Czasem ciężko jest tak po prostu przyjść do pracy i z uśmiechem na twarzy zabrać się do roboty. Zwłaszcza gdy oczekujące zadania należą do kategorii „ważne i odpowiedzialne”. W takich chwilach dobrze jest zacząć dzień (dotyczy to w szczególności poniedziałków) od zrobienia czegoś prostego, co można wykonać w miarę szybko (maksymalnie w kwadrans) i co od razu daje zauważalne efekty. Jak już skończysz, poczujesz się dowartościowany, pozytywnie naładowany, złapiesz wiatr w żagle. Sukces rodzi sukces. Ten mały już na samym początku zdecydowanie ułatwi przejście do realizacji kolejnych, trudniejszych zadań.
Artykuły o podobnej tematyce:
- Chłopiec, który ujarzmił wiatr (i zmienił swoje życie)
- Praca pracy nie równa, czyli mądrości z bajek rosyjskich
- Odnajdź swoje własne Kung-fu
- O pozytywnym spojrzeniu na świat
- O potrzebie formowania właściwych nawyków
- Poczucie stagnacji
- Jaki jest Twój „cel na dziś”?

