. Ceną może być czas, który mógłby zostać spędzony wspólnie z rodziną lub przyjaciółmi, a nie z pracą.

Ciekawa lektura i dobra okazja aby się nad sobą zastanowić.
The Advantages of Closing a Few Doors (@New York Times)

Wyraź swoją opinię

Subskrybuj RSS              Wydrukuj Wydrukuj

Dodaj swój komentarz