Strona główna O sobie Archiwum Linki Kontakt Zgłoszony do konkursu Blog Roku 2008
ciekawe nauka własna organizacja rozwój osobisty styl zdrowie

Czytaj książki!

Można śmiało powiedzieć, że czytanie książek stanowi podstawę rozwoju intelektu człowieka od momentu ich upowszechnienia po wynalezieniu druku. Często jest to jedyna droga, którą należy podążać celem przekroczenia granic i poszerzenia horyzontów ludzkiego umysłu. I choć rozwój i dostępność mediów (przede wszystkim telewizji i Internetu) stał się dla niektórych wieszczów sygnałem początku zmierzchu słowa pisanego, to ostatnie wciąż zdaje się dzielnie bronić swojej pozycji. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w naszym kraju książki nie mają lekko.

book_love_by_missturner Czytaj książki!
 

Book Love Creative Commons by  MissTurner

Liczba aktywnych czytelników, takich którzy sięgają po więcej niż kilka książek rocznie lokuje Polskę na ostatnich pozycjach w rankingu państw UE. Wg badań Biblioteki Narodowej (cytując za gazeta.pl), połowa społeczeństwa w ciągu ostatniego roku nie sięgnęła po żadną książkę. Jedna trzecia badanych (32 proc.) przeczytała od jednej do sześciu książek, a nieco ponad 17 proc. zadeklarowała, że przeczytała ponad siedem publikacji.

Przywódcy, myśliciele i naukowcy na przestrzeni dziejów, ci których pamiętamy, szanujemy i stawiamy sobie za wzór, często znani byli z zamiłowania do książek, a nierzadko pisali własne. Żeby daleko nie szukać – Ryszard Kapuściński, którego książki pochłonęły mnie ostatnio bez reszty, pisząc Heban zgromadził około 260 książek o Afryce (na podst. gazeta.pl), pomimo tego że przez wiele lat sam przemierzał jej szlaki i można powiedzieć, że czuł się na Czarnym Lądzie jak u siebie.

Mówi się, że ktoś kto nie czyta niczym nie różni się od kogoś kto czytać nie potrafi. Dlatego jeśli książka nie gości w Twoich rękach zbyt często może warto się nad tym chwilę zastanowić.
Co można zrobić? Przede wszystkim…

Czytaj codziennie.

Poświęcenie choćby 15 minut każdego dnia na lekturę nie powinno stanowić dla nikogo problemu. Czytać można przecież wszędzie. Oczywiście, najlepiej wygospodarować sobie trochę czasu i zasiąść w wygodnym fotelu z kubkiem ciepłej herbaty w jednej ręce i z książką w drugiej. Często, z bardzo różnych powodów, nie jest to możliwe. Wtedy można spróbować np. stojąc na przystanku lub już w autobusie, w kolejce do dentysty, tuż przed snem lub przy porannej kawie. Możliwości jest tak wiele, że ewentualne tłumaczenie się brakiem czasu stanowi zwykłą wymówkę.

Miej zawsze pod ręką jakąś książkę.

Najlepiej jedną, wybraną, bo nie jest dobrze czytać kilka pozycji równolegle. Wyrobienie w sobie nawyku zabierania książki, w każdą podróż (nawet do pracy) może zająć trochę czasu. Dzięki temu jednak będziemy w stanie sięgnąć po nią kiedy tylko będziemy mieli na to ochotę.

Co czytać?

Aby się aktywnie rozwijać warto sięgać po ambitniejsze pozycje. Stephen Covey w “7 Habits of Highly Effective People” Czytaj książki! sugeruje lekturę biografii i autobiografii (zaglądanie w umysły wybitnych ludzi), rozmaitych pozycji National Geographic i innych publikacji “poszerzających horyzonty kulturowe”, a także dzieła uznanych klasyków literatury. Ze stron internetowych, które uważam za rozwijające intelektualnie polecam np. lekturę blogu Andrzeja Soleckiego, potrafiącego w niebanalny sposób operować językiem, przedstawiać oraz bronić swój punkt widzenia. Gdy jednak chcemy odpocząć sięgajmy po książki przygodowe, romanse, kryminały, nawet komiksy… Zdecydowanie jest w czym wybierać.

Cała Polska czyta dzieciom!

Od czasu do czasu poczytaj na głos. Dzieciom, jeśli takowe posiadasz. Młodszemu bratu, siostrze, żonie, a może nawet sobie samemu. Czytanie na głos angażuje partie mózgu, które podczas cichej lektury pozostają uśpione. Osobiście uważam, że jest coś niezmiernie satysfakcjonującego w czytaniu na głos, choć nie robię tego zbyt często. Na pewno na tym skorzystasz. Tym bardziej skorzystają Twoje dzieci lub młodsze rodzeństwo.

Ile naprawdę kosztują książki?

Dużo… lub bardzo niewiele, a nawet tyle co nic. Wszystko zależy od woli i determinacji czytelnika. Owszem, wydane na porządnym papierze, szyte i w twardej oprawie (hardcover) ściągane z zagranicy nowe pozycje mogą być naprawdę kosztowne. Są one jednak ukłonem w stronę kolekcjonerów i bibliofili, którzy gromadzą ulubione pozycje w domowych bibliotekach. Przeciętny czytelnik zwykle ma możliwość zakupić tzw. paperback, czyli specjalne wydanie na tanim papierze, klejone i w cienkiej, zwykle papierowej oprawie. Taka wersja jest często kilka razy tańsza.
Osoby, które z różnych powodów nie chcą wydawać pieniędzy, mogą korzystać z bibliotek (wiele interesujących, szczególnie tych starszych pozycji jest dostępnych tylko tam) lub po prostu uprzejmości znajomych. Wtedy będzie to kosztować jedynie trochę poświęconego czasu.

Wyraź swoją opinię

Dodaj swój komentarz

Dodając komentarz akceptujesz Politykę Prywatności.